emu
psy
syn

艢wistak m贸wi do Bogus艂awa...

艢wistak m贸wi do Bogus艂awa Lindy:
- Co ty k...wa wiesz o zawijaniu?

Do przedzia艂u wagonu...

Do przedzia艂u wagonu sypialnego przez pomy艂k臋 sprzedano bilet m臋偶czy藕nie i kobiecie. Lekko za偶enowani k艂ad膮 si臋 spa膰, m臋偶czyzna na g贸rnej koi. Zanim zasn臋li, kobieta widzi spuszczon膮 na sznureczku kartk臋, a tam napisane:
- Je艣li chce pani sp臋dzi膰 ze mn膮 t臋 noc, prosz臋 delikatnie poci膮gn膮膰 za sznurek. Je艣li nie, prosz臋 poci膮gn膮膰 100 razy, z tym 偶e ostatnie 20 bardzo szybko.

Rozmowa dw贸ch my艣liwych:...

Rozmowa dw贸ch my艣liwych:
- Jak rozpozna艂e艣, 偶e to by艂 lew鈥搇udojad?
- Mia艂 taki wzrok jak moja 偶ona.

Policjant po wypadku,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych...

Kanibale z艂apali 3 bia艂ych turyst贸w: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa si臋 rada plemienna, z kt贸rego co zrobi膮 (to znaczy, w jaki spos贸b go skonsumuj膮). Rusek - najg艂o艣niej protestowa艂, 偶e on jako obywatel CCCP itd... wi臋c nie my艣l膮c d艂ugo przeznaczyli go na zup臋. Amerykanin m贸wi:
- Jestem obywatelem USA, musz臋 porozumie膰 si臋 z konsulatem!
- Upiec go!
- A ty sk膮d jeste艣? - pyta w贸dz Polaka.
- Z Po... Po... z Polski.
- Polska! Tam studiuje m贸j syn! B膮d藕 moim go艣ciem bracie. Co b臋dziesz jad艂? Zup臋 czy mi臋so?

S臋dzia:...

S臋dzia:
- Co oskar偶ony pragnie jeszcze doda膰 na swoj膮 obron臋?
Oskar偶ony:
- Brak do艣wiadczenia i m艂ody wiek mego obro艅cy!

Na si艂owni, m艂odzieniec...

Na si艂owni, m艂odzieniec do trenera:
- Jak pan s膮dzi, jakie urz膮dzenie zrobi najwi臋ksze wra偶enie na mojej dziewczynie?
- Bankomat. Stoi przed si艂owni膮.

Dzie艅 dobry, cze艣膰 i...

Dzie艅 dobry, cze艣膰 i czo艂em! Pytacie sk膮d si臋 wzi膮艂em?
Jestem weso艂y Donek, prezydentem za艣 jest Bronek.
Zdro偶a艂y: benzyna, cukier i gaz,
wi臋c wam co艣 obiecam jeszcze raz!

Co to jest lekcja pyta...

Co to jest lekcja pyta si臋 4 letni Jasio ojca?
Ojciec odpowiada:
-Synu lekcja jest to 45 minutowa katorga,z kt贸rej nic nie wyniesiesz!

Poszed艂 facet ze swoim...

Poszed艂 facet ze swoim ma艂ym synkiem na basen. Jak to na basenie, przez godzin臋 bawili si臋 wy艣mienicie. P艂ywali, 艣cigali si臋 i wyg艂upiali. Po basenie przyszed艂 czas na prysznic, gdzie ma艂y prze偶y艂 chwil臋 grozy, poniewa偶 po艣lizn膮艂 si臋 na mokrych kaflach. Do nieszcz臋艣cia jednak nie dosz艂o, gdy偶 synek w ostatniej chwili z艂apa艂 ojca za fiuta, unikaj膮c upadku ojciec pat. Po zdarzeniu patrzy na ma艂ego synka i m贸wi:
- Widzisz synu? Poszed艂by艣 z matk膮, to by艣 si臋 wypierd...