Spotyka si臋 dw贸ch z艂odziei:...

Spotyka si臋 dw贸ch z艂odziei:
- Wiesz co... Ukrad艂em samoch贸d... ale prawo jazdy to sobie kupi臋!

Facet m贸wi do kobiety:...

Facet m贸wi do kobiety:
- Wolna jeste艣?
- Nie, zapie*dalam jak dyli偶ans!

Z cyklu kawa艂y o Chucku...

Z cyklu kawa艂y o Chucku

Chuch Norris potrafi powiedzie膰 drzwi w liczbie pojedynczej.

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:...

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:
-O Krysi nie mo偶na powiedzie膰 z艂ego s艂owa鈥
-To porozmawiajmy o kim艣 innym!

Z 10-go pi臋tra spada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po pustyni idzie p艂etwonurek...

Po pustyni idzie p艂etwonurek ubrany w akwalung, p艂etwy, 偶ar leje si臋 z nieba. Spotyka Araba na wielb艂膮dzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - m贸wi Arab.
- No, 艂adnie, ale pla偶臋 to 偶e艣cie odpierniczyli!

Ojciec przy艂apuje m艂odzie艅ca...

Ojciec przy艂apuje m艂odzie艅ca ca艂uj膮cego c贸rk臋.
- Pan ca艂ujesz moj膮 c贸rk臋! Spodziewam si臋, 偶e wiesz pan, co teraz powinien zrobi膰 szanuj膮cy si臋 m臋偶czyzna?!
- Wiem doskonale, czekam tylko, a偶 zostawi nas pan wreszcie samych...

Warto pomarzy膰......

Warto pomarzy膰...

Marian,masz jakie艣 marzenia?.
- Tak
- Jakie?.
- Marz臋,by przesta膰 pi膰.
- To przestan.
- Ale jak potem 偶y膰 bez marze艅?.

Pewnego razu niewidomy...

Pewnego razu niewidomy postanowi艂 odwiedzi膰 Teksas.
Wsiada do samolotu teksa艅skich linii lotniczych i zapada si臋 w mi臋kkim, du偶ym fotelu.
- Hej - m贸wi niewidomy - ale du偶y fotel.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi siedz膮cy obok pasa偶er.
Po l膮dowaniu samolotu niewidomy pierwsze kroki skierowa艂 do baru. Dosta艂 kufel z piwem, bada go d艂o艅mi i m贸wi z podziwem:
- Ale du偶e kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim pi臋trze, trzecie drzwi po prawej.
Niewidomy idzie, ale gubi drog臋 i zamiast do toalety wchodzi do sali z basenem. Potyka si臋, wpada do wody i przera偶ony krzyczy:
- Nie sp艂ukiwa膰! Nie sp艂ukiwa膰!

W jednym z samochod贸w...

W jednym z samochod贸w w wielkim korku ulicznym siedzi czterech uzbrojonych osobnik贸w. W pewnej chwili jeden z nich spogl膮da na zegarek i m贸wi:
- Wszystko przepad艂o! W艂a艣nie w tej chwili zamykaj膮 bank!