#it
emu
psy
syn

Spotyka kr├│l Edyp Syzyfa...

Spotyka kr├│l Edyp Syzyfa i m├│wi:
- Joł, Rolling Stones!
- Joł, mother fu**er!

Ustawiłem fragment piosenki...

Ustawi┼éem fragment piosenki Justina Biebera jako nagranie poczty g┼éosowej. Je┼╝eli kto┼Ť wytrzyma do sygna┼éu sprawa b─Ödzie naprawd─Ö powa┼╝na.

W dzieci┼ästwie my┼Ťla┼éem,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rodzice zrobili mi awantur─Ö...

Rodzice zrobili mi awantur─Ö o to jak mog┼éam napisa─ç w swoim pami─Ötniku, ┼╝e naruszaj─ů moj─ů prywatno┼Ť─ç. YAFUD

PRZETESTOWANY...

PRZETESTOWANY

B─Öd─ůc m┼éod─ů... Sorki, m┼éodym lekarzykiem, by┼éem wezwany na wizyt─Ö domow─ů. Pan domu wezwa┼é mnie do ma┼é┼╝onki. Obejrza┼é krytycznie - co taki m┼éokos mo┼╝e poradzi─ç na ci─Ö┼╝k─ů chorob─Ö? No, ale jak ju┼╝ przyjecha┼é taki, to niech wejdzie.
Polekowa┼éem i za tydzie┼ä wezwanie na wizyt─Ö kontroln─ů.
W progu u┼Ťmiechni─Öty Pan i w┼éadca:
- No nie spodziewał ja się - żonie pomogło to może i sukę obejrzy co?
Owczarek NRD-owski uniósł łeb.
Poczu┼éem si─Ö szcz─Ö┼Ťliwy - po przetestowaniu na ┼╝onie zdecydowa┼é si─Ö powierzy─ç mi swoje najwi─Öksze dobro.

Na pi─ůtej randce z naprawd─Ö...

Na pi─ůtej randce z naprawd─Ö fajnym kolesiem, zapyta┼é mnie czy ju┼╝ mo┼╝emy by─ç oficjalnie traktowani jako para. Kiedy odpowiedzia┼éam, ┼╝e tak, wyci─ůgn─ů┼é sporz─ůdzon─ů przez siebie "umow─Ö" i poprosi┼é mnie ┼╝ebym j─ů podpisa┼éa. YAFUD

Przyjechałem odwiedzić...

Przyjecha┼éem odwiedzi─ç "stare ┼Ťmieci" nie by┼éem tu 8 lat. Ko┼éo piwiarni spotka┼éem koleg─Ö z s─ůsiedztwa, mojego r├│wie┼Ťnika, zapraszam go, namawiam na "col─Ö" on stanowczo odmawia bo si─Ö bardzo ┼Ťpieszy do domu. Wi─Öc wypalam: "W domu to ludzie umieraj─ů!". ┼Üpieszy┼é si─Ö po┼╝egna─ç umieraj─ůcego ojca... YAFUD

W RADZIECKIM SAMOLOCIE...

W RADZIECKIM SAMOLOCIE

Bratowa opowiada┼éa, jak to jej Tatu┼Ť pierwszy raz samolotem lecia┼é. Dawno temu, s┼éusznymi liniami Aerof┼éotu. Tu┼╝ po starcie wyjrza┼é przez okno i z przera┼╝eniem zauwa┼╝y┼é, jak nity weso┼éo "ta┼äcz─ů" na skrzydle. Wpad┼é biedny w panik─Ö, zerwa┼é si─Ö w fotelu i w strachu wykrzycza┼é do przyjaciela, kt├│ry siedzia┼é w fotelu obok:
- O Bo┼╝e, o Bo┼╝e... Co robi─ç? Co robi─ç?
- Jak to co? - jak gdyby nigdy nic rzek┼é "weteran" do "┼╝├│┼étodzioba" - Trzeba zrobi─ç tak... - po czym wcisn─ů┼é przycisk nad fotelem.
I gdy zjawiła się stewardessa powiedział:
- Dwie du┼╝e w├│deczki poprosimy...

Gdy miałam około siedem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.