psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

W czwartek o 16.00 Wsp贸lne...

W czwartek o 16.00 Wsp贸lne lody. Panie daj膮ce mleko prosimy przyj艣膰 wcze艣niej.

Wspomnienia kawalera:...

Wspomnienia kawalera:

Gdy bywa艂em na weselach stare ciotki zawsze poklepywa艂y mnie po ramieniu m贸wi膮c: "Nie przejmuj si臋 b臋dziesz nast臋pny".

Przesta艂y tak robi膰, gdy ja tak偶e poklepywa艂em je i m贸wi艂em to samo, tylko na pogrzebach!

- Twoja siostra jest ruda?...

- Twoja siostra jest ruda?
- Nie, blond.
- To czemu wo艂aj膮 na ni膮 Wiewi贸ra?
- Lubi 偶o艂臋dzie...

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮....

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮. Podchodzi facet:
- Nie widzia艂 pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakie艣 5 minut temu...
- No, to jak si臋 po艣piesz臋, to j膮 dogoni臋!
- W膮tpi臋, dzisiaj w rzece bardzo silny pr膮d.

Narkoman trafi艂 do piek艂a....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj starsi panowie graj膮...

Dwaj starsi panowie graj膮 w golfa. Widz膮, a tu idzie marsz pogrzebowy. Jeden z nich 艣ci膮ga czapk臋 a drugi na to:
- No co ty! Graj.
- No wiesz, jednak byli艣my przez te 45 lat ma艂偶e艅stwem...

Wraca facet do domu i...

Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Yessss, wygra艂em w lotto, jest!, uda艂o si臋! SZE艢膯, SZ脫STKAAA! - wydziera sie zadowolony z siebie.
Patrzy, a tu 偶ona siedzi smutna i placze.
- Co sie sta艂o? - pyta.
Na to 偶ona:
- Mama mi dzi艣 umar艂a.
Facet wrzeszczy:
- Yesssss! KUMULACJA!

Z pami臋tnika Gestapowca....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Smuda do wr贸偶ki...

Przychodzi Smuda do wr贸偶ki i pyta o wynik meczu polska-niemcy euro 2012. Wr贸偶ka odpowiada: Polacy w tym meczu strzel膮 4 bramki. Zadowolony Smuda odetchn膮艂, ale wr贸偶ka po chwili dodaj臋:
- bramki strzel膮 dwie Klose i dwie Podolski.

Ksi膮dz, chirurg i polityk...

Ksi膮dz, chirurg i polityk rozgrywaj膮 cotygodniow膮 partyjk臋 golfa. Mniej wi臋cej przy czwartej jamce podchodzi do nich mened偶er z klubu z pro艣b膮 o przerwanie partii.
- Dlaczego?! - pyta lekko podenerwowany polityk.
- Wiecie panowie, ma艂y ma艂y problem. Ta grupa, kt贸ra gra艂a przed wami, jeszcze nie sko艅czy艂a...
- Co nas to obchodzi! Jeste艣my cz艂onkami klubu, gramy tu co tydzie艅! - krzyczy zdenerwowany ju偶 polityk.
- Przepraszam, ale jest to grupa stra偶ak贸w, kt贸rzy stracili wzrok przy akcji gaszenia szko艂y w naszym mie艣cie, zrozumcie panowie...
Konsternacja...
Pierwszy odzywa si臋 lekarz:
- Hm, to rzeczywi艣cie zmienia posta膰 rzeczy. Mimochodem, jutro jad臋 na sympozjum, porozmawiam z kolegami, mo偶e mogliby艣my co艣 zrobi膰 dla tych odwa偶nych ludzi...
- W niedziele odprawi臋 msz臋 w ich intencji - deklaruje ksi膮dz.
W ko艅cu odzywa si臋 polityk:
- I tak, k***a nie rozumiem, czemu nie mogliby grac w nocy!