Przychodzi facet do apteki: -Dzień dobry, czy są prezerwatywy? -Niestety już się skończyły. -Eh, no to dupa...
No i zaciągnąłem tę dziewczynę do siebie do domu: - Nie zdejmowałeś chyba w życiu wielu staników, co? - zapytała. - Wow, po czym poznałaś? - Głównie po nożyczkach...