#it
emu
psy
syn

Trzech Arab├│w siedzi...

Trzech Arab├│w siedzi sobie przy suto zakrapianej kolacji. Zaczynaj─ů
przechwala─ç si─Ö o swoich rodzinach.
M├│wi pierwszy:
- Ja to mam fajnie, mam czterech synów, jeszcze jeden i będę miał pełna
dru┼╝yn─Ö koszyk├│wki.
- Ja to mam jeszcze fajniej - wtr─ůca si─Ö drugi - mam dziesi─Öciu syn├│w,
jeszcze jeden i b─Öd─Ö mia┼é dru┼╝yn─Ö futbolow─ů.
- Eee, to nic - przerywa trzeci - ja mam siedemna┼Ťcie ┼╝on, jeszcze jedna i b─Öd─Ö mia┼é w┼éasne pole golfowe.

Jest Rus, Czech i Polak. ...

Jest Rus, Czech i Polak.
Znaleźli skrzynię jabłek.
Musieli si─Ö jako┼Ť podzieli─ç.
Polak m├│wi:
- kto wymy┼Ťli wierszyk bierze jab┼éko.
Rus m├│wi:
- Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie.
Polak m├│wi:
- A h** Wam wszystkim w dup─Ö, bior─Ö jab┼éek ca┼é─ů kup─Ö.

Diabeł złapał Czecha...

Diabe┼é z┼éapa┼é Czecha , Polaka i Niemca . Kaza┼é im przynie┼Ť─ç jak─ů┼Ť ro┼Ťlink─Ö . Polak przyni├│s┼é tulipana , Niemiec dzik─ů r├│┼╝─Ö , a Czech si─Ö gdzie┼Ť zawieruszy┼é . Diabe┼é kaza┼é im zje┼Ť─ç , co przynie┼Ťli. Polak bez problemu zjad┼é tulipana , a Niemiec na przemian ┼Ťmieje si─Ö i p┼éacze .
- Dlaczego płaczesz ?
- Bo musz─Ö zje┼Ť─ç r├│┼╝─Ö razem z kolcami !
- A czemu si─Ö ┼Ťmiejesz ?
- Bo Czech idzie z kaktusem Smile

Trzy kobitki bior─ů prysznic...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Polak, Murzyn i ┼╗yd ┼éowi─ů...

Polak, Murzyn i ┼╗yd ┼éowi─ů ryby. Nagle na trzy haczyki z┼éapa┼éa si─Ö z┼éota
rybka. Wyci─ůgaj─ů j─ů z wody i si─Ö k┼é├│c─ů kt├│ry j─ů z┼éapa┼é. Rybka na to:
- Ej, przecie┼╝ was jest trzech, dla ka┼╝dego b─Ödzie po jednym ┼╝yczeniu.
- W porz─ůdku. No to ┼╗ydzie, co chcesz?
- No to ja chc─Ö, ┼╝eby┼Ť mnie przenios┼éa do Izraela i ┼╝eby wszyscy w
Izraelu mieli w ciul złota itd.
- M├│wisz - masz.
...I znikn─ů┼é...
- A ty Murzyn czego chcesz ??
- No to ja w takim razie chc─Ö, ┼╝eby┼Ť mnie przenios┼éa do RPA i ┼╝eby
wszyscy Murzyni mieli tam zajebi┼Ťcie w ciul z┼éota itd.
- M├│wisz masz.
...I znikn─ů┼é...
- A ty Polaku co chcesz ??
Polak popatrzył w miejsce gdzie stał Murzyn, popatrzył w miejsce gdzie
stał Żyd i mówi:
- Tak w┼éa┼Ťciwie to ja ju┼╝ nic nie chc─Ö!

