W poci膮gu jest wielki...

W poci膮gu jest wielki t艂ok, pasa偶erowie stoj膮 w przedsionkach. Nagle s艂ycha膰 g艂os z oddalonego przedzia艂u:
- Lekarza, czy jest tutaj jaki艣 lekarz?
Z ko艅ca wagonu przez t艂um ludzi przeciska si臋 lekarz, po dotarciu na miejsce s艂yszy pytanie:
- Choroba gard艂a na sze艣膰 liter?

Bardzo chory facet czeka...

Bardzo chory facet czeka na diagnoz臋.
- Widzi Pan, sprawa jest powa偶na. Cierpi Pan na chorob臋 McPhersona...
- Czy to jest bardzo niebezpieczne?
- Nie wiem, potrzebujemy troch臋 czasu, 偶eby to odkry膰, panie McPherson.

Lekarz przegl膮da rentgenowskie...

Lekarz przegl膮da rentgenowskie zdj臋cie i ogromnie si臋 dziwi.
- Panie, masz pan zegarek w 偶o艂膮dku. To nie sprawia panu 偶adnych problem贸w?
- Jasne, ze tak. Zw艂aszcza przy nakr臋caniu.

Lekarz przychodzi do...

Lekarz przychodzi do pacjenta po ci臋偶kim wypadku.
- Mam dla pana dobr膮 i z艂膮 nowin臋. Kt贸ra pierwsza?
- Niech b臋dzie z艂a - odpowiada pacjent.
- Musimy amputowa膰 panu obie nogi.
- A ta dobra?
- Pacjent z s膮siedniego 艂贸偶ka chce kupi膰 pa艅skie kapcie.

- Mam 艣wietnego pacjenta,...

- Mam 艣wietnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie ja藕ni . . .
- I c贸偶 w tym 艣wietnego ? Banalny przypadek !
- "Obydwaj" mi p艂ac膮 !

Lekarz, oszo艂omiony wysokim...

Lekarz, oszo艂omiony wysokim rachunkiem za napraw臋 samochodu, zawo艂a艂:
- Jedna godzina pracy i tyle pieni臋dzy?
- Co pan si臋 dziwi, panie doktorze? - odpar艂 mechanik. - Lekarze od stworzenia 艣wiata maj膮 do czynienia tylko z jednym modelem, a my musimy co roku zg艂臋bia膰 coraz to nowe.

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze nie chc臋 mie膰 dzieci.
- To b臋dzie tak tableteczki, sex przerywany i gumeczki.
Za rok baba idzie z trojgiem dzieci i spotyka lekarza, kt贸ry si臋 pyta:
- Co si臋 sta艂o?
- Oto Mietek z przeterminowanych tabletek, to Wincenty za p贸藕no wyci膮gni臋ty, to Aldona z p臋knietego kondona.

Jak si臋 偶egnaj膮 lekarze: ...

Jak si臋 偶egnaj膮 lekarze:
Okulista - Do zobaczenia!
Laryngolog - Do us艂yszenia!
A Ginekolog - Jeszcze do pani zajrz臋!

W 艣rodku nocy Kowalski...

W 艣rodku nocy Kowalski wezwa艂 lekarza. Ten go zbada艂 i pyta:
- Kowalski, sporz膮dzi艂e艣 ju偶 testament?
- Rany Boskie, panie doktorze! Tak 藕le ze mn膮?
- Sprowad藕 pan tu b艂yskawicznie notariusza i swoj膮 najbli偶sz膮 rodzin臋!
- Panie doktorze, czy ja UMIERAM?!
- Nie. Po prostu nie chc臋 by膰 jedynym, kt贸rego bez sensu wyrwano ze snu w 艣rodku nocy.

W warsztacie serwisowym...

W warsztacie serwisowym mechanik ko艅czy sk艂adanie silnika po kapitalnym remoncie. Wszystko ju偶 zmontowane, jeszcze tylko dokr臋ci膰 g艂owic臋, pod艂膮czy膰 reszt臋 bebech贸w i gotowe. Zadowolony z efekt贸w pracy, otar艂 zroszone czo艂o i zauwa偶y艂, 偶e do warsztatowego sklepiku wszed艂 zamo偶ny klient, w kt贸rym rozpozna艂 艣wiatowej s艂awy kardiochirurga. Mechanik machaj膮c przywo艂uj膮co r臋k膮, krzyczy do klienta przez ca艂膮 hal臋:
- Hej doktorku! Pozw贸l pan tu na momencik!
Kardiochirurg nieco zaskoczony obcesowym potraktowaniem, lecz przyzwyczajony do tego, 偶e r贸偶ni ludzie rozpoznaj膮 jego twarz, podszed艂 do mechanika i pyta uprzejmie:

- Tak, s艂ucham, o co chodzi?...

Mechanik wskazuj膮c na 艣wie偶o naprawiony silnik, zagaja z przek膮sem: - Popatrz pan na ten silnik, "serce" tego wozu... Rozebra艂em go do ostatniej 艣rubki, wymieni艂em olej i wszystkie zu偶yte cz臋艣ci, posk艂ada艂em i teraz jest jak nowy. Powiedz mi pan, jak to mo偶liwe, 偶e za tak膮 sam膮 robot臋 pan bierzesz wielki szmal, a mnie ledwo starcza na podatki?
S艂awny kardiochirurg u艣miechn膮艂 si臋 i powiada:
- Wi臋c niech pan spr贸buje to zrobi膰 na pracuj膮cym silniku...