emu
psy
syn

- Stan pana zdrowia a...

- Stan pana zdrowia a szczeg├│lnie nerw├│w jest fatalny. Czemu nale┼╝y to przypisa─ç?
- W─Ödkarstwu.
- Dlaczego? Przecie┼╝ w─Ödkarstwo to sport, kt├│ry w┼éa┼Ťnie uspokaja nerwy!
- Tak, panie doktorze. Ale ja w─Ödkuje bez zezwolenia.

pewien facet mial swojego...

pewien facet mial swojego murzyna takiego kaliego i pewnego dnia mow mu :
-masz sie ozenic z moja corka
-kali ozeni
-masz jej kupic super samochod
-kali kupi
masz miec 30centymetrowego kutasa
-kali skroci Biggrin

Dwie staruszki spotkały...

Dwie staruszki spotka┼éy si─Ö po wyj┼Ťciu z ko┼Ťcio┼éa i tak debatuj─ů:
- Genowefo, s┼éysza┼éa┼Ť, co dzisiaj na kazaniu m├│wi┼é nasz Ojciec Tadziu?
- Wiem, wiem - mówił, żeby Owsiakowi nie dawać do puszki, bo będzie usypiał staruszki. Jeden zastrzyk i fru do nieba.
- A wiesz Genowefo, ja jednak dam 5 zł do tej puszki, bo Tadziowi tyle już dałam, a nieba nie widać...

Rozmawia dw├│ch dyrektor├│w:...

Rozmawia dw├│ch dyrektor├│w:
- Co u pana słychać?
- Same kłopoty, szukamy księgowego.
- Jak to? Przecie┼╝ w ubieg┼éym tygodniu zatrudnili┼Ťcie nowego.
- Zgadza si─Ö i w┼éa┼Ťnie jego szukamy.

W tramwaju kanar podchodzi...

W tramwaju kanar podchodzi do grupy szalikowc├│w i m├│wi:
- Poprosz─Ö bilety do kontroli.
- Zje┼╝d┼╝aj st─ůd! - reaguj─ů szalikowcy.
Kanar daje sobie spok├│j, podchodzi do staruszka i prosi o bilet. Na to staruszek:
- Nie słyszał pan co koledzy powiedzieli?

Komplement powiedziany...

Komplement powiedziany kobiecie na trze┼║wo, liczy si─Ö podw├│jnie.

ÔÇť┼Ümia─ç si─Ö cz─Östo i serdecznie...

ÔÇť┼Ümia─ç si─Ö cz─Östo i serdecznie, zdoby─ç szacunek ludzi inteligentnych i sympati─Ö dzieci ÔÇô to znaczy odnie┼Ť─ç sukces.ÔÇŁ
Ralph Waldo Emerson

Siedzieli┼Ťmy kt├│rego┼Ť...

Siedzieli┼Ťmy kt├│rego┼Ť razu z kumplami przy ognisku, popijaj─ůc piwko i wspominali┼Ťmy dawne czasy.
- A wiecie, ┼╝e o tym, ┼╝e nie wolno pali─ç fajek na sianie przekona┼éem si─Ö maj─ůc 8 lat? ┼Ülady mam do dzisiaj!
- Po oparzeniach?
- Nie. Po wpier*olu!