psy
emu
#it
hit
fut
syn

- Ty ju偶 mnie nie kochasz!...

- Ty ju偶 mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jad膮ca z ch艂opakiem przez las na motorze.
- Ale偶 kocham ci臋! Dlaczego tak uwa偶asz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psu艂 ci si臋 motor...

Na bank napadaj膮 bandyci...

Na bank napadaj膮 bandyci i nakazuj膮 personelowi: Wszyscy na pod艂og臋! Nie rusza膰 si臋! Urz臋dnicy po艂o偶yli si臋 na pod艂odze w milczeniu. Tylko stary kasjer szeptem zwr贸ci艂 uwag臋 m艂odej kole偶ance:
- Niech si臋 pani po艂o偶y w jakiej艣 przyzwoitszej pozycji. To napad, a nie piknik w lesie!

SZKODA 呕E GOR膭CE DESZCZE NIE PADAJ膭...

Co si臋 stanie je艣li wylejemy gor膮c膮 wod臋 na zwyk艂y samoch贸d? W zasadzie nic specjalnego. No mo偶e uda nam si臋 zmy膰 niekt贸re ptasie kupy. Jednak w tym filmiku samoch贸d na kt贸ry wylano gor膮c膮 wod臋 nie jest zwyczajny. Zobaczcie sami efekt. My jeste艣my zachwyceni.

Pierwsza randka....

Pierwsza randka.
- Mia艂a艣 ju偶 ch艂opak贸w? - pyta facet nie艣mia艂o.
- Ch艂opak贸w nie. Dwie dziewczynki, ale s膮 u babci.

UWA呕ASZ 呕E UMIESZ SK艁ADA膯 UBRANIE? NO TO POPATRZ...

Na filmiku wida膰 jak nale偶y z艂apa膰, podnie艣膰 i odwr贸ci膰 koszulk臋 (lub polo lub koszul臋) by z艂o偶y膰 j膮 w nieca艂e dwie sekundy. Oczywi艣cie potrzeba jeszcze troch臋 wprawy, wi臋c zabierajcie si臋 do 膰wiczenia!

WE WSP脫艁CZESNYM SAMOCHODZIE TEN TRIK NIE ZADZIA艁A... KIEDY艢 TO BY艁Y CZASY...

Czasem nie odpali, czasem ostro zakopci, a czasem nie 艣wieci reflektor. Tego ostatniego problemu na szcz臋艣cie mo偶na w szybki spos贸b si臋 pozby膰.

Kelnerka przynosi zam贸wione...

Kelnerka przynosi zam贸wione p膮czki. Siedz膮cy przy stoliku dzi臋kuje:
- Ca艂uj臋 r膮czki za te dwa p膮czki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i s艂yszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka ca艂uj臋 w usteczka.
S艂ysz膮c to, jaki艣 go艣膰 podpowiada:
- Zam贸w jeszcze zup臋...

Pewnego dnia Kowalski...

Pewnego dnia Kowalski po raz pierwszy od kilku lat sp贸藕ni艂 si臋 do pracy w pewnej presti偶owej firmie. Ze strachem w oczach, kwadrans po 8.00 wszed艂 do budynku. Od razu wypatrzy艂y go czujne oczy szefa.
- 呕eby mi to by艂o ostatni raz, panie Kowalski...! Dzisiaj nagana a nast臋pnym razem wynocha z roboty, tylko wa偶ne wzgl臋dy mog膮 pana usprawiedliwi膰.
Niestety, historia lubi si臋 powtarza膰 i gdzie艣 po miesi膮cu Kowalski budzi si臋 w swoim ciep艂ym 艂贸偶eczku, patrzy na zegar i w艂asnym oczom nie wierzy ... godzina 9.00! Ma ca艂e 60 minut sp贸藕nienia! Migiem ubiera si臋 i po drodze obmy艣la usprawiedliwienie. Wymy艣li艂, 偶e p贸jdzie do stomatologa i najlepiej 偶eby by艂o wida膰 wyrwie sobie z臋ba, najlepiej na przodzie jedynk臋, mo偶e nawet dw贸jke. Wpada do prywatnego gabinetu, budzi jeszcze 艣pi膮cego lekarza i na progu krzyczy, 偶e b臋dzie rwa艂 sobie dwa z臋by. Kiedy zasiad艂 w fotelu stomatolog grzecznie pyta co rwiemy, 偶e na to Kowalski g贸rn膮 jedynk臋 i dw贸jk臋. Lekarz nawet nie pyta dlaczego i po chwili wyrywa dwa z臋by Kowalskiemu. Kowalski po zabiegu chc膮c uregulowa膰 nale偶no艣膰 pyta dentyst臋:
- Ile si臋 nale偶y?
- Normalnie 200 zl, ale dzi艣, w niedziel臋, bior臋 300 zl.