#it
emu
hit
psy
syn

WPADKA POLICJANTA...

WPADKA POLICJANTA

Tak mi si臋 przypomnia艂a historia znajomego policjanta.

Sta艂 sobie policjant od rana na skrzy偶owaniu, z艂y, bo zimno, nudno i nogi bol膮. Gwizdn膮艂, obr贸ci艂 si臋 i macha babie za kierownic膮, 偶eby jecha艂a. Baba stoi. Macha dalej, baba nic. W ko艅cu z艂y powiedzia艂 cicho w przestrze艅:
- No jed藕, ty g艂upia k***o!
Baba jak na zawo艂anie pojecha艂a. Za chwil臋 przychodzi do niego na piechot臋 i wr臋cza mu karteczk臋. A na karteczce napisane:
- Jestem osob膮 g艂uchoniem膮, czytam z ruchu warg. Dlaczego nazwa艂 mnie pan g艂upi膮 k***膮?

Bin Laden zatrudni艂 si臋...

Bin Laden zatrudni艂 si臋 jako kierowca taks贸wki.
Pewnego dnia m贸wi do klienta:
- To gdzie pana wysadzi膰?

Facet mia艂 mie膰 kontrol臋...

Facet mia艂 mie膰 kontrol臋 skarbow膮, a jak ka偶dy troch臋 kr臋ci艂 przy zeznaniach. Nie wiedzia艂 jak si臋 ubra膰 na ta okazje, poszed艂 wiec po rad臋 do znajomego doradcy podatkowego. Ten bez namys艂u kaza艂 mu si臋 ubra膰 jak ostatni kloszard, 偶eby inspektor wiedzia艂, 偶e faktycznie ma do czynienia z n臋dzarzem. Facet nie uwierzy艂 za bardzo i poszed艂 jeszcze do znajomego adwokata. Ten kaza艂 mu si臋 ubra膰 jak najlepiej, 偶eby inspektor traktowa艂 go powa偶nie. Strapiony, z m臋tlikiem w g艂owie poszed艂 po rad臋 do rabina. Ten wys艂ucha艂 go spokojnie i m贸wi: - Tak jak m贸wisz, przypomina mi si臋 pewna historia kobiety, kt贸ra nie wiedzia艂a jak si臋 ubra膰 na noc po艣lubn膮. Matka kaza艂a jej w艂o偶y膰 d艂ug膮, grub膮 koszul臋 nocna, a kole偶anka super seksowny komplecik... - A co to ma wsp贸lnego ze mn膮?! - pyta si臋 facet. - Niewa偶ne jak si臋 ubierzesz. I tak ci臋 wyruchaj膮.

Pewnego s艂onecznego dnia...

Pewnego s艂onecznego dnia bezrobotny Mietek postanowi艂, 偶e tak d艂u偶ej nie mo偶e 偶y膰, wi臋c pojecha艂 do Warszawy do urz臋du pracy z pro艣b膮 o stanowisko, niestety mia艂 pecha bo nie by艂o kierownika, wi臋c powiedzieli mu ze wy艣l膮 mu telegram, czy dosta艂 t臋 prac臋, czy nie. Po tygodniu przychodzi telegram: 鈥濸.P.P.P.P鈥. Zdenerwowany Mietek nie mia艂 poj臋cia co to za telegram, wi臋c odes艂a艂: 鈥濪.U.P.A鈥. Po 2 dniach dostaje wezwanie z urz臋du pracy. Oczywi艣cie pojecha艂 i rozmawia z szefem:
-Prosz臋 pana my tu do pana grzecznie napisali艣my: 鈥濸rosz臋 Pana Prosimy Przyjecha膰 Poci膮giem鈥, a pan nam tu takie 艣wi艅stwa wypisuje!
Na to Czerwony Mietek po d艂ugim namy艣le:
-No tak, a ja grzecznie odpisa艂em: 鈥濪zi臋kuje Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem鈥.

- S艂ucham, dy偶urny komisariatu...

- S艂ucham, dy偶urny komisariatu.
- S膮siad z 7 pi臋tra si臋 nachla艂 i bije 偶on臋!
- I co z tego?
- Ale on j膮 gania z siekier膮 po klatce schodowej!
- I co z tego?
- Grozi, 偶e nas wszystkich pozabija!
- I co z tego?
- Ale on namalowa艂 sprayem na klatce CHWDP!
- Przyj膮艂em, wysy艂am radiow贸z.

Wsadzili 70 letniego...

Wsadzili 70 letniego dziadka do wi臋zienia. Dziadek wchodzi do celi pe艂nej strasznych zakapior贸w:
- Za co ci臋 posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie k***a figle?! Co ty b臋dziesz kit wciska艂, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mog臋 pokaza膰 - m贸wi dziadzio.
- Ta? No to poka偶! - m贸wi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio prze偶egnawszy si臋 bierze wiadro s艂u偶膮ce w celi za ubikacj臋 i puka w drzwi. Kiedy uchyli艂 si臋 judasz, dziadzio chlust zawarto艣ci膮 wiadra przez judasz, odstawi艂 wiadro na miejsce i stan膮艂 obok drzwi na baczno艣膰.
Po chwili drzwi si臋 otwieraj膮, staje w nich gromada wku**ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany g贸wnem, i m贸wi膮:
- Dziadek, ty si臋 odsu艅 na bok, 偶eby ci si臋 przypadkiem nie oberwa艂o.

Pomaga艂am koledze zorganizowa膰...

Pomaga艂am koledze zorganizowa膰 romantyczne zar臋czyny, um贸wili艣my si臋 偶e wpadnie na kaw臋 i ustalimy szczeg贸艂y, przysz艂a narzeczona (bardzo zaborcza i zazdrosna) nie wiedz膮c z k膮d wyczai艂a jego samoch贸d pod moim blokiem, zadzwoni艂a do mojego m臋偶a z informacja o moim rzekomym romansie z koleg膮, m贸j m膮偶 wparowa艂 do mieszkania kolega dosta艂 po twarzy bez pytania. Sytuacja si臋 wyja艣ni艂a ale kolega o艣wiadcza艂 si臋 z siniakiem pod okiem a ja na 艣lub za pewne nie b臋d臋 zaproszona. YAFUD

Przychodzi policjant...

Przychodzi policjant do sklepu papierniczego.
- Poprosz臋 d艂ugopis.
- Jaki?
- Nooo... Taki do wypisywania mandat贸w!

Wzburzona pani domu o艣wiadcza...

Wzburzona pani domu o艣wiadcza m臋偶owi:
-Wyobra藕 sobie, 偶e na ulicy niespodziewanie wpad艂y艣my na siebie z Ba艣k膮...
-Wasze babskie sprawy w og贸le mnie nie obchodz膮. - odpowiada m膮偶 zza gazety.
-Jak uwa偶asz, ale lakiernik m贸wi, 偶e auto b臋dzie gotowe nie wcze艣niej ni偶 za tydzie艅.

Policjant patroluje osiedle...

Policjant patroluje osiedle i nagle dostrzega ch艂opca, kt贸ry nie mo偶e
dosi臋gn膮膰 domofonu. Nacisn膮艂 mu przycisk i pyta si臋 co dalej, a ch艂opiec
m贸wi:
- A teraz trzeba ucieka膰, prosz臋 pana!