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek chc─ů przej┼Ť─ç przez granic─Ö, ale zatrzymuje ich diabe┼é i m├│wi:

Przynie┼Ťcie jakie┼Ť kwiaty
Polak przyni├│s┼é tulipana, Niemiec dzik─ů r├│┼╝e a ruska jeszcze nie ma Diabe┼é m├│wi ┼╝e teraz maj─ů zje┼Ť─ç te kwiaty. Polak zjad┼é bez problemu a Niemiec je, p┼éacze i si─Ö ┼Ťmieje . Diabe┼é pyta:

Dlaczego płaczesz?
Bo to r├│┼╝a, to boli ..
A dlaczego si─Ö ┼Ťmiejesz?
Bo Rusek niesie kaktus.

Byli sobie Polak, Niemiec...

Byli sobie Polak, Niemiec i Rusek.
Diabeł dał im psa i jeden kg kiełbasy.
Kaza┼é im przez jeden miesi─ůc nauczy─ç co┼Ť psa.
Po miesi─ůcu diabe┼é m├│wi do polaka:
- poka┼╝ co robi Tw├│j pies.
Umiał skakać, aportować, turlać się.
P├│┼║niej zwraca si─Ö do Niemca:
- co umie Tw├│j pies?
- Umiał skakać, aportować i turlać się.
P├│┼║niej m├│wi do Ruska:
- a co umie Tw├│j pies?
Rusek robił ostatni kęs kiełbasy, a pies do niego:
- Heniek daj troch─Ö.

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek zagubili si─Ö na pustyni bez jedzenia. Postanowili, ┼╝e ka┼╝dy z nich co tydzie┼ä odda co┼Ť z siebie do jedzenia, ┼╝eby mogli prze┼╝y─ç. Pierwszy Niemiec - postanowi┼é odda─ç nog─Ö. Jedli nog─Ö przez tydzie┼ä i kolej Ruska. Rusek postanowi┼é odda─ç r─Ök─Ö, Wi─Öc przez nast─Öpny tydzie┼ä jedli r─Ök─Ö. Na trzeci tydzie┼ä przysz┼éa kolej na Polaka. Polak my┼Ťli i my┼Ťli i ┼Ťci─ůga spodnie. Niemiec ucieszony m├│wi:
- O, w ko┼äcu zjem par├│weczki ┼Ťl─ůskie.
Polak na to:
- Nie, nie. Po jogurciku i spa─ç.

Diabeł złapał Polaka,Ruskiego...

Diabe┼é z┼éapa┼é Polaka,Ruskiego i Niemca.Kaza┼é im przynie┼Ť─ç w czym┼Ť wod─Ö Polak przyni├│s┼é szklank─Ö i diabe┼é kaza┼é mu j─ů wypi─ç, wypi┼é bez problemu Rusek przyni├│s┼é beczk─Ö, a on p┼éacze i si─Ö ┼Ťmieje diabe┼é pyta si─Ö go
- dlaczego płaczesz?
- bo nie mog─Ö wypi─ç
-a dlaczego si─Ö ┼Ťmiejesz?
-bo Niemiec z cystern─ů jedzie

Polaka, Ruska i Niemca...

Polaka, Ruska i Niemca złapał diabeł, i powiedizał:
- Dam wam mase pieni─Ödzy, macie mi otworzy─ç sklep ze wszystkim, daje wam miesi─ůc czasu, jak nie to do piek┼éa.
Przychodzi po miesi─ůcu do Niemca, pyta sie o r├│┼╝ne rzeczy, niemiec mia┼é wszystko. Diabe┼é kombinuje, co tu dac, zeby go do tego piek┼éa pos┼éac... no i m├│wi:
- Dwa kilo ni ch**a! - Niemiec my┼Ťli, mysli:
- No nie mam! - to do piekła.
Idzie do Ruska, wszystko miał i mowi:
- Dwa kilo ni ch**a! - Rusek nie miał, i poszedł do piekła - idzie do Polaka, sytuacja potwarza sie. Diabeł mowi - dwa kilo ni ch**a - Polak na to:
- Poczekaj diabe┼é, mam w piwnicy, bo mi sie nie zmie┼Ťci┼éo na p├│┼ékach - schodz─ů do piwnicy, Polak mowi:
- Diabeł, widzisz cos ??
- Ni ch**a!!
- To bierz dwa kilo i spadaj!!