psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Tu偶 przed rozpocz臋ciem...

Tu偶 przed rozpocz臋ciem przedstawienia, Leonowi zachcia艂o si臋 strasznie siusiu. Wyszed艂 z widowni, szuka toalety. Wszed艂 do jakiego艣 ciemnego korytarzyka, ju偶 nie mo偶e wytrzyma膰, z艂apa艂 wazon stoj膮cy w k膮cie i nasiusia艂 do niego. Po czym wr贸ci艂 zadowolony na widowni臋.
Przedstawienie ju偶 trwa, wi臋c Leon nachyla si臋 do s膮siada i si臋 pyta:
- Jak si臋 zacz臋艂o?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramat贸w. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...

W gor膮cym cieniu na mi臋kkim...

W gor膮cym cieniu na mi臋kkim kamieniu stoj膮c siedzia艂a m艂oda staruszka i nic nie m贸wi膮c odezwa艂a si臋 do wysokiego m臋偶czyzny niskiego wzrostu z d艂ug膮 brod膮 bez zarostu:
- Ale upalny mr贸z mamy tego lata.
A to by艂a zima.
Sta艂y tam trzy 艂odzie jedna ca艂a drugiej p贸l a trzeciej w og贸le nie by艂o.On wsiad艂 do tej czwartej i uton膮艂 ale dop艂yn膮艂 do brzeg贸w bezludnej wyspy gdzie zaatakowali go biali murzyni.
Uciekaj膮c wspi膮艂 si臋 na grusze zerwa艂 pietrusze posypa艂a si臋 cebula.A偶 przyszed艂 w艂a艣ciciel tego banana i m贸wi:
- Zejd藕 pan z tego kasztana bo to nie moja wierzba!
A on dalej miesza艂 wapno.

3 chorych umys艂owo postanowi艂o...

3 chorych umys艂owo postanowi艂o uciec z zamkni臋tego szpitala psychiatrycznego,
pods艂uchiwa艂 ich czwarty chory,
my艣l膮,my艣l膮,jeden wpada na pomys艂:
-wiecie co,b臋dziemy udawa膰 samoch贸d,to napewno ochrona si臋 nie skapnie,
zrobili tak jak m贸wili,
ochroniarz na bramie patrzy,a tu trzech biegn膮cych go艣ci,
pierwszy udaj臋 odg艂os silnika,drugi ma r臋ce jakby kierowa艂,a trzeci pochylony,
zatrzymuj臋 ich i pyta:
-a wy co?
艣rodkowy mu odpowiada:
-jak to co ,jad臋 samochodem
zaskoczony ochroniarz,podni贸s艂 szlaban i ca艂a tr贸jka przebiega
nagle ochroniarz widzi czwartego kt贸ry chuchaj膮c pr贸buj臋 dogoni膰 t膮 tr贸jk臋
-a ty ?
ten czwarty odpowiada
-jak to co, opary Smile

Ida szynka i chleb przez...

Ida szynka i chleb przez pustynie. Nagle z nad przeciwka widza stado dzikusow sliniacych sie i biegnacych w szale w ich kierunku. Szynka sie relaksuje a chleb zaczyna spierdzielac mowiac do szynki :

- stary spierdzielamy bo nas rozszarpia
- spoko mnie tu jeszcze nie znaja

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o...

Dw贸ch j膮ka艂贸w za艂o偶y艂o si臋, kt贸ry szybciej kupi fajki w kiosku.
Podchodzi pierwszy:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- 6,50 - odpowiada sprzedawczyni
Podchodzi drugi:
- pppppppoooppppprosz臋 mmmmmmaaaarrrllboro!
- z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni
- tttyyyy kkkkuuurrrwooo!

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz...

- Mamo, dla颅cze颅go uci颅nasz g贸r臋 i d贸艂 mi臋sa na pie颅cze艅? 鈥 za颅py颅ta颅艂a raz c贸rka.
- Bo tak ro颅bi颅艂a bab颅cia - od颅par颅艂a mama.
- Bab颅ciu, czemu tak ro颅bi颅艂a艣? - dr膮颅偶y 颅da颅lej dziew颅cz臋.
- Bo tak na颅uczy颅艂a mnie moja mama.
A pra颅bab颅cia, za颅py颅ta颅na o pow贸d ob颅ci颅na颅nia mi臋sa na pie颅cze艅, przy颅po颅mnia颅艂a sobie:
- A, bo mia颅艂am tak膮 ma艂膮 bryt颅fan颅n臋.

Pra艂atowi Henrykowi kto艣...

Pra艂atowi Henrykowi kto艣 ukrad艂 z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy pra艂at pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi si臋 las m臋skich r膮k.
- Nie o to mi chodzi - m贸wi pra艂at. - Kto widzia艂 ptaszka?
Podnosi si臋 las kobiecych rak.
Pra艂at wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widzia艂 mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnosz膮 r臋ce.

Janek i J贸zek uciekali...

Janek i J贸zek uciekali przed komunistami
Schowali si臋 do starej stodo艂y. Znale藕li stary p艂aszcz na co Janek:
Ubierzemy ten p艂aszcz i b臋dziemy udawa膰 krow臋
(Janek na przodzie a J贸zek na tyle)
Po chwili przychodz膮 komuni艣ci, zlitowali si臋 nad " Biedn膮 krow膮 " wyszli i za chwil臋 wr贸cili
Janek:
- O KURDE ! J贸ziu oni prowadz膮 tu kube艂 siana co robi膰 ?!
J贸zek:
- Jedz Janek bo si臋 wyda ! Janek zjad艂 ca艂e siano.
Wychodz膮 i po chwili zn贸w wr贸cili
Janek:
- O KURDE ! J贸ziu oni prowadz膮 drugi kube艂 siana !
J贸zek:
- Jedz Janek, jedz ! Bo si臋 wyda ! Janek zjad艂 ca艂e siano. Komuni艣ci wychodz膮 ale po chwili zn贸w wracaj膮
Janek:
- O KURDE ! J贸ziu oni prowadz膮 tu kube艂 wody !
J贸zek:
- Pij Janek pij ! Bo si臋 wyda ! Janek wypi艂 ca艂y kube艂 wody
Komuni艣ci odchodz膮 ale za chwile wracaj膮
Janek:
- O KUR...! J脫ZIU TRZYMAJ SI臉 ! ONI PROWADZ膭 BYKA !

Wi臋zie艅 opowiada koledze...

Wi臋zie艅 opowiada koledze spod celi:
- Moje ma艂偶e艅stwo przez ca艂e lata uk艂ada艂o si臋 wzorowo... A偶 moja 偶ona dowiedzia艂a si臋 o li艣cie go艅czym z nagrod膮...