Wanda i Stefan, wracaj膮...

Wanda i Stefan, wracaj膮 ze szko艂y, ze zjazdu absolwent贸w ich rocznika, znale藕li worek z pieni臋dzmi. Nazajutrz do ich drzwi puka dzielnicowy:
-Czy nie widzieli pa艅stwo worka, kt贸ry m贸g艂 le偶e膰 na poboczu?
-Tak, widzieli艣my 鈥 przytakn膮艂 prawdom贸wny Stefan.
-Niech go pan nie s艂ucha, on ma demencj臋 偶yje w swoim 艣wiecie 鈥 ratuje si臋 Wanda.
Ale policjant dopytuje Stefana:
-Jakie by艂y okoliczno艣ci?
-Kiedy Wanda i ja wracali艣my ze szko艂y鈥

Statki kosmiczne "Sojuz"...

Statki kosmiczne "Sojuz" i "Apollo" lec膮 nad ZSRR.
- Jaki p臋d do nauki przejawia nar贸d sowiecki - m贸wi kosmonauta ameryka艅ski z uznaniem - patrz膮 na nas chyba miliony teleskop贸w.
- Nie - odpowiada Rosjanin - oni tylko pij膮 z gwinta...

Siedz膮cy z piwem pod...

Siedz膮cy z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodz膮cej s膮siadki:
- Halina, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- No raczej, jak z kibla wstaj臋, to para leci.

W autobusie pasa偶erka...

W autobusie pasa偶erka m贸wi do wsp贸艂pasa偶erki:
- Ale t艂ok!
- To m贸j - chwali si臋 facet obok.

Do stoj膮cej pod latarni膮...

Do stoj膮cej pod latarni膮 prostytutki podchodzi m臋偶czyzna w p艂aszczu:
-Ile?
-100 z艂otych.
M臋偶czyzna wyjmuje 100 z艂 z portfela wciska w r臋ke prostytutki zabiera latarnie i idzie do domu.

Wisi maluch na drzewie....

Wisi maluch na drzewie. Ludzie pytaj膮 si臋 w艂a艣ciciela, co si臋 sta艂o, a on na to: 偶e ma艂y - wiedzia艂em, 偶e g艂o艣ny - wiedzia艂em, ale 偶e boi si臋 ps贸w - nie wiedzia艂em.

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:...

Rozmawia dw贸ch dyrektor贸w:
- Podobno masz now膮 sekretark臋?
- Owszem.
- I jeste艣 z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzie膰...
- M艂oda, 艂adna?
- Taka sobie...
- A jak si臋 ubiera?
- Bardzo szybko.

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂...

Kiedy艣 Czukcza pojecha艂 po przyjemno艣ci do miasta. Wst膮pi艂 do burdelu. Wybra艂 jedn膮 z dziewczyn i poszed艂 z ni膮 do pokoju. Po zako艅czeniu us艂ugi Czukcza p艂aci. Dziewczyna widz膮c wi臋ksz膮 got贸wk臋 naci膮ga na jeszcze jedn膮 us艂ug臋. Wreszcie Czukcza si臋 zgadza. Po wszystkim zabiera jej wcze艣niej dane pieni膮dze.
- Co robisz? Zostaw moje pieni膮dze. Dlaczego mi je zabierasz?
- Czukcza chcia艂, Czukcza p艂aci艂. Ty chcia艂a艣, ty p艂acisz...