Synowa dzwoni do teściowej:
-Mamo,jeśli dziecko narobi,to kto sprząta?
-Oczywiście że matka. Odpowiada teściowa.
-No to zbieraj się mamusiu,twój syn tak się upił że do kibla nie trafił.
Synowa dzwoni do teściowej:
-Mamo,jeśli dziecko narobi,to kto sprząta?
-Oczywiście że matka. Odpowiada teściowa.
-No to zbieraj się mamusiu,twój syn tak się upił że do kibla nie trafił.