Chłopak dzwoni do blondynki: - Jak tam kochanie przygotowania do podróży? - Wiesz Misiu, można powiedzieć, że jedną nogą jestem w Polce, a drugą już w Tunezji. - Eee to Włosi niezły widok mają.
- Czy to prawda, że masz dwóch kochanków? - Tylko jednego, ten drugi to mój narzeczony!
Jak spowodować, żeby oczy blondynki zalśniły blaskiem? - Zaświecić latarką w ucho.