#it
emu
hit
psy
syn

Bar, zdo艂owani faceci...

Bar, zdo艂owani faceci siedz膮 przy ladzie i pij膮 by zabi膰 smutki. Jedni zalani, drudzy dopiero ich goni膮. Wszystko tchnie upadkiem i rezygnacj膮.
Naraz wpada jaki艣 m艂ody, przystojny facet. Zamawia setk臋 i wychyla j膮 dyszkiem.
- Panowie- krzyczy na ca艂膮 knajp臋- kocham i jestem kochany!
- Pogratulowa膰- zgry藕liwie odpowiada barman.
- Panie nie ma czego... to s膮 dwie r贸偶ne kobiety.

Trzej kr贸lowie przybyli...

Trzej kr贸lowie przybyli do stajenki. Przy wej艣ciu jeden z nich potkn膮艂 si臋 na progu i uderzy艂 g艂ow膮 o framug臋, a偶 mu korona spad艂a. Z艂apa艂 si臋 za g艂ow臋 i j臋kn膮艂 z b贸lu:
- O, Jezu...
- Widzisz - m贸wi na to Maria do J贸zefa - i to jest bardzo dobre imi臋, a nie jaki艣 tam Stefan...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m贸g艂by an j膮 wyci膮gn膮膰 ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k艂adzie jedn膮 nog臋 na lew膮 stron臋, drug膮 na praw膮 i lekarz m贸wi
- Ale prosz臋 Pani, tam ma Pani ceg艂臋
- No... a za ceg艂膮 mysz

Z pami臋tnika Nowaka:...

Z pami臋tnika Nowaka:
鈥濻iedz臋 w艂a艣nie w podziemnym bunkrze. Mam ze sob膮 偶ywno艣膰 potrzebn膮 do prze偶ycia 6 miesi臋cy. I 偶eby by艂o jasne 鈥 nie wierz臋 w 偶adne przewidywania Maj贸w, tylko zapomnia艂em o urodzinach 偶ony.鈥

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra偶enia z ostatniego rejsu:
- Wyp艂yn臋li艣my, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch艂op! Wkr贸tce zawin臋li艣my, k***a, do portu, to ja, k***a, my艣l臋: trzeba si臋, k***a, napi膰 i zabawi膰. Id臋, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si臋 do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj贸w.

Telefon do kliniki chirurgii...

Telefon do kliniki chirurgii plastycznej:
- Robi膮 pa艅stwo operacje odtworzenia b艂ony dziewiczej?
- Tak, przeprowadzamy takie operacje.
- A do kt贸rego miesi膮ca ci膮偶y to ma sens?

艢lepy m贸wi do drugiego...

艢lepy m贸wi do drugiego 艣lepego:
- Widzisz co艣?
- Nie widz臋.
- A widzisz!

W by艂ym ZSRR wyprodukowano...

W by艂ym ZSRR wyprodukowano tak cienki drucik, 偶e by艂 widoczny jedynie pod pot臋偶nym mikroskopem. Zadowoleni wys艂ali sw贸j produkt do Szwajcarii aby si臋 pochwali膰 swoj膮 precyzj膮.
Po tygodniu przesy艂ka wr贸ci艂a, niby w nienaruszonym stanie. Dopiero do艂膮czony list wyja艣ni艂 ca艂膮 spraw臋.
- My z drucika zrobili艣my rurk臋!

Sekretarka wchodzi ca艂a...

Sekretarka wchodzi ca艂a w skowronkach do gabinetu szefa i rado艣nie oznajmia od progu:
-Panie dyrektorze wiosna przysz艂a.
-Niech wejdzie!

Trzech nauczycieli za...

Trzech nauczycieli za czas贸w RFN chcia艂o wyjecha膰 za granic臋, ale potrzebne im by艂y za艣wiadczenia od policji, 偶e mog膮 opu艣ci膰 granic臋. Poszli wi臋c na komend臋 i wchodz膮 po kolei. Pierwszy wszed艂 nauczyciel z gimnazjum i za chwil臋 wychodzi. Pozostali od razu pytaj膮:
- Dosta艂e艣 pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dosta艂em
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwil臋 wraca i ta sama sytuacja: nie dosta艂.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szko艂y specjalnej. Nie ma go z pi臋膰 minut... W ko艅cu wychodzi zadowolony, 偶e dosta艂 pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytaj膮 si臋 jak on to zrobi艂, a on na to m贸wi tak:
- Podszed艂em do policjanta, po艂o偶y艂em mu podanie na biurku i m贸wi臋 mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak ci臋 w szkole uczy艂em"