psy
fut
emu
#it
syn
hit

- Tato, jestem ju偶 pe艂noletni...

- Tato, jestem ju偶 pe艂noletni i um贸wi艂em si臋 z kolegami na picie. Co najlepiej komponuje si臋 z w贸dk膮?
- Nastoletnie dziewcz臋ta z nisk膮 samoocen膮 i w膮tpliw膮 moralno艣ci膮.

Na lekcji polskiego dzieci...

Na lekcji polskiego dzieci rozwi膮zywa艂y wraz z pani膮 krzy偶贸wk臋. Wszystkie wyrazy zosta艂y odgadni臋te, z wyj膮tkiem jednego. By艂a to cz臋艣膰 cia艂a ludzkiego sk艂adaj膮ca si臋 z pi臋ciu liter. Pierwsza litera p, ostatnia a. Nikt z dzieci nie wiedzia艂 z wyj膮tkiem Jasia, kt贸ry czerwony z emocji zg艂asza艂 si臋 do odpowiedzi. Pani nie chcia艂a go s艂ucha膰, bowiem Jasio znany by艂 z upodobania do wymieniania brzydkich wyraz贸w. W ko艅cu jednak ust膮pi艂a.
- To jest pi臋ta, prosz臋 pani.
- Brawo Jasiu, doskonale! Podoba mi si臋 tw贸j tok my艣lenia.
- Prosz臋 pani, a teraz ja mam dla pani zagadk臋. Co to jest: d艂ugie, gi臋tkie, na trzy litery, w 艣rodku u.
Pani zaczerwieni艂a si臋 i wyrzuci艂a Jasia z klasy. Po lekcji roz偶alony malec zg艂asza si臋 do niej i prosi o uzasadnienie kary.
- Chcia艂e艣 powiedzie膰 brzydkie s艂owo.
- Wcale nie. To s艂owo to 艂uk, ale podoba mi si臋 pani tok my艣lenia.

Przychodzi Jasio do mamy...

Przychodzi Jasio do mamy i m贸wi:
- Mamo, dlaczego tak ostatnio uty艂a艣?
- Bo widzisz synku, spodziewam si臋 wkr贸tce twojego braciszka.
- A, to ja ju偶 wiem, dlaczego przyty艂 nasz ksi膮dz proboszcz.
- Dlaczego?
- Bo m贸wi艂, 偶e spodziewa si臋 wikarego.

Wr贸ci艂em wczoraj do domu...

Wr贸ci艂em wczoraj do domu - syn gra w jak膮艣 now膮 艣ciga艂k臋 na komputerze. Podchodz臋, patrz臋 i m贸wi臋 do niego:
- Krajobrazy pi臋kne, samochody - po prostu cudne, ale wiesz, synek, drogi takie r贸wne, 偶e a偶 nieprawdziwe!
- Wiesz, tato, drogi nie by艂y spolszczone...

Syn wraca do domu nad...

Syn wraca do domu nad ranem. Went ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
-Gdzie by艂e艣?
-Tato! Mia艂em sw贸j pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn.
-Aaa, to co innego, siadaj, napij si臋 Whisky, zapal sobie...- odpowiada r贸wnie podniecony ojciec
-Whisky ch臋tnie, papierosa te偶, ale usi膮艣膰, nie usi膮d臋.

M贸wi wnuk do dziadka....

M贸wi wnuk do dziadka.
- Kiedy艣 to mieli艣cie 藕le. Nie by艂o internetu, kom贸rek, czatu ani gadu-gadu....
Jak Ty w og贸le babci臋 pozna艂e艣?
- No jak nie by艂o? Wszystko to by艂o - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecie偶 babcia mieszka艂a w internacie, jak wraca艂a ze szko艂y to ja sta艂em na czatach,wychodzi艂em i z babci膮 na gadu-gadu, a jakby nie kom贸rka to i Ciebie i Twojego ojca by nie by艂o...

- Tato! W艂a艣nie przeczyta艂em,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do drzwi Kowalskiego...

Do drzwi Kowalskiego nie艣mia艂o puka s膮siad:
- Czy odrobi艂 pan ju偶 zadanie domowe swojego syna Jasia?
- Tak, w艂a艣nie sko艅czy艂em.
- A da pan odpisa膰?

- Tato, co to znaczy...

- Tato, co to znaczy dyktatura?
- Doro艣niesz, o偶enisz si臋, b臋dziesz wiedzia艂!

KOCHANY SYNEK...

KOCHANY SYNEK

Jestem 艣pi膮ca. Matkom, wbrew pozorom, te偶 si臋 to zdarza.
- Mog臋 i艣膰 do Szymona? Mog臋? - j臋czy Olo.
- Id藕, dziecko, tylko od razu daj mi zna膰 przez Skype, 偶e doszed艂e艣 ju偶 do nich, tak?
艢pi臋 sobie s艂odko. Nieca艂y kwadrans.
- Mamo!!! - wyrywa mnie ze snu koszmarne co艣. - Mamooo!
Zrywam si臋 jak stra偶ak. Patrz臋 - Olo stoi nade mn膮.
- Mamo ! - wydziera si臋. - Przyszed艂em ci powiedzie膰, 偶e doszed艂em do Szymona, ale Skype u nich nie dzia艂a, to ci nie mog艂em zadzwoni膰. No, to ja lec臋 znowu, nie denerwuj si臋.