#it
emu
psy
syn

Stra┼╝nik otwiera drzwi...

Stra┼╝nik otwiera drzwi celi i m├│wi do wi─Ö┼║nia:
- "Przyszła pana odwiedzić żona."
- "Kt├│ra?"
- "Bez głupich dowcipów!"
- "Jakie dowcipy? Przecie┼╝ siedz─Ö za bigami─Ö!"

Kobieta u seksuologa...

Kobieta u seksuologa
- Co mam robi─ç panie doktorze, m─ů┼╝ mnie nie zaspokaja?
- Prosz─Ö pani, ja mog─Ö co┼Ť pani przepisa─ç, ale mo┼╝e znalaz┼éaby pani sobie kochanka. W sumie m─ů┼╝ nie musi o niczym wiedzie─ç.
- Mam panie doktorze, te┼╝ nie wystarcza.
- Droga pani, a gdzie jest powiedziane, ┼╝e to ma by─ç jeden?
- Mam ich dziesi─Öciu i wci─ů┼╝ to za ma┼éo.
- DOBRZE, przepisz─Ö pani jakie┼Ť hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli.
Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem:
- Widzisz! .... ┼╝adna k***a, tylko chora jestem!

Przychodzi m─ů┼╝ pijany...

Przychodzi m─ů┼╝ pijany nad ranem, widzi ┼╝on─Ö z wa┼ékiem w r─Öku, i m├│wi:
- Nie, nie, ja tylko po gitar─Ö.

┼╗ona do m─Ö┼╝a w czasie...

Żona do męża w czasie kłótni:
- Co ty sobie my┼Ťlisz, ja te┼╝ chc─Ö mie─ç jakie┼Ť kieszonkowe!
W zwi─ůzku z tym od dzisiaj za seks w po┼Ťcieli p┼éacisz mi 100 z┼é, a na dywanie 30 z┼é.
Na to m─ů┼╝:
- A żeby cię babo szlag jasny strzelił... - po czym wyszedł z domu.
W celibacie wytrzyma┼é tydzie┼ä, po tym czasie przychodzi w milczeniu do ┼╝ony, k┼éadzie st├│wk─Ö na st├│┼é i patrzy na ni─ů.
┼╗ona bez s┼éowa zaczyna si─Ö rozbiera─ç i kieruje si─Ö w stron─Ö po┼Ťcieli.
M─ů┼╝ widz─ůc to odpowiada szybko:
- Nie, nie, nie, kochana, nie my┼Ťl sobie... trzy razy na dywanie i dycha z powrotem!

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼ék...

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼éki b─Öd─ůce ju┼╝ w mocno zaawansowanym wieku. Jedna z nich, na pierwszy rzut oka nieszcz─Ö┼Ťliwa, zaczyna si─Ö zwierza─ç:
- Wiesz, im jestem starsza, tym m├│j m─ů┼╝ coraz mniej ch─Ötniej na mnie patrzy.
- Bardzo mi przykro. A m├│j odwrotnie, codziennie mi powtarza, ┼╝e im jestem starsza, tym pi─Ökniejsza.
- Niestety, nie ka┼╝da mo┼╝e mie─ç m─Ö┼╝a pracuj─ůcego w antykwariacie.

Idzie Adam i Ewa przez Raj....

Idzie Adam i Ewa przez Raj.
Ewa pyta Adama dr┼╝─ůcym g┼éosem:
- Adamie kochasz Ty mnie?
Adam odpowiada:
- A kogo mam kocha─ç?

┼╗ona prosi m─Ö┼╝a:...

┼╗ona prosi m─Ö┼╝a:
- Opowiedz mi jak─ů┼Ť bajk─Ö na dobranoc.
- Kocham ci─Ö...

M─ů┼╝ objuczony baga┼╝ami...

M─ů┼╝ objuczony baga┼╝ami wchodzi na peron i syczy do id─ůcej obok ┼╝ony:
- Mog┼éa┼Ť jeszcze zabra─ç pianino!
- Nie żartuj głupio! - karci go żona.
- Nie ┼╝artuj─Ö - odpowiada m─ů┼╝. Teraz mi si─Ö przypomnia┼éo, ┼╝e na pianinie zosta┼éy nasze bilety.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ostatnio jeste┼Ť jak Gumi┼Ť, wystarczy ci par─Ö ┼éyk├│w i zaraz zaczynasz podskakiwa─ç!

-M─ů┼╝ z ┼╝on─ů rozmawia...

-M─ů┼╝ z ┼╝on─ů rozmawia o eutanazji,o wyborze miedzy ┼╝yciem a ┼Ťmierci─ů.
--M─ů┼╝ m├│wi : Nie pozw├│l mi ┼╝y─ç w takim stanie,bym by┼é zale┼╝ny od jakichkolwiek urz─ůdze┼ä lub jakiej┼Ť rurki z butelki.Je┼Ťli przyjdzie mi znale┼║─ç si─Ö w takiej sytuacji,lepiej od┼é─ůcz mnie od urz─ůdze┼ä,kt├│re trzymaj─ů mnie przy ┼╝yciu.

--┼╗ona wsta┼éa,wy┼é─ůczy┼éa telewizor,komputer,a piwo....wyla┼éa do zlewu