kot
psy
syn

Starszy pan stwierdził...

Starszy pan stwierdzi┼é ze jego ┼╝ona s┼éabo s┼éyszy i postanowi┼é p├│j┼Ť─ç skonsultowa─ç si─Ö z lekarzem, co mo┼╝e na to poradzi─ç. Lekarz stwierdzi┼é:
- Aby m├│c co┼Ť poradzi─ç musz─Ö wiedzie─ç jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w nast─Öpuj─ůcy spos├│b, najpierw zada pytanie z odleg┼éo┼Ťci 10 metr├│w, jak nie us┼éyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odleg┼éo┼Ťci pana us┼éysza┼éa.
Tak wi─Öc wieczorem ┼╝ona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazet─Ö i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
Kochanie! - wo┼éa - Co jest dzi┼Ť na kolacje?
Bez odpowiedzi.
Zmniejszy┼é dystans do 8 metr├│w, wci±┼╝ ┼╝adnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, a┼╝ w ko┼äcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
- Kochanie, co dzi┼Ť na kolacje?
- KURCZAK, k***A, KURCZAK, GŁUCHY FIUCIE !!

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple na ulicy.
- Cze┼Ť─ç, dok─ůd idziesz?
- Do lekarza.
- A co tam niesiesz?
- Mocz do analizy. A ty gdzie idziesz?
- Te┼╝ do lekarza.
- A co niesiesz?
- Koniak.
Pytanie: kt├│rego z nich szybciej wyleczy lekarz?

┼╗ona przychodzi z pracy...

┼╗ona przychodzi z pracy do domu.M─ů┼╝ siedzi ot─Öpia┼éy,┼╝ona pyta si─Ö wi─Öc :
-Co taki dziwny jeste┼Ť?
M─ů┼╝ odpowiada:
-A posmutnoł żem sobie w ch**

Młody człowiek rozmawia...

M┼éody cz┼éowiek rozmawia z dziewczyn─ů:
- Jestem zdecydowany wzi─ů─ç Ci─Ö za ┼╝on─Ö, ale pami─Ötaj, ┼╝e od czasu do czasu b─Öd─Ö wieczorem wychodzi┼é z domu... Musz─Ö odwiedza─ç swoj─ů chor─ů matk─Ö!
- Wszystko w porz─ůdku kochanie! Nie b─Öd─Ö z tego powodu przecie┼╝ awantur robi┼éa! Kiedy Ty b─Ödziesz odwiedza┼é swoj─ů chor─ů matk─Ö, ja b─Öd─Ö przyjmowa┼éa swojego sparali┼╝owanego ojca...

Zaradna ┼╝ona....

Zaradna ┼╝ona.

┼╗ona odwiedza m─Ö┼╝a w wi─Özieniu.M─ů┼╝ niezadowolony pyta:
- Czemu tak d┼éugo do mnie nie przychodzi┼éa┼Ť?.
- Chodzi┼éam do naczelnika wi─Özienia,┼╝eby za┼éatwi┼é ci zwolninie warunkowe,cho─çby jeden roczek,przecie┼╝ dosta┼ée┼Ť 25 lat.
- No i co?.
- A on za każdym razem składał mi niedwuznaczne propozycje.
- I co zrobi┼éa┼Ť?.
- Co,co... Zbieraj si─Ö, idziemy do domu!.

M─ů┼╝ do ┼╝ony po meczu:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony po meczu:
- No to do┼Ť─ç leniuchowania. Id─Ö wysprz─ůta─ç piwnic─Ö.
Po pi─Öciu minutach wraca.
- Co, ju┼╝ sko┼äczy┼ée┼Ť? - dziwi si─Ö ┼╝ona.
- Nieee... - stwierdza niech─Ötnie m─ů┼╝ - ... otwieracza do butelek zapomnia┼éem.

- Korzysta pan z usług...

- Korzysta pan z usług prostytutek?
- Nie, one korzystaj─ů z moich.
- ??
- Jestem wenerologiem.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m├│wi:
- Panie doktorze ja mam 3 j─ůdra.
- Przecie┼╝ to niemo┼╝liwe! Niech si─Ö pan rozbierze sprawdz─Ö to.
Lekarz obmacuje patrzy i m├│wi:
- Pan jest normalny. Ma pan 2 j─ůdra
- NIE!!! Naprawd─Ö mam 3 j─ůdra. Niech pan sprowadzi kogo┼Ť jeszcze niech to zbadaj─ů.
Lekarz poszed┼é wraca z piel─Ögniark─ů i m├│wi jej ┼╝eby maca┼éa.
Piel─Ögniarka te┼╝ stwierdza 2 j─ůdra.
Lekarz wkurzony:
- PAN JESTEŚ ZDROWY!!! PO CO PAN TU PRZYSZEDŁEŚ???
- No bo wie pan, sobota wiecz├│r nie ma co robi─ç to pomy┼Ťla┼éem ┼╝e chocia┼╝ kto┼Ť si─Ö moimi jajami pobawi

┼╗ona skar┼╝y si─Ö psychoterapeuc...

┼╗ona skar┼╝y si─Ö psychoterapeucie:
- Mam wielki problem, doktorze. Za ka┼╝dym razem, gdy jeste┼Ťmy w ┼é├│┼╝ku i m─ů┼╝ dochodzi do szczytu, wydaje rozdzieraj─ůcy uszy okrzyk.
- Ależ to zupełnie naturalne, droga pani odpowiedział lekarz - ja w tym nie widzę żadnego problemu.
- Ale ja widz─Ö - bo to mnie budzi!

wychodzi facet od lekarza,...

wychodzi facet od lekarza, idzie, drapie się po głowie i pod nosem sam do siebie : "żabka, rybka, żabka, rybka".....wraca do lekarza i pyta " panie doktorze, co to było : żabka czy rybka?
Raczek prosz─Ö pana, raczek - odpowiada lekarz