#it
emu
psy
syn

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu piłkarskiego jeden z piłkarzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i mówi:
- Panie redaktorze, mam pro┼Ťb─Ö. Czy m├│g┼éby pan wolniej m├│wi─ç? My nie nad─ů┼╝amy z gr─ů!

Jedzie facet samochodem,...

Jedzie facet samochodem, w┼é─ůcza radio i s┼éyszy:
- "Uwaga! Prosz─Ö Pa┼ästwa przerywamy audycj─Ö, aby poda─ç wa┼╝ny komunikat! W okolicach Warszawy wyl─ůdowa┼é statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybysz├│w odlecia┼é. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi mo┼╝na si─Ö porozumie─ç po polsku, tylko trzeba wolno m├│wi─ç. Podajemy przybli┼╝ony opis przybysz├│w: mali, zieleni, ┼éapy do samej ziemi."
Po pewnym czasie facetowi zachcia┼éo si─Ö siusiu (w okolicach Piaseczna), wi─Öc zatrzyma┼é si─Ö przy lasku. W┼éazi w krzaki i zd─Öbia┼é - widzi co┼Ť - ma┼ée, zielone, ┼éapy do samej ziemi. Wolno m├│wi:
- Jestem kierowc─ů i jad─Ö do Warszawy.
Słyszy:
- A ja jestem gajowy i sram!

Na pla┼╝y siedzi facet...

Na pla┼╝y siedzi facet otoczony ┼éadnymi panienkami w strojach bikini. Panieniki proponuj─ů mu:
- Jak pu┼Ťcisz b─ůka, to zdejmiemy staniki.
Facet napina si─Ö i puszcza b─ůka. Panienki zdejmuj─ů staniki i m├│wi─ů:
- Jak pu┼Ťcisz drugiego b─ůka, to zdejmiemy majtki.
Facet napina si─Ö i puszcza znowu b─ůka. Panienki zdejmuj─ů staniki i zn├│w proponuj─ů:
- Jak pu┼Ťcisz seri─Ö b─ůk├│w, to pozwolimy si─Ö dotkn─ů─ç.
Facet napina si─Ö i puszcza seri─Ö b─ůk├│w, po czym wyci─ůga r─Ök─Ö ┼╝eby dotkn─ů─ç panienki i w tej chwili kto┼Ť ┼éapie go za rami─Ö i m├│wi:
- Kowalski, nie do┼Ť─ç, ┼╝e ┼Ťpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.

- I nie wstydził się...

- I nie wstydzi┼é si─Ö pan przyj─ů─ç pi─Ö─çdziesi─ůt dolar├│w ┼éap├│wki?
- Pewnie, ┼╝e si─Ö wstydzi┼éem, ale ten go┼Ť─ç nie chcia┼é da─ç wi─Öcej..

W pewnej rodzinie urodziły...

W pewnej rodzinie urodziły się trojaczki.
Do domu przysz┼éo wielu znajomych aby zobaczy─ç ten cud natury. Wszyscy ogl─ůdali u┼Ťmiechali si─Ö jak to przy takiej okazji.
Tylko jeden z go┼Ťci, kynolog, ogl─ůda┼é noworodki szczeg├│lnie dok┼éadnie, przygl─ůda┼é si─Ö im z wielk─ů uwag─ů. Po dobrej chwili sko┼äczy┼é ogl─ůda─ç, zdj─ů┼é okulary i pewnym g┼éosem pokazuj─ůc jedno z dzieci rzek┼é do szcz─Ö┼Ťliwego ojca:
- Ja bym zostawił tego.

M─ů┼╝ i ┼╝ona jad─ů wiejsk─ů...

M─ů┼╝ i ┼╝ona jad─ů wiejsk─ů drog─ů do znajomych. Wjechali w b┼éoto i samoch├│d ugrz─ůz┼é. Po kilku minutach bezowocnych pr├│b wyci─ůgni─Öcia go spostrzegli m┼éodego rolnika z par─ů wo┼é├│w. Rolnik zatrzyma┼é si─Ö i zaoferowa┼é pomoc za 200 z┼éotych. M─ů┼╝ si─Ö zgodzi┼é i po chwili samoch├│d m├│g┼é jecha─ç dalej. Rolnik m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Wie pan, dzisiaj wyci─ůgn─ů┼éem ju┼╝ 10 samochod├│w z tego b┼éota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, ┼╝eby zaora─ç pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.

Amerykanka i jej kole┼╝anka...

Amerykanka i jej kole┼╝anka Arabka robi─ů zakupy w supermarkecie. Przechodz─ů ko┼éo stoiska z warzywami. Arabka z g├│ry ziemniak├│w wybiera dwa najbardziej okr─ůg┼ée i m├│wi:
- Przypominaj─ů mi j─ůdra mojego m─Ö┼╝a.
- Wow! S─ů takie du┼╝e?!
- Nie, takie brudne.

Jan z Michałem poszli...

Jan z Micha┼éem poszli do baru, do kt├│rego Micha┼é zwyk┼é chodzi─ç. W barze s┼éycha─ç: "14" i wszyscy w ┼Ťmiech. Za par─Ö minut "27", wszyscy ┼Ťmiej─ů si─Ö troch─Ö mniej. Potem "36" i znowu wszyscy si─Ö ┼Ťmiej─ů. Jan pyta si─Ö Micha┼éa:"Ty z czego oni si─Ö tak ┼Ťmiej─ů?". Micha┼é na to:"Wiesz, wszyscy tutaj znaj─ů kawa┼éy i do ka┼╝dego kawa┼éu przyporz─ůdkowany jest numerek, gdy kto┼Ť powie dany numerek to wszyscy sobie przypominaj─ů kawa┼é".
Jan po chwili chcia┼é zobaczy─ç jak to dzia┼éa i krzykn─ů┼é:"1278". Wszyscy zacz─Öli si─Ö ┼Ťmia─ç przez 15 minut. Jan pyta si─Ö Micha┼éa: "O czym jest ten kawa┼é, ┼╝e wszyscy si─Ö tak ┼Ťmiej─ů?". Micha┼é na to: "Wiesz, to jest nowy kawa┼é, pierwszy raz go s┼éyszeli".