emu
psy
syn

W s─ůdzie :...

W s─ůdzie :
- Kiedy powód zorientował się, że żona już go nie kocha?
- To by┼éo tak. Po┼Ťlizgn─ů┼éem si─Ö i spad┼éem ze schod├│w do piwnicy. A wtedy ona zawo┼éa┼éa : ,,Jak ju┼╝ tam jeste┼Ť, to przynie┼Ť wiadro ziemniak├│w".

Jedzie ma┼é┼╝e┼ästwo poci─ůgiem....

Jedzie ma┼é┼╝e┼ästwo poci─ůgiem. M─ů┼╝ pijany, a ┼╝ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie zobacz jaki pi─Ökny las.
M─ů┼╝ na to:
- Niiie widz─Ö Kochaniee... booo mi drzewa zas┼éaaaniaj─ů.

Zapytano ┼╝on sportowc├│w,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů...

M─ů┼╝ pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů przy ┼Ťniadaniu. Wstaj─ůc w┼Ťciek┼éy od sto┼éu
rzucił na odchodnym:
- W ┼é├│┼╝ku te┼╝ jeste┼Ť do niczego - i wyszed┼é do pracy.
Po jakim┼Ť czasie zrobi┼éo mu si─Ö g┼éupio i dzwoni do domu, ┼╝eby przeprosi─ç.
Żona długo nie odbiera telefonu...
W końcu jednak podnosi słuchawkę.
- Czemu tak d┼éugo nie odbiera┼éa┼Ť? - pyta facet z lekka wkurzony.
- Byłam w łóżku.
- Co robi┼éa┼Ť o tej porze w ┼é├│┼╝ku?
- Zasięgałam niezależnej opinii.

Siedzi facet i po cichutku...

Siedzi facet i po cichutku czyta gazet─Ö, rozkoszuj─ůc si─Ö spokojem o poranku. Kiedy jego ┼╝ona zakrada si─Ö do niego od ty┼éu i uderza go ogromn─ů patelni─ů w ty┼é g┼éowy.
- Za co to? - pyta si─Ö facet
- Co to by┼é za ┼Ťwistek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje si─Ö w┼Ťciek┼éa ┼╝ona.
- Ale┼╝, kochanie - t┼éumaczy si─Ö facet pami─Ötasz, dwa tygodnie temu poszed┼éem na wy┼Ťcigi konne, Marylou to imi─Ö klaczy, na kt├│r─ů postawi┼éem.
┼╗ona si─Ö uspokoi┼éa i wr├│ci┼éa do domowych obowi─ůzk├│w. Trzy dni p├│┼║niej facet zn├│w siedzi w swoim fotelu i czyta gazet─Ö, gdy ┼╝ona zn├│w przywala mu patelni─ů.
- A to za co? - pyta si─Ö facet.
- Twoja klacz dzwoni┼éa - wyja┼Ťnia ┼╝ona.

By┼éo sobie takie ┼Ťrednio...

By┼éo sobie takie ┼Ťrednio dobrane ma┼é┼╝e┼ästwo: ┼╝ona - dewotka, a m─ů┼╝ - pijak. Pewnego razu ┼╝ona zdenerwowana na m─Ö┼╝a m├│wi:
- S┼éuchaj, nawr├│ci┼éby┼Ť si─Ö, poszed┼é do ko┼Ťcio┼éa...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przysz┼éa niedziela, m─ů┼╝ poszed┼é do ko┼Ťcio┼éa, a ