#it
emu
psy
syn

Szła sobie dziewczyna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

OGRANICZENIA W ANTYKONCEPCJI...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dawno, dawno temu trzech...

Dawno, dawno temu trzech braci przemierza┼éo miejsce, w kt├│rym mogliby si─Ö osiedli─ç. Zatrzymali si─Ö znu┼╝eni w miejscu, w przepi─Öknym miejscu, nad kt├│rym orze┼é rozpo┼Ťciera┼é swe skrzyd┼éa. Na drugi dzie┼ä po┼╝egna─ç si─Ö przysz┼éo braciom. Czech uruchomi┼é swoj─ů Skod─Ö i ruszy┼é na po┼éudnie. Rus wsiad┼é w swoja ┼üad─Ö i ruszy┼é na wsch├│d. Lech za┼Ť pozosta┼é na miejscu Poloneza swojego pr├│buj─ůc uruchomi─ç, przeklinaj─ůc jeno z cicha "...bo tu jako┼Ťci orze┼é pilnuje". Poprzysi─ůg┼é wtedy Lech, ┼╝e prawnuk jego ca┼é─ů t─Ö krain─Ö ochrzci w rewan┼╝u za chrzest cieczy, co to o┼éowiu pozbawiona zosta┼éa. A miejsce owe P┼éockiem nazwano, na pami─ůtk─Ö p┼éaczu jakim Lech wybuch┼é, gdy rachunek w tym pi─Öknym miejscu zobaczy┼é.

Gosc wrocil z Afryki...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

...Druga kadencja PiS......

...Druga kadencja PiS...
Wycieczka uczniów szkoły podstawowej zwiedza Stolicę...
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczy┼äskiego, kt├│ra przez wiele lat by┼éa nazywana Krakowskim Przedmie┼Ťciem - m├│wi pani nauczycielka.
- Jak to ? Przecie┼╝ przed chwil─ů byli┼Ťmy na ulicy Lecha Kaczy┼äskiego !
- Oj, Brajanku, znowu nie uwa┼╝a┼ée┼Ť. To nie by┼éa ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczy┼äskiego, tylko Prezydenta Kaczy┼äskiego.
- Psze pani, a co to za budynek ?
- To Sanktuarium Lecha Kaczy┼äskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej by┼é to Pa┼éac Prezydencki. Chcia┼éabym wam zwr├│ci─ç uwag─Ö na rosn─ůcy u bramy las... Las krzy┼╝y... Wiecie sk─ůd si─Ö wzi─Ö┼éy ?
- Kogo┼Ť tu ukrzy┼╝owali ?
- Nie, Denisku. No jak to ? Nie wiecie ?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
- No tak, ale w podstaw├│wce przerabia si─Ö tylko m┼éodzie┼äcze lata Kaczy┼äskiego, ostatnio mieli┼Ťmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata ? A reszta ?
- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, ┼╝e tak... No wi─Öc s┼éuchajcie, drogie dzieci... Ten wielki krzy┼╝ postawiono tu po ┼Ťmierci pana prezydenta, aby odda─ç cze┼Ť─ç jego pami─Öci i przez d┼éugie lata toczono walki, aby m├│g┼é tu pozosta─ç. Na szcz─Ö┼Ťcie teraz mo┼╝e tu sta─ç i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a mo┼╝na sobie przy nim zrobi─ç zdj─Öcie ?
- Mo┼╝na And┼╝eliko, ale uwa┼╝aj, aby go nie dotkn─ů─ç, bo jest na nim metalowa siatka pod wysokim napi─Öciem. To takie zabezpieczenie, gdyby kto┼Ť pr├│bowa┼é zabra─ç st─ůd ten krzy┼╝.
- A te mniejsze krzy┼╝e to sk─ůd ?
- Te mniejsze postawiono, aby uczci─ç pami─Ö─ç tych, kt├│rzy bronili tego du┼╝ego krzy┼╝a.
- Psze pani, a wejdziemy do ┼Ťrodka pa┼éacu ?
- Niestety, nie mo┼╝emy, bo w┼éa┼Ťnie jest w nim remont. W┼éoscy malarze maluj─ů olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk ?
- Takie malowid┼éo na suficie. Widzieli┼Ťcie przecie┼╝ fresk w Kaplicy Syksty┼äskiej...
- Ja nie widziałam.
- Jak to, D┼╝esiko ? Nie by┼éa┼Ť z nami rok temu na wycieczce ┼Üladami Wielkiego M─Ö┼╝a Stanu ?
- Nie, bo byłam wtedy chora.
- A, psze pani, a co b─Ödzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzie┼éo, moje drogie dzieci. B─Ödzie na nim przedstawione jak B├│g przekazuje Lechowi Kaczy┼äskiemu ber┼éo i koron─Ö, aby zaprowadzi┼é porz─ůdek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, ┼╝e nie mo┼╝na wej┼Ť─ç do ┼Ťrodka i zobaczy─ç.
- M├│wi si─Ö trudno, ale mo┼╝emy obejrze─ç pa┼éac, to znaczy sanktuarium z zewn─ůtrz, te┼╝ jest co ogl─ůda─ç.
- Ooo, a co to s─ů za tablice ?
- To 14 stacji przedstawiaj─ůcych m─Ök─Ö Lecha Kaczy┼äskiego, jak─ů przeszed┼é w czasie swojego ┼╝ycia.
- Stacja 7 - Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi... fajne!
- A patrzcie tu: Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany !
- No ju┼╝ starczy, musimy i┼Ť─ç dalej... mamy jeszcze tyle do zobaczenia w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to ! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Patryczku, przecie┼╝ wida─ç, ┼╝e to buty.
- A po co kto┼Ť postawi┼é taki wielki pomnik butom ?
- To nie jest pomnik but├│w, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczy┼äskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale ca┼éy czas buduj─ů reszt─Ö postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi !
- No, w Warszawie na pewno nie da si─Ö zobaczy─ç twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie b─Ödzie widoczne doskonale

Mały Pakistańczyk mówi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nied┼║wied┼║ sporz─ůdzi┼é...

Nied┼║wied┼║ sporz─ůdzi┼é list─Ö zwierz─ůt, kt├│re chce zje┼Ť─ç. Oczywi┼Ťcie wszystkie zwierz─Öta z lasu si─Ö o tym dowiedzia┼éy i wpad┼éy w panik─Ö. Nazajutrz do nied┼║wiedzia przychodzi jele┼ä :
- Nied┼║wiedziu, jestem na li┼Ťcie?
- Tak.
- No tak, rozumiem. S┼éuchaj, daj mi jeden dzie┼ä ┼╝ebym po┼╝egna┼é si─Ö z rodzin─ů. A potem mnie zjesz. Nied┼║wied┼║ si─Ö zgodzi┼é i zjad┼é jelenia na drugi dzie┼ä. Jako nast─Öpny przyszed┼é wilk i pyta:
- Nied┼║wiedziu, czy ja jestem na li┼Ťcie?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. S┼éuchaj, daj mi jeszcze po┼╝y─ç jeden dzie┼ä, a ja po┼╝egnam si─Ö z najbli┼╝szymi. I znowu ugodowy nied┼║wied┼║ zjad┼é swoj─ů ofiar─Ö dopiero na drugi dzie┼ä. Potem do nied┼║wiedzia przyszed┼é zaj─ůczek i si─Ö pyta :
- S┼éuchaj, czy ja jestem na li┼Ťcie?
- Tak, jeste┼Ť.
- A nie m├│g┼éby┼Ť mnie skre┼Ťli─ç?
- Nie ma sprawy.

Przed ┼Ťlubem Sta┼Ť prosi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi chłopina do w...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.