#it
emu
psy
syn

Pierdel, serdel, burdel...

Pierdel, serdel, burdel
(o sytuacji politycznej w Polsce)
Józef Piłsudski

Dwóch amerykańskich turystów...

Dw├│ch ameryka┼äskich turyst├│w wybra┼éo sie do Rosji na wakacje, aby podziwia─ç przyrod─Ö. Chodz─ů po lesie, robi─ů zdj─Öcia, zachwycaj─ů sie pi─Öknem natury, a┼╝ tu nagle wyskakuje z krzak├│w nied┼║wied┼║ i zaczyna ich goni─ç. Tury┼Ťci z krzykiem zacz─Öli ucieka─ç. Nieopodal niedaleko strumyka dw├│ch ruskich zrobi┼éo sobie piknik. Siedz─ů na kocu, pija w├│dk─Ö (w strumyku ch┼éodzi sie jeszcze kilka butelek) zagryzaj og├│rkami i kie┼ébas─ů. Ruscy pij─ů a tu nagle przez ┼Ťrodek koca przebiegaj─ů tury┼Ťci i goni─ůcy ich nied┼║wied┼║. Rozdeptali kie┼ébas─Ö i og├│rki, wylali w├│dk─Ö...ruscy popatrzyli na siebie i rzucili sie w pogo┼ä. Po kilku minutach wracaj─ů, ze strumyka wyci─ůgaj─ů flaszk─Ö w├│dki i jeden z nich m├│wi
- ale ten w futrze to przynajmniej umiał się bić...

Jak komentowano na Kremlu...

Jak komentowano na Kremlu niedawne wyniki wyborów w Czeczenii, gdzie frekwencja wyniosła 90 proc., i w Kazachstanie, gdzie prezydent Nursułtan Nazarbajew po raz kolejny dostał 90 proc. poparcia:
- Jaka┼Ť mistyka. Zawsze i wsz─Ödzie te same wyniki wybor├│w. Mo┼╝e komputer si─Ö zepsu┼é? - m├│wi Putin
- Czemu si─Ö czepia─ç bezdusznej techniki? Po prostu nar├│d ciebie kocha. - m├│wi Sieczyn
- Je┼Ťli tak dalej p├│jdzie, to paso┼╝yty wybior─ů nie na trzeci─ů, ale na czwart─ů kadencj─Ö. A wiesz, jak ci─Ö┼╝ko jest rz─ůdzi─ç krajem?
- Wiem, ale c├│┼╝... Taki tw├│j los. Trzeba si─Ö z tym pogodzi─ç.
- U Nazarbajewa tak┼╝e zawsze takie same rezultaty.
- Pi─Ötna┼Ťcie lat ju┼╝ si─Ö m─Öczy - i zawsze 90 proc. Nic nie zrobisz, pogodzi┼é si─Ö, bo to jest w┼éa┼Ťnie, kurcz─Ö, demokracja.

Z czego blondynka najbardziej...

Z czego blondynka najbardziej si─Ö cieszy?

-Wtedy,kiedy opowiada się o niej kawały

Kto┼Ť daje jednej pani...

Kto┼Ť daje jednej pani na ulicy cukierka.
Pani odmawia┼éa, a pan j─ů namawia┼é.
Cały czas namawiał, aż namówił.
Pani odpowiedziała: no dobrze! Ale pod jednym warunkiem!
┼╗e jak go b─Öd─Ö jad┼éa to o┼Ťlinionego panu dam!

M├│wi tampon do kondona:...

M├│wi tampon do kondona:
- Niech pan tylko nie p─Öknie, bo obydwoje b─Ödziemy 9 miesi─Öcy bez roboty.

Ślepy facet stoi na rogu...

┼Ülepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podni├│s┼é nog─Ö i nasika┼é na jego spodnie. Facet si─Ögn─ů┼é do kieszeni i wyj─ů┼é psi przysmak. Ciekawski przechodzie┼ä, kt├│ry wszystko obserwowa┼é, podbieg┼é do niego i powiedzia┼é:
- Nie powinien pan tego robi─ç. On niczego si─Ö nie nauczy, je┼Ťli b─Ödzie pan nagradza┼é go za co┼Ť takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mord─Ö, ┼╝ebym m├│g┼é kopn─ů─ç go w dup─Ö!

Go┼Ť─ç zamawia zupe w restauracj...

Go┼Ť─ç zamawia zupe w restauracji...
-Ej kelner co robi ta mucha w mojej zupie?
kelner pochylił się i patrzy.
-Najwyraźniej pływa - odpowiada kelner.

W szpitalnej poczekalni...

W szpitalnej poczekalni siedzi facet i g┼éo┼Ťno p┼éacze. Inny postanowi┼é go pocieszy─ç:
- Niech pan nie płacze... Wszystko będzie dobrze...
- Łatwo panu powiedzieć. Przyszedłem oddać krew, a oni przez pomyłkę amputowali mi palec!
Na te s┼éowa niedosz┼éy pocieszyciel zacz─ů┼é p┼éaka─ç trzy razy g┼éo┼Ťniej ni┼╝ jego poprzednik.
- Co się panu stało? Czemu pan teraz płacze? - pyta pacjent bez palca.
- Bo wie pan... ja tu przyszedłem oddać mocz do analizy...

- Jak pan my┼Ťli, co jest...

- Jak pan my┼Ťli, co jest w dzisiejszych czasach wi─Ökszym problemem: niewiedza czy oboj─Ötno┼Ť─ç?
- Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.