Dozorca cmentarza przyszedł do szefa po podwyżkę. - A mógłby mi pan podać powody?. - pyta szef. - Ja już nie mogę.Wszędzie wokół napisy:tu leży,tu śpi,tu spoczywa, a ja ciągle zasuwam.
Na targu: - Po ile te jajka? - Po 30 groszy, a te nadbite po 25 groszy. - To proszę mi nadbić do słoika dwadzieścia jajek.