WPADKA POLICJANTA...

WPADKA POLICJANTA

Tak mi si臋 przypomnia艂a historia znajomego policjanta.

Sta艂 sobie policjant od rana na skrzy偶owaniu, z艂y, bo zimno, nudno i nogi bol膮. Gwizdn膮艂, obr贸ci艂 si臋 i macha babie za kierownic膮, 偶eby jecha艂a. Baba stoi. Macha dalej, baba nic. W ko艅cu z艂y powiedzia艂 cicho w przestrze艅:
- No jed藕, ty g艂upia k***o!
Baba jak na zawo艂anie pojecha艂a. Za chwil臋 przychodzi do niego na piechot臋 i wr臋cza mu karteczk臋. A na karteczce napisane:
- Jestem osob膮 g艂uchoniem膮, czytam z ruchu warg. Dlaczego nazwa艂 mnie pan g艂upi膮 k***膮?

MILITARIA...

MILITARIA

W mie艣cie Z., granicz膮cym z 艁odzi膮 kto艣 chyba nies艂usznie dosta艂 mandat... albo pa艂膮 po nerach 鈥 fakt pozostaje faktem, i偶 w stron臋 miejscowej Komendy Policji polecia艂y butelki z benzyn膮.
Dzisiaj komentarzem do tego zdarzenia postanowi艂 podzieli膰 si臋 ze mn膮 pan Jurek, zwany te偶 D偶ej-D偶ejem, czyli jednoosobowa firma recyklingowa. Komentarz wygl膮da艂 tak:
- I ty patrz, jak on to sprytnie zrobi艂, 偶e go te kamery nie zarejestrowa艂y jak on w nich rzuca艂 tymi no... no... yyy... M艂otami ka艂asznikowa.

O tym jak膮 szopk臋 mam...

O tym jak膮 szopk臋 mam przez kilka dni. Na pewnym portalu plotkarskim ukaza艂a si臋 sesja jakiego艣 znanego fotografa, ze zdj臋ciami jakie艣 modelki, kt贸ra udaje lalk臋. Wszystko niby ok. gdyby nie to, 偶e ona jest moim sobowt贸rem. Po prostu nawet ja nie dostrzeg艂am 偶adnej r贸偶nicy w naszym wygl膮dzie. Ludzie zacz臋li do mnie wypisywa膰, kiedy to ja z polski wyjecha艂am. Prawie m贸j fan club za艂o偶yli. Ch艂opak z kt贸rym kr臋c臋 gdy to zobaczy艂 poinformowa艂 mnie, 偶e mnie rzuca gdy偶 nie chce by膰 z pust膮! modelk膮 i my艣la艂 偶e mam inne priorytety w 偶yciu. Ale nikt, absolutnie nikt nie uwierzy艂, 偶e to nie ja. Mam Meksyk, nawet moja mama dzwoni艂a bo my艣la艂a 偶e to ja. YAFUD

By艂 sobie facet bardzo...

By艂 sobie facet bardzo brzydki, ale uczciwy. 呕y艂 bardzo bogobojnie, ale cierpia艂 z powodu brzydoty. Kiedy by艂 ju偶 w 艣rednim wieku, nagle wpad艂 na
pomys艂, 偶eby zrobi膰 sobie operacj臋 plastyczn膮. Wszystko za艂atwi艂, poszed艂 do szpitala, operacja si臋 odby艂a. Efekt przeszed艂 jego oczekiwania. Facet by艂 bardzo szcz臋艣liwy, wierzy艂, 偶e zmieni si臋 jego 偶ycie. Kiedy wychodzi艂 ze szpitala, nie zauwa偶y艂 ci臋偶ar贸wki, wpad艂 pod ni膮 i si臋 zabi艂. Poszed艂 do nieba. Przy pierwszej okazji spotka艂 si臋 z Panem Bogiem i m贸wi:
- Panie Bo偶e, dlaczego mi to zrobi艂e艣? Przecie偶 ca艂e 偶ycie post臋powa艂em wed艂ug Twoich przykaza艅, a teraz, kiedy moje 偶ycie mog艂o si臋 odmieni膰, to Ty
zrobi艂e艣 mi takie 艣wi艅stwo! Dlaczego???
Pan B贸g na to:
- S艂uchaj stary, ja ci powiem prawd臋. Ja ci臋, k***a, nie pozna艂em.

Bardzo zale偶a艂o mi na...

Bardzo zale偶a艂o mi na jednej z rozm贸w kwalifikacyjnych, do kt贸rej przygotowywa艂am si臋 od dw贸ch tygodni. Wiedzia艂am, 偶e przysz艂y pracodawca zwraca uwag臋 nie tylko na wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, ale tak偶e (co jest zrozumia艂e w niekt贸rych zawodach) aparycj臋. Dzie艅 przed rozmow膮 kwalifikacyjn膮 przygotowa艂am sobie str贸j i posz艂am do kosmetyczki oraz fryzjera. Nie spa艂am ca艂膮 noc, bo denerwowa艂am si臋 spotkaniem i ba艂am si臋, 偶e fryzurka "opadnie". Rano okaza艂o si臋, 偶e krem jaki na艂o偶y艂a mi kosmetyczka, spowodowa艂 uczulenie w postaci krostek. Poniewa偶 nie b臋d臋 rezygnowa膰 z oferty pracy z tak b艂ahego powodu, u偶y艂am korektora, podk艂adu, pudru, itp. Wysz艂am i w tej chwili ptaszek przys艂a艂 mi pozdrowienia na wymodelowane w艂oski. Wr贸ci艂am do domu, by szybko umy膰 w艂osy i doprowadzi膰 si臋 do 艂adu, r贸wnocze艣nie spiesz膮c si臋 na ow膮 rozmow臋 (punktualno艣膰 - wa偶na cecha). Nie zauwa偶y艂am, 偶e spad艂o mi myd艂o na posadzk臋... Tak, po艣lizgn臋艂am si臋 na nim i z艂ama艂am nog臋. YAFUD

Jedzie sobie dziadek...

Jedzie sobie dziadek doro偶k膮. Zatrzymuje go policja.
- Co tam dziadku przewozicie?
- A mleko
- A z czego to mleko?
- Z kokosa
Policjanci my艣leli, 偶e ma co艣 wi臋cej, ale mleko tez dobre.
- Poka偶cie to mleko dziadku.
Napili si臋 mleka. A dziadek rusza i krzyczy: wio, Kokos!

Naczelnik wi臋zienia wypytuje...

Naczelnik wi臋zienia wypytuje stra偶nik贸w:
- Jak to mo偶liwe, 偶e wi臋zie艅 z celi 113 uciek艂?
- Mia艂 klucze od swojej celi, panie naczelniku.
- Sk膮d mia艂? Ukrad艂 kt贸remu艣 z was?
- Nie, uczciwie wygra艂 w karty!

KWIATEK...

KWIATEK

Wracam z ko艣cio艂a z po艣wi臋con膮 palemk膮. Na murku zaraz obok siedzi jegomo艣膰 mocno wczorajszy, r贸wnie偶 dzier偶y dumnie w d艂oni palemk臋. Zaczepia jak膮艣 dziewusie i mocno zm臋czonym g艂osem:
- Pszzzzepraszam, czy ja tego kwiatka to od pani dosta艂em?

Z archiwum policji:...

Z archiwum policji:
'Podczas zatrzymania be艂kota艂a tak przera藕liwie, 偶e zawie藕li艣my j膮 na izb臋 wytrze藕wie艅. Tam dopiero okaza艂o si臋, 偶e jest Holenderk膮'

JEMU TO NIE PASUJE...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.