Stoi dw贸ch gliniarzy...

Stoi dw贸ch gliniarzy z drog贸wki na czatach. Nie zatrzymuj膮c si臋 na wezwanie, min膮艂 ich z du偶膮 pr臋dko艣ci膮 samoch贸d. Jeden z gliniarzy krzyczy do drugiego:
- Na co czekasz?! Strzelaj!
[bach!]
- Nie we mnie, idioto! W ko艂a!!!
[bach! bach!]
- Ale nie nasze....

Na pogrzebie przyjaciela...

Na pogrzebie przyjaciela milicjat podchodzi do trumny i wsuwa co艣 podpoduszke
- Co pan tam robi艂? - pyta wdowa
Policjant na to:
- Spieszy艂em si臋 a kwiaciarnia by艂a zamknieta wiec kupi艂em czekolade.

W nocy policjant wraca...

W nocy policjant wraca do domy i m贸wi 偶onie:
- Napad艂a mnie banda chuligan贸w, ale jednego tak kopn膮艂em, 偶e mu kredki z tornistra wypad艂y!

Policja zatrzymuje samochod,...

Policja zatrzymuje samochod, ktory jechal sporo ponad ograniczenie predkosci. Policjant podchodzi do kierowcy i przyjaznie zagaduje:
- No i dokad tak sie spieszymy Panie Kierowco?
- Przywiezc Panu ta stowe, Panie Wladzo.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kierowc臋 za przekroczenie pr臋dko艣ci...
- Poprosz臋 prawo jazdy...
- Niestety, nie mam prawa jazdy. Zabrano mi uprawnienia ju偶 5 lat temu.
- Dow贸d rejestracyjny poprosz臋...
- Nie mam. To nie jest m贸j samoch贸d, jest kradziony.
- Samoch贸d jest kradziony?!
- Dok艂adnie, ale prawd臋 m贸wi膮c - chyba widzia艂em dow贸d rejestracyjny w schowku, kiedy chowa艂em tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku?!
- No tak. Tam go w艂o偶y艂em, po tym jak zastrzeli艂em w艂a艣cicielk臋 tego samochodu i schowa艂em cia艂o w baga偶niku.
- W baga偶niku jest CIA艁O?!!
- No przecie偶 m贸wi臋...
W tym momencie policjant zawiadamia komend臋. Po 5 minutach antyterrory艣ci otaczaj膮 samoch贸d. Dowodz膮cy akcj膮 podchodzi do kierowcy.
- Prawo jazdy poprosz臋...
- Prosz臋 bardzo - kierowca pokazuje jak najbardziej wa偶ne prawo jazdy.
- Czyj to samoch贸d? - pyta komendant.
- M贸j. Prosz臋, oto dow贸d rejestracyjny.
- Prosz臋 wolno otworzy膰 schowek i nie dotyka膰 schowanej tam broni...
- Prosz臋 bardzo, ale nie ma tam 偶adnej broni.
- Prosz臋 otworzy膰 baga偶nik i pokaza膰 le偶膮ce w nim cia艂o.
- No problem, ale jakie cia艂o?!
- Zaraz, zaraz! - m贸wi kompletnie zdezorientowany policjant. - Kolega kt贸ry pana zatrzyma艂 powiedzia艂, 偶e nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samoch贸d jest kradziony, w schowku jest bro艅, a w baga偶niku cia艂o...
- He, he! - odpowiedzia艂 kierowca. A mo偶e jeszcze panu powiedzia艂, 偶e przekroczy艂em pr臋dko艣膰?

- Ile dosta艂e艣?...

- Ile dosta艂e艣?
- 15 lat.
- Za co?
- Za pomoc medyczn膮.
- ???
- Te艣ciowa mia艂a krwotok z nosa, wi臋c jej opask臋 uciskow膮 za艂o偶y艂em, na szyj臋...

Nad brzegiem rzeki stoi...

Nad brzegiem rzeki stoi policjant i 艂owi ryby.
Nagle s艂yszy ciche wo艂anie:
- Kolego, kolego.
Rozgl膮da si臋, ale nikogo nie widzi.
Po chwili znowu:
- Kolego, kolego.
Wreszcie zorientowa艂 si臋, 偶e to wo艂a p艂yn膮ce 艣rodkiem rzeki g贸wno.
- Jaki ja dla ciebie kolega? - 偶achn膮艂 si臋 policjant.
- Ja te偶 jestem z organ贸w wewn臋trznych鈥

- Dlaczego oskar偶ony...

- Dlaczego oskar偶ony jest takim niewdzi臋cznikiem? Ta dobra kobieta da艂a oskar偶onemu bu艂k臋, a oskar偶ony wybi艂 jej kamieniem szyb臋 w oknie.
- To nie by艂 kamie艅, to by艂a w艂a艣nie ta bu艂ka.

Stoi policjant na skrzy偶owaniu...

Stoi policjant na skrzy偶owaniu i m贸wi:
- My艣l臋 wi臋c jestem
I znikn膮艂.

Akcja MO....

Akcja MO.
- Jak mogli艣cie do tego dopu艣ci膰, 偶eby ten przest臋pca wam si臋 wymkn膮艂!!! Przecie偶 wyra藕nie m贸wi艂em, 偶eby艣cie obstawili wszystkie wyj艣cia!!!
- Ale on widocznie wymkn膮艂 si臋 wej艣ciem!