#it
emu
psy
syn

Szkot zwraca si─Ö do syna,...

Szkot zwraca się do syna, któremu kupił nowe buty:
- Oszcz─Ödzaj je! R├│b wi─Öksze kroki!

Do autobusu wsiada zakonnica...

Do autobusu wsiada zakonnica i m├│wi do pasa┼╝er├│w:
- Medaliki do kontroli!
Jaki┼Ť facet wyci─ůga z kieszeni du┼╝y krzy┼╝ i m├│wi:
- Miesi─Öczny!!!

Co robi Palikot w gabinecie...

Co robi Palikot w gabinecie rentgenowskim?
Prosi o zdj─Öcie krzy┼╝a.

Dw├│ch narkoman├│w gotuje...

Dw├│ch narkoman├│w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl─ů, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
- We┼║ przesta┼ä. Posz┼éaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi┼éyby ci si─Ö krwawe ┼Ťlady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t─ů chochl─ů w****doli┼é...

Stary, co jeste┼Ť taki...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego...

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, kt├│ry od d┼éu┼╝szego czasu nie op┼éaca┼é rachunk├│w za gaz, przysz┼éo upomnienie w do┼Ť─ç ostrym tonie, podpisane przez kierownika dzia┼éu windykacji Zak┼éadu Gazowniczego.
Pan Zdzich wzi─ů┼é kartk─Ö papieru, usiad┼é przy biurku i odpisa┼é co nast─Öpuje:
Szanowny Panie,
pragn─Ö Pana poinformowa─ç, i┼╝ raz na miesi─ůc gdy otrzymuj─Ö rent─Ö, zbieram wszystkie rachunki dotycz─ůce op┼éat za mieszkanie i reszt─Ö medi├│w. Wrzucam je do du┼╝ego dzbana, mieszam i losuj─Ö trzy, z kt├│rymi id─Ö na poczt─Ö i op┼éacam.
Je┼╝eli pa┼äska Instytucja pozwoli sobie cho─çby jeszcze raz przys┼éa─ç do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostan─ů wykluczone z loterii.
Z powa┼╝aniem
Zdzisław Kwiatkowski

Diabeł złapał Polaka,...

Diabeł złapał Polaka, Niemca i Amerykanina.
Dal im po dwie metalowe kulki i obieca┼é, ze ich wypu┼Ťci, je┼Ťli zrobi─ů z nimi co┼Ť, co go zadziwi.
Po chwili Niemiec podrzuci┼é jedn─ů kulk─Ö w gor─Ö i trafi┼é w ni─ů drug─ů.
- No, całkiem nieźle - powiedział diabeł.
Amerykanin po┼éo┼╝y┼é na ziemi jedn─ů kulk─Ö a na niej postawi┼é drug─ů. Sta┼éa!
- No, to mnie lekko zdziwiło, ale zobaczymy co zrobi Polak.
Niestety, Polak jedn─ů kulk─Ö zepsu┼é, a drug─ů zgubi┼é.

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas┼éania s┼éuchawk─Ö r─Ök─ů i m├│wi
- Wezwać mi tu admirała floty północnej!
Wchodzi admirał. Putin się pyta:
- Czy mieli┼Ťmy dzisiaj jakie┼Ť straty we flocie?
- Nie - odpowiada marszałek.
- Na pewno? - upewnia si─Ö Putin. - ┼╗aden okr─Öt nie zaton─ů┼é, ┼╝aden nie zagin─ů┼é, wszystkie ┼éodzie podwodne wyp┼éyn─Ö┼éy na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina się admirał.
Putin podnosi słuchawkę.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pudło!

Siedzi dw├│ch kolesi w...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi ksi─ůdz do burdelu,...

Wchodzi ksi─ůdz do burdelu, spotyka burdel-mam─Ö i m├│wi: "Niech b─Ödzie pochwalony!"
Burdel-mama mu odpowiada: "Lony dzi┼Ť nie ma w pracy!"