#it
emu
psy
syn

Sylwestrowa imprezka:...

Sylwestrowa imprezka: ch┼éopak bzyka dziewczyn─Ö. Ta w kt├│rym┼Ť momencie m├│wi do niego:
- Kochanie,nowy rok idzie! Najwy┼╝szy czas na jak─ů┼Ť zmian─Ö, nie uwa┼╝asz?
- No dobra. To teraz od tyłu!

Pan młody wchodzi do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nie┼Ťmia┼éy, niepozorny...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do seksuologa przychodzi...

Do seksuologa przychodzi facet. Zdejmuje slipy i pokazuje członek.
-Ajajaj... Kto pana tak urz─ůdzi┼é?
-Ja sam, bo jestem masochist─ů.
-Jak pan to robi?
-Kładę go na stół, zamykam oczy i z całej siły tłukę młotkiem.
-Czuje pan jak─ů┼Ť przyjemno┼Ť─ç?
-Tak, je┼Ťli nie trafi─Ö!

Chłopak do dziewczyny:...

Chłopak do dziewczyny:
- To co, p├│jdziemy do mnie?
- A nie b─Ödziesz si─Ö przystawia─ç?
- B─Öd─Ö...
- No to grzech nie zaj┼Ť─ç.

Małgosia dostaje pierwszej...

Ma┼égosia dostaje pierwszej miesi─ůczki, lecz sama nie wie co to jest. Udaje si─Ö z tym do Jasia...
Jakos spogl─ůda spogl─ůda...i m├│wi
_Ma┼égo┼Ťka na moje oko, to jaja Ci urwa┼éo

- Holmesie, dlaczego...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi Baba do Sexshopu...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W Pi─ůtek by┼éy moje urodziny....

W Pi─ůtek by┼éy moje urodziny.
Wsta┼éem o 9 i schodzi┼éem po schodach z nadziej─ů, ┼╝e ┼╝ona przywita mnie prezentem, z┼éo┼╝y mi ┼╝yczenia. Niestety tak si─Ö nie sta┼éo i zapomnia┼éa o moich urodzinach, z trudem mi odpowiedzia┼éa ''Dzie┼ä Dobry'' i poda┼éa przypalon─ů jajecznic─Ö. Mia┼éem nadziej─Ö, ┼╝e dzieci przynajmniej b─Öd─ů pami─Öta─ç, jedyne co zrobi┼éy to powiedzia┼éy, ┼╝e chc─Ö kieszonkowe. Ach. Wyszed┼éem strasznie przygn─Öbiony do pracy. Gdy wszed┼éem do biura u┼Ťmiechni─Öta sekretarka powiedzia┼éa ''Dzie┼ä Dobry szefie - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO''.Czu┼éem si─Ö szcz─Ö┼Ťliwy, ┼╝e kto┼Ť o mnie pami─Öta┼é. Siedz─Ö w pracy ju┼╝ kilka godzin, nagle moja sekretarka zapuka┼éa do drzwi i spyta┼éa si─Ö czy nie p├│jdziemy na miasto co┼Ť zje┼Ť─ç i uczci─ç ten dzie┼ä. Tego w┼éa┼Ťnie potrzebowa┼éem i szybko si─Ö zgodzi┼éem. Poszli┼Ťmy jednak na drinka do baru, wypili┼Ťmy troch─Ö martini. Wracaj─ůc do biura moja sekretarka zaproponowa┼éa by┼Ťmy zostawili prac─Ö i poszli do jej mieszkania. Kiedy weszli┼Ťmy do niej, zdj─Ö┼éa p┼éaszcz i powiedzia┼éa "Szefie, je┼Ťli nie masz nic przeciwko, na chwil─Ö p├│jd─Ö do sypialni ale zaraz b─Öd─Ö z powrotem'' Posz┼éa do sypialni, a po kilku minutach wysz┼éa nios─ůc ogromny tort urodzinowy ... razem z moj─ů ┼╝on─ů i dzie─çmi, dziesi─ůtkami moich przyjaci├│┼é i wsp├│┼épracownik├│w, wszyscy ┼Ťpiewaj─ů "STO LAT, STO LAT''

A ja po prostu siedziałem na tej kanapie...
Nagi, zak┼éadaj─ůc prezerwatyw─Ö.

Rozmowa ch┼éopaka z dziewczyn─ů:...

Rozmowa ch┼éopaka z dziewczyn─ů:
- Ilu mia┼éa┼Ť partner├│w seksualnych?
- Trzech... A nie, dziewięciu. Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja.