emu
psy
syn

Do domu sławnego polityka...

Do domu s┼éawnego polityka przychodz─ů dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Tw├│j tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- M├│j tata jest teraz w WC.

Super czadowa babeczka...

Super czadowa babeczka na dyskotece, oparta o bar, znudzona s─ůczy drinka. W pewnym momencie patrzy, a na parkiecie pomyka sobie ca┼ékiem niez┼éy kole┼Ť. My┼Ťli sobie "jaki Zaje****y typ, musze go trafi─ç". Dopija swoje i rusza na ┼éowy. Podta┼äcowuje do go┼Ťcia, ociera si─Ö o niego i rozpoczyna podstawowa gadk─Ö uwodzenia:
- Ale pan ładnie tańczy.
Na co kole┼Ť gasi ja szybko:
- No i ch...
Panienka w szoku ofiary gwałtu odchodzi z powrotem do baru. Zamawia sobie drinka ale typ jest tak nieprzeciętny, że stwierdziła, iż musi go mieć. Wali wódę szybko i znów podbija do pięknisia z hasełkiem:
- Ale pan ładnie tańczy.
- No i ch...
Wraca jak niepyszna do baru, kupuje kolejnego drinka i ju┼╝ wie ┼╝e tym razem jej si─Ö uda. Ko┼äczy pi─ç i ju┼╝ ca┼ékiem nie┼║le ubzdryngolona pr├│buje po raz trzeci szcz─Ö┼Ťcia. Podchodzi pewna do kolesia i prawie krzyczy mu w twarz:
- Ładnie pan tańczy.
- No i ch...
- Ale pan jest wulgarny.
- No i ch.. ale za to ładnie tańczę.

Wielka kolejka. Stoi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nad rzek─ů siedzi krowa...

Nad rzek─ů siedzi krowa i pali trawk─Ö.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b├│br, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ci─ůgnij macha bracie i poczuj si─Ö cool!
B├│br wci─ůgn─ů┼é dym i od razu go wypu┼Ťci┼é.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci─ůgniesz macha i trzymasz go w p┼éucach d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö. Zreszt─ů - wiesz co? W tym czasie jak wci─ůgniesz, przep┼éy┼ä si─Ö kawa┼éek pod wod─ů w d├│┼é rzeki, wr├│─ç tu i wtedy wypu┼Ť─ç powietrze. I m├│wi─Ö ci b─Ödzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B├│br si─Ö zaci─ůgn─ů┼é, p┼éynie pod wod─ů, ale ju┼╝ po kilku chwilach zrobi┼éo mu si─Ö happy.
Wyszed┼é na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln─ů┼é si─Ö na traw─Ö i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b├│br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj─Ö sobie troch─Ö.
- Daj troch─Ö stuffu, ja te┼╝ chc─Ö.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- B├│br, k****, WYPU┼Ü─ć POWIETRZE!

Idzie gazda z workiem...

Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda:
- Kto Ci─Ö tak urz─ůdzi┼é?
- Te┼Ťciowa.
- Ooo! Ja, jakbym mia┼é tak─ů te┼Ťciow─ů, to bym j─ů ciupag─ů zar─ůba┼é!
- A Ty my┼Ťlisz, ┼╝e co ja nios─Ö w worku?

Dwaj murzyni sikaj─ů z...

Dwaj murzyni sikaj─ů z mostu:
-Ale zimna woda!
-Noo, a jakie muliste dno!

- Kelner! Poprosz─Ö "kalek─Ö...

- Kelner! Poprosz─Ö "kalek─Ö ze Wschodu"!
- Nie rozumiem... Co pan zamawia?
- "Kalek─Ö ze Wschodu".
- Takiego dania nie mamy w menu!
- Jak to nie ma? A kto tu napisał: "Tatar z jednym jajem"?

Wrócił żołnierz z Czeczenii....

Wr├│ci┼é ┼╝o┼énierz z Czeczenii. W domu ┼Ťwi─Öto! ┼╗ona szczebiocze z rado┼Ťci, te┼Ťciowa do sto┼éu ci─ůgnie, w├│dki nalewa, te┼Ť─ç pogada─ç chce...
Siedz─ů godzin─Ö, dwie, trzy... ┼╗ona ju┼╝ si─Ö zm─Öczy┼éa, posz┼éa zaj─ů─ç si─Ö dzie─çmi. Te┼Ťciowa daj─ůc wyra┼║ne sygna┼éy, ┼╝e do┼Ť─ç ju┼╝ wypitki, ┼╝e trzeba umiar zna─ç i godno┼Ť─ç zachowa─ç, te┼╝ gdzie┼Ť znikn─Ö┼éa. Tylko te┼Ť─ç dalej ci─ůgnie z zi─Öciem wojenne wspominki:
- Ja, jak wraca┼éem z wojny, to karabin niemiecki sobie przywioz┼éem na pami─ůtk─Ö, a ty co?
- A ja przywiozłem "Muchę".
- Co to za dynks?
┼╗o┼énierz wyci─ůga miotacz granat├│w. Na co te┼Ť─ç wyra┼║nie zainteresowany:
- Och, ty! Co to za ustrojstwo? Jak to strzela?
- Chod┼║, zobaczysz.
Otworzyli okno, wystawili miotacz. Ale ┼╝o┼énierz wyra┼║nie si─Ö oci─ůga:
- Tak to nie b─Ödzie ciekawie. Trzeba by jaki┼Ť cel mie─ç.
- Tak, przecie┼╝ tam nasza wyg├│dka stoi! Wyobra┼║ sobie, ┼╝e to czecze┼äscy partyzanci na UAZ-ie jad─ů!
- Dobra!
Wycelowa┼é - i jak nie huknie! S┼éawojka w drobny mak! Te┼Ť─ç - zachwycony! ┼╗ona wystraszona zbieg┼éa do pokoju, rozejrza┼éa si─Ö i pyta:
- A mama gdzie?
Na co te┼Ť─ç:
- Ostatnio widziałem, jak z czeczeńskimi partyzantami na UAZ-ie jechała...

Rozmawia dw├│ch ┼╝yd├│w...

Rozmawia dw├│ch ┼╝yd├│w jeden pyta
-Icek a ile ty by┼Ť mi zap┼éaci┼é za moj─ů ┼╝on─Ö Ryfk─Ö
-Nic -odpowiada Icek
-Sprzedana

Chuck Norris lubi wyj┼Ť─ç...

Chuck Norris lubi wyj┼Ť─ç na spacer dla odpr─Ö┼╝enia. W ten spos├│b gin─ů galaktyki.