#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- S艂ysza艂em, ze chcesz...

- S艂ysza艂em, ze chcesz wyjecha膰 z Polski na sta艂e.
- Tak, z dw贸ch powod贸w.
- Jakich?
- Pierwszy jest taki, 偶e ostatnio w wyborach wygra艂a prawica.
- Nie martw si臋. Teraz prawica porz膮dzi, ale za cztery lata zn贸w do
w艂adzy dojdzie lewica.
- I to jest w艂a艣nie ten drugi pow贸d.

Wanda i Stefan, wracaj膮...

Wanda i Stefan, wracaj膮 ze szko艂y, ze zjazdu absolwent贸w ich rocznika, znale藕li worek z pieni臋dzmi. Nazajutrz do ich drzwi puka dzielnicowy:
-Czy nie widzieli pa艅stwo worka, kt贸ry m贸g艂 le偶e膰 na poboczu?
-Tak, widzieli艣my 鈥 przytakn膮艂 prawdom贸wny Stefan.
-Niech go pan nie s艂ucha, on ma demencj臋 偶yje w swoim 艣wiecie 鈥 ratuje si臋 Wanda.
Ale policjant dopytuje Stefana:
-Jakie by艂y okoliczno艣ci?
-Kiedy Wanda i ja wracali艣my ze szko艂y鈥

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o....

G贸wno z g贸wnem si臋 bi艂o. Podchodzi do niej sraka i si臋 pyta:
- mog臋 si臋 do was do艂膮czy膰?
Na to g贸wno:
- nie, bo to sport dla twardzieli!!!

W obecno艣ci malarza rozprawian...

W obecno艣ci malarza rozprawiano o wsp贸艂czesnej m艂odzie偶y.
- Prawd膮 jest - odezwa艂 si臋 w pewnej chwili malarz - 偶e dzisiejsza m艂odzie偶 jest rzeczywi艣cie okropna. Ale najstraszniejsze jest to ze my do niej nie nale偶ymy.

Radiow贸z wpada na drzewo....

Radiow贸z wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli si臋
dw贸ch "weso艂ych"funkcjonariuszy.
Jeden m贸wi do drugiego:
-No Stasiu,tak szybko na miejscu
wypadku to jeszcze nigdy
nie byli艣my.

- Cze艣膰 ma艂a, nie bola艂o...

- Cze艣膰 ma艂a, nie bola艂o jak spada艂a艣 z nieba?
- My艣lisz, 偶e z艂api臋 si臋 na taki tani podryw?
- Nie, powa偶nie, wygl膮dasz jak Felix Baumgartner.

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk...

Jak post膮pi膰 gdy epileptyk wpadnie do basenu

- Wrzuci膰 proszek i brudne ciuchy

Masz mo偶e jaki艣 interes?...

Masz mo偶e jaki艣 interes?
W艂a艣ciciel restauracji ma pi臋kn膮 c贸rk臋. Przychodzi do niego m艂ody m臋偶czyzna prosi膰 o r臋k臋 c贸rki. W艂a艣ciciel restauracji pyta:
- M艂ody cz艂owieku, czy masz sko艅czone studia?
- Nie.
- Czy masz mo偶e jaki艣 interes, maj膮tek?
- Nie mam.
- A co ty masz?
- Widoki.
- To tobie potrzebna lornetka, a nie moja c贸rka.

- Prezydent Bush powiedzia艂,...

- Prezydent Bush powiedzia艂, 偶e je艣li Irak pozb臋dzie si臋 Saddama, pomo偶e narodowi irackiemu, dostarczaj膮c mu 偶ywno艣ci, lekarstw, buduj膮c mieszkania i rozwijaj膮c o艣wiat臋.
- Polska oczekuje podobnej propozycji.

Stra偶ak wr贸ci艂 z pracy...

Stra偶ak wr贸ci艂 z pracy do domu i m贸wi do ma艂偶onki:
- S艂uchaj mamy wspania艂y system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zje偶d偶amy po rurze na d贸艂. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy ju偶 siedzimy w wozie. Od dzisiaj chc臋, 偶eby w tym domu obowi膮zywa艂a podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "dzwonek pierwszy", masz si臋 rozebra膰. Kiedy powiem "dzwonek drugi" masz wskoczy膰 do 艂贸偶ka". Kiedy powiem "dzwonek trzeci" zaczynamy ca艂onocne p*eprzenie.
Nast臋pnej nocy m膮偶 wraca do domu i wo艂a:
- Dzwonek pierwszy.
呕ona rozebra艂a si臋 do naga.
- Dzwonek drugi - zawo艂a艂 stra偶ak i 偶ona wskoczy艂a do 艂贸偶ka.
- Dzwonek trzeci - i zacz臋li uprawia膰 seks.
Po dw贸ch minutach 偶ona wo艂a:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony m膮偶.
- Wi臋cej w臋偶a - odpowiada 偶ona - jeste艣 cholernie daleko od ognia.