#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Striptizerki z Kaukazu...

Striptizerki z Kaukazu nie rozbieraj膮 si臋.
Wychodz膮 nagie i gol膮 si臋 w rytm muzyki.

J膮ka艂a pyta si臋 napotkanego...

J膮ka艂a pyta si臋 napotkanego faceta:
- Prze... prze... przepraszam, kt贸... kt贸... kt贸ra go... go... godzina?
Facet milczy, wi臋c tamten odszed艂. Starsza pani, s艂ysz膮ca t臋 "rozmow臋" interweniuje:
- Jak pan m贸g艂, przecie偶 ten cz艂owiek jest chory, nieszcz臋艣liwy itd.
Na to facet:
- Ja... ja... jakbym mu... mu... odpowiedzia艂 t... to b... by m.... mi przywali艂.

Facet wyjecha艂 na wakacje...

Facet wyjecha艂 na wakacje w g贸ry. Mieszka艂 w pokoju w g贸ralskiej chatce. Pewnego dnia postanowi艂, 偶e si臋 po艂o偶y i poopala na golasa. Niestety, le偶a艂 troch臋 za d艂ugo i spiek艂 sobie ptaszka. Polecia艂 do ga藕dziny po pomoc. Nie mia艂a 偶adnych krem贸w, wi臋c nala艂a mu ma艣lanki do wiadra i kaza艂a moczy膰 w tym przyrodzenie. Go艣膰 zadowolony kuca, i moczy.
Nagle do izby wesz艂a s膮siadka. Przygl膮da si臋 go艣ciowi, i m贸wi ze zdziwieniem:
- Jak si臋 ch艂op spusca - to jo widzia艂a, ale jak tankuje - to jesce nigdy...

Przychodzi facet do apteki:...

Przychodzi facet do apteki:
- Poprosz臋 jakie艣 lekarstwo na zach艂anno艣膰. Tylko du偶o, du偶o, DU呕O!!!

- No i m贸wi臋 mu: "To...

- No i m贸wi臋 mu: "To mo偶e w takiej sytuacji, Zenek, w og贸le si臋 rozsta艅my, co?"
- A co on na to?
- A on na to, kretyn: "No dobra, to rozsta艅my si臋!"
- To debil!

NIE WIEM CZY TO MO呕E ZROBI膯 KRZYWD臉, ALE DOCIEKLIWY TE呕 NIE B臉D臉...

G膮sienica zwana Citheronia regalis na szcz臋艣cie 偶yje w Ameryce Po艂udniowej, bo nie chcia艂bym jej spotka膰 na swojej drodze w nocy podczas powrotu do domu.

- Czemu oskar偶ony zabra艂...

- Czemu oskar偶ony zabra艂 poszkodowanej zegarek?
- Chcia艂em wiedzie膰, kt贸ra godzina.
- To nie mo偶na by艂o zapyta膰?
- Ja taki wgl臋dem kobiet mocno nie艣mia艂y...

Gej po 艣mierci trafia...

Gej po 艣mierci trafia do bram nieba. Piotr po przegl膮dzie listy stwierdza:
- Ok! To teraz p贸jdziesz za mn膮.
Przeszli spory kawa艂ek, doszli nad olbrzymi kanion, przez kt贸ry prowadzi艂 most. Weszli na most, a na jego 艣rodku Piotr zatrzymuje si臋 i m贸wi:
- Teraz masz tu nar偶n膮膰 do tego kanionu!
Gejowi opad艂a szczena, ale skoro Piotr tak ka偶e...
Kucn膮艂, zrobi艂 swoje.
Id膮 dalej. Kolejny kanion, Piotr zn贸w ka偶e robi膰 to samo.
Na to gej:
- Ej no bez jaj! 15 min temu wali艂em klocka! Nie dam teraz rady!
- Czy艅 swoj膮 powinno艣膰 m贸wi臋! - zagrzmia艂 Piotr.
Gej si臋 troch臋 wystraszy艂, przykucn膮艂, post臋ka艂, poj臋cza艂 i w ko艅cu wydusi艂 kilka bobk贸w.
Id膮 dalej. Kolejny kanion. Gej ju偶 z tak膮 nieciekaw膮 min膮 wchodzi na most i oczywi艣cie Piotr zn贸w swoje...
Na to gej:
- S艂uchaj. Ja nie wiem czy to jaki艣 rodzaj czy艣膰ca czy co, ale na prawd臋 nie dam ju偶 rady. Poprzednim razem wyrzuci艂em z siebie resztki. Prosz臋, zlituj si臋!
- Nie ma mowy! Albo walisz klocka albo odsy艂am Ci臋 do piek艂a!
Gej ze zmarnowan膮 min膮 przykuca, st臋ka, j臋czy, st臋ka, m臋czy si臋... 15 minut, 30 minut, godzin臋, w ko艅cu uda艂o mu si臋 zrobi膰 jednego bobka.
Gdy Piotr to zobaczy艂 powiedzia艂 do Geja:
- I zapami臋taj sobie, ze w艂a艣nie do tego s艂u偶y dupa!