psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

W przedziale siedz膮:...

W przedziale siedz膮: matka z c贸rk膮, genera艂 i 偶o艂nierz.
Nagle wje偶d偶aj膮 do tunelu i s艂ycha膰 pla艣ni臋cie. Co my艣l膮 poszczeg贸lne osoby:
Matka: Kt贸ry艣 z pan贸w dobiera艂 si臋 do mojej c贸rki a ona wymierzy艂a mu w policzek.
C贸rka: Oho, mama ma jeszcze powodzenie.
Genera艂: 呕o艂nierz skorzysta艂 a ja dosta艂em.
呕o艂nierz: Jak jeszcze raz wjedziemy do tunelu to znowu dam genera艂owi po g臋bie.

reklama trumien

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Listopadowy, d偶d偶ysty...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Kiedy odby艂o si臋 pierwsze...

- Kiedy odby艂o si臋 pierwsze na Ziemi referendum wed艂ug unijnego wzorca?
- W raju, gdy Pan B贸g stworzy艂 kobiet臋, przyprowadzi艂 ja do Adama i powiedzia艂: "Wybierz sobie 偶on臋".

Chi艅czyk pyta Polaka...

Chi艅czyk pyta Polaka - Ilu was jest?
- Oko艂o 40 milion贸w - odpowiada Polak
- To wy si臋 chyba wszyscy znacie.

Donald Tusk i jego kierowca...

Donald Tusk i jego kierowca je藕dzili przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy, gdy jechali przez jak膮艣 wie艣, przed limuzyn臋 wyskoczy艂a im 艣winia. Nie prze偶y艂a tego spotkania. Tusk widz膮c co si臋 sta艂o, kaza艂 kierowcy znale藕膰 jej w艂a艣ciciela i powiedzie膰, 偶e wszelkie straty zostan膮 zrekompensowane. Kierowca poszed艂 do pobliskiej wsi i wr贸ci艂 dopiero po 6 godzinach z cygarem w z臋bach, butelk膮 wina w r臋ce i w poszarpanym ubraniu.
- M贸j Bo偶e, co ci si臋 sta艂o? Pobili ci臋?! - pyta Tusk.
- Eee, gdzie tam... - odpowiada kierowca. - Znalaz艂em dom tego rolnika. Stan膮艂em przy drzwiach, zapuka艂em, i powiedzia艂em, co si臋 wydarzy艂o. Rolnik rzuci艂 mi si臋 na szyj臋 i da艂 mi swoje najlepsze wino, jego 偶ona obiad, a ich 19 letnia c贸rka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. Najlepsze jest to, 偶e ca艂a wie艣 nazywa mnie teraz bohaterem!
- Nie wierz臋... Dziwny ten nar贸d... - m贸wi Tusk. - Ale co ty w艂a艣ciwie im powiedzia艂e艣?
- 呕e jestem kierowc膮 Donalda Tuska i zabi艂em 艣wini臋.

Do pewnego kapitana statku,...

Do pewnego kapitana statku, b臋d膮cego ju偶 prawie na emeryturze, dorwa艂a si臋 pewna dziennikarka. Przeprowadzaj膮c z nim wywiad, zada艂a pytanie:
- Kiedy pan prze偶y艂 najwi臋ksz膮 burz臋?
Kapitan zamilk艂, ale wida膰 po oczach, 偶e rozpami臋tuje swoje 偶ycie wilka morskiego. W ko艅cu rzecze:
- To by艂o zaraz po 艣lubie. Jak splun膮艂em w domu na dywan.

艢liska jest droga cnoty, ...

艢liska jest droga cnoty,
Chodzi膰 ni膮 nie mam ochoty.
(Jan Sztaudynger)

W mi臋snym:...

W mi臋snym:
- Przed chwil膮 kupi艂em tutaj par贸wki. Wzi膮艂em gryza i wypad艂y mi dwa z臋by.
- Mo偶e za mocno Pan ugryz艂?
- To nie by艂y moje z臋by.