#it
emu
psy
syn

Trenuj─Ö mieszane sztuki...

Trenuj─Ö mieszane sztuki walki (MMA). Dwa tygodnie temu wygra┼éem turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Wielkiej Brytanii (mieszkam w Edynburgu), kt├│re zaczynaj─ů sie 3 pa┼║dziernika. Wczoraj po┼Ťlizgn─ůlem sie pod prysznicem i z┼éama┼éem w dw├│ch miejscach r─Ök─Ö. 4 i p├│┼é miesi─ůca trening├│w posz┼éo na marne. YAFUD

DO DYKTANDA TRZEBA DWOJGA......

DO DYKTANDA TRZEBA DWOJGA...

Bratanica moja, lat 7 z kawa┼éeczkiem, sko┼äczy┼éa w┼éa┼Ťnie pierwszy rok szko┼éy muzycznej, ┼Ťpiewa jak naj─Öta. I dzi┼Ť uraczy┼éa mnie tekstem za┼Ťpiewanym na melodi─Ö z "Budki Suflera":
"Do dyktanda trzeba dwojga -
Jeden pisze, drugi sci─ůga"

RUSKIE ŚRODKI PRZECIW...

RUSKIE ŚRODKI PRZECIW MOSKITOM

Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyj─ůtkowo du┼╝a ilo┼Ť─ç komar├│w. Jeden z nich przytarga┼é jaki┼Ť ruski specyfik na owady lataj─ůce. Towarzystwo spryska┼éo si─Ö dosy─ç mocno owym wynalazkiem.
W ci─ůgu kolejnych kilku minut prze┼╝yli istne apogeum, najazd, nawa┼énic─Ö komar├│w. Zlatywa┼éy si─Ö chyba z ca┼éego wojew├│dztwa. Niemal┼╝e rozgoni┼éy towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co się działo.
W ko┼äcu kto┼Ť bardziej kumaty wzi─ů┼é ten ruski specyfik i wznosz─ůc si─Ö na wy┼╝yny translatingu wyduka┼é:
- Ss...ss..pryss...kaa─ç jaak─ů─ů─ů┼Ť...szmmmat─Ö─Öee... i pooowiesi─ç... z dalaaaa od luuuudzi...

Siedz─ů dwie staruszki...

Siedz─ů dwie staruszki na przystanku autobusowym i jedna m├│wi do drugiej:
-Wiesz, czemu policjanci chodz─ů dw├│jkami?
-No dlaczego - pyta si─Ö druga?
-Bo jeden potrafi pisa─ç, a drugi czyta─ç.
Przechodz─ůcy obok policjant us┼éysza┼é ich rozmow─Ö i m├│wi:
-Obraza funkcjonariusza, no nieładnie! Dowodziki poproszę.
No wi─Öc te dwie staruszki daj─ů mu dowody, a policjant krzyczy:
-Heniek! Chodź tu, ja Ci będę dyktował, a ty zapisuj!

Maj─ůc wolny wtorkowy...

Maj─ůc wolny wtorkowy wiecz├│r um├│wi┼éem si─Ö ze znajomymi na kr─Ögle. Pech chcia┼é, ┼╝e troch─Ö sp├│┼║ni┼éem si─Ö do pracy. Niestety do mieszkania i z powrotem mam kawa┼éek drogi, dlatego te┼╝ wiedzia┼éem, ┼╝e si─Ö sp├│┼║ni─Ö. Napisa┼éem smsa, szybko wr├│ci┼éem do domu, zjad┼éem co┼Ť i wybieg┼éem na przystanek. W mi─Ödzy czasie zorientowa┼éem si─Ö, ┼╝e nie mam wystarczaj─ůco kasy, dlatego jeszcze szybciej uda┼éem si─Ö do bankomatu.. W┼éo┼╝y┼éem kart─Ö, sprawnie wyklina┼éem pin, wybra┼éem opcj─Ö 100 z┼é, a potem wyj─ů┼éem kart─Ö i pobieg┼éem na przystanek.. Tak, tak wyp┼éaci┼éem komu┼Ť st├│w─Ö.. YAFUD

BIA┼üA ┼ÜMIER─ć...

BIA┼üA ┼ÜMIER─ć

Siedziałem przy barze, obok pewna urocza brunetka zamawiała kawę, jeszcze dalej "siedział" kompletnie zalany, prawie nieprzytomny osobnik.
Brunetka do barmana:
- I dwa razy cukier poprosz─Ö.
Zdecydowałem się zagaić:
- No co ty, przecie┼╝ cukier to bia┼éa ┼Ťmier─ç.
Na co o┼╝ywi┼é si─Ö ├│w nieznajomy, podni├│s┼é na ni─ů nieprzytomny wzrok i z pe┼én─ů powag─ů oznajmi┼é:
- S├│l to bia┼éa ┼Ťmier─ç. Cukier to skryty morderca...

Całe życie marzyłem żeby...

Ca┼ée ┼╝ycie marzy┼éem ┼╝eby zosta─ç lekarzem. Poszed┼éem na odpowiednie studia. P├│┼║niej odbywa┼éem praktyki w najr├│┼╝niejszych plac├│wkach co te┼╝ zaj─Ö┼éo mi kilka lat. W ko┼äcu sta┼éem si─Ö chirurgiem. Mog┼éem si─Ö cieszy─ç spe┼énieniem marze┼ä tylko kilka tygodni poniewa┼╝ potem jaki┼Ť m─ůdry pacjent podrzuci┼é mi do gabinetu reklam├│wk─Ö z winem. Kiedy szed┼éem z t─ů reklam├│wk─ů do pokoju piel─Ögniarek ┼╝eby zapyta─ç kto to podrzuci┼é kto┼Ť zrobi┼é mi kilka zdj─Ö─ç, kt├│re potem przes┼éa┼é do odpowiedniej instytucji. Rozpocz─Ö┼éo si─Ö dochodzenie, w kt├│rym ustalono na podstawie zezna┼ä jednego pacjenta i mojego zast─Öpcy, ┼╝e regularnie bior─Ö ┼éap├│wki i wr─Öcz wprost o tym m├│wi─Ö i si─Ö tym chwal─Ö (dowodem czego s─ů zdj─Öcia, kt├│re mi zrobili). W efekcie straci┼éem prawo do wykonywania zawodu oraz otrzyma┼éem wyrok w zawieszeniu. YAFUD

To miało miejsce kilka...

To mia┼éo miejsce kilka lat temu, podczas wyj─ůtkowo srogiej zimy. Posz┼éam z najdro┼╝sz─ů rodzicielk─ů na Msz─Ö. Po wszystkim rozmawia┼éy┼Ťmy przed ko┼Ťcio┼éem z proboszczem. Kiedy zacz─Ö┼éo ┼Ťnie┼╝y─ç mama zdecydowa┼éa, ┼╝e najwy┼╝szy czas wraca─ç do domu. Po┼╝egna┼éy┼Ťmy si─Ö. Ona odpala silnik i... nic. Gaz na ca┼é─ů moc, ale samoch├│d nie chce si─Ö ruszy─ç nawet o centymetr. Ksi─ůdz pomaga mi pcha─ç, a mama wciska peda┼é gazu. Pada┼éo coraz mocniej, a my odstawili┼Ťmy cyrki z wycieraczkami, deskami, ┼éopatami (┼╝eby odkopa─ç ┼Ťnieg spod k├│┼é). Nic nie zdawa┼éo egzaminu. Proboszcz zawo┼éa┼é wikarego do pomocy. potem jeszcze sze┼Ťciu ministrant├│w. Piekielnie by┼éo zimno i pada┼éo jak cholera. Wszyscy ju┼╝ skonani i zmarzni─Öci, bo pchamy auto z ca┼éych si┼é, a ono ani drgnie. A trwa┼éo to ju┼╝ dobre czterdzie┼Ťci minut. jakie┼╝ wielkie by┼éo zdziwienie, gdy jeden z ksi─Ö┼╝y zajrza┼é do ┼Ťrodka samochodu i z u┼Ťmieszkiem zapyta┼é: "A mo┼╝e z r─Öcznego pani zdejmie?". ┼Ümiali┼Ťmy si─Ö trz─Ös─ůc jednocze┼Ťnie z zimna, a rodzicielka czerwona jak burak podzi─Ökowa┼éa i przeprosi┼éa za k┼éopot. Oczywi┼Ťcie samoch├│d ruszy┼é od razu. Dla mojej mamy... YAFUD

W mie┼Ťcie Tucson le┼╝─ůcym...

W mie┼Ťcie Tucson le┼╝─ůcym w stanie Arizona kobiety nie mog─ů nosi─ç spodni.
Z jednej strony to g┼éupie ale z drugiej? Temperatura tam nie spada z tego co wiem raczej poni┼╝ej zera, wi─Öc pewnie to jaki┼Ť facet postulowa┼é, dba┼é o dobry wygl─ůd ulic, no bo kobiety dobrze wygl─ůdaj─ů w sp├│dniczkach i sukienkach, prawda?
PS Ciekawe czy leginsy te┼╝ s─ů zabronione?

JAK ZEPSU─ć BRATU ┼ÜLUB...

JAK ZEPSU─ć BRATU ┼ÜLUB

Tu┼╝ przed z┼éo┼╝eniem przez M┼éodych przysi─Ögi ma┼é┼╝e┼äskiej, ksi─Ö┼╝ulo zacz─ů┼é przedmow─Ö:
- Zatem witam stoj─ůc─ů tu przed nami par─Ö, o ile mog─Ö jeszcze tak powiedzie─ç, M┼üODYCH ludzi...
W tym momencie nie wytrzymałem (brat młodszy ode mnie o cztery lata...) i "po cichu" wycedziłem przez zęby:
- Nawet mnie nie wkurzaj...Z chichot├│w doko┼éa mnie wywnioskowa┼éem, ┼╝e to jednak nie by┼éo po cichu, a dziki wzrok ksi─Ö┼╝ula skierowany w moj─ů stron─Ö utwierdzi┼é mnie w tym...