psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Spotykaj膮 si臋 dwie d*py....

Spotykaj膮 si臋 dwie d*py. Jedna pyta:
- Jak masz na imi臋?
- d*pa, a jak ty masz na imi臋?
- d*pa.
- A to mamy co艣 wsp贸lnego.

Ch艂opak przed randk膮...

Ch艂opak przed randk膮 rozmawia z ojcem dziewczyny:
- S艂ysza艂em, 偶e zabierasz moj膮 c贸rk臋 na kolacj臋 i do kina.
- Tak, prosz臋 pana.
- Gdzie zamierzasz zje艣膰?
- W tej nowej chi艅skiej restauracji w centrum.
- Co zamierzasz p贸藕niej zobaczy膰?
- Przynajmniej cycki.

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am...

- Tak si臋 wczoraj u艣mia艂am w tym teatrze, kochany, 偶e wr贸ci艂am do domu
p贸艂偶ywa...
- Powinna艣 najdro偶sza p贸j艣膰 jeszcze raz na ten spektakl...

- Co robi Jaros艂aw Kaczy艅ski...

- Co robi Jaros艂aw Kaczy艅ski jak go pytaj膮 o seks?

- odwraca kota ogonem

Do Apteki przychodzi...

Do Apteki przychodzi m艂ody ch艂opak i m贸wi do aptekarza:
- Wie pan co? Dzi艣 id臋 do swojej dziewczyny na kolacj臋... i rozumie pan... zostan臋 na noc... Poprosz臋 prezerwatyw臋.
Aptekarz daje mu. Ale ch艂opak nadal si臋 zastanawia i m贸wi:
- Wie pan co? Mamusia jest niez艂a. Mo偶e i mamusi臋 da si臋 pukn膮膰.
Facet da艂 mu drug膮 prezerwatyw臋.
Siedzi ch艂opak na kolacji u tej dziewczyny i jest bardzo skr臋powany. W og贸le si臋 nie odzywa i zas艂ania twarz.
Dziewczyna m贸wi:
- Gdybym wiedzia艂a, 偶e ty taki rozmowny, to bym ci臋 w og贸le nie zaprasza艂a.
Na to jej ch艂opak odpowiada:
- Gdybym wiedzia艂, 偶e tw贸j ojciec jest aptekarzem, to w og贸le bym tu nie przychodzi艂!

Pow贸d藕 w prowincjonalnym...

Pow贸d藕 w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludno艣ci. Wojsko puka do kaplicy:
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Bosk膮.
Po trzech godzinach ksi膮dz siedzi na ostatnim pi臋trze parafii. Podp艂ywaj膮 motor贸wk膮:
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Boska.
Min臋艂y kolejne godziny, ksi膮dz na szczycie dzwonnicy. Podp艂ywaj膮 znowu.
- Prosz臋 ksi臋dza, niech ksi膮dz ucieka! Ksi膮dz si臋 utopi!
- Nigdzie nie id臋, wierz臋 w Opatrzno艣膰 Boska.
Pi臋tna艣cie minut i ksi膮dz ju偶 z wyrzutami u Pana Boga.
- Panie Bo偶e, no jak tak mo偶na? Swojego wiernego s艂ug臋 zawie艣膰? A tak wierzy艂em w Opatrzno艣膰...
- Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysy艂a艂em!!!

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co masz w g艂owie?
- Nie.
- M贸zgojada, a wiesz co on robi?
- Nie wiem.
- Zdycha z g艂odu!

Do prezesa Jaros艂awa...

Do prezesa Jaros艂awa zg艂osi艂o si臋 kilku m艂odych ludzi w harcerskich strojach.
- Przychodzimy z propozycj膮 - zacz膮艂 najwy偶szy z grupy.
- O co chodzi?
- Chcemy postawi膰 pomnik Panu 艣p. Prezydentowi przed Pa艂acem, kt贸ry stanie w miejscu, gdzie nasi koledzy postawili krzy偶 zaraz po katastrofie. Co pan na to?
- Dobrze wiecie, 偶e ja jestem za od samego pocz膮tku!
- Wiemy i dlatego przychodzimy tutaj bezpo艣rednio do pana.
- Tylko, 偶e w艂adze miasta nie s膮 przychylne na t膮 lokalizacj臋!
- Nam pozwol膮 - dorzuci艂 drugi z grupy - mamy swoje sposoby!
- Na kiedy planujecie zako艅czenie prac?
- Do ko艅ca roku powinien stan膮膰!
- Jakiej wielko艣ci b臋dzie m贸j 艣p. brat?
- Wszystko zale偶y do tego, jak obfite opady 艣niegu b臋d膮 przed Bo偶ym Narodzeniem w stolicy.

Na wysp臋 gdzie mieszkaj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M艂ody dzia艂acz PSL idzie...

M艂ody dzia艂acz PSL idzie na rozmow臋 kwalifikacyjn膮 do Ministerstwa Rolnictwa.
- Dlaczego chce Pan pracowa膰 w艂a艣nie tutaj?
- Oj, tato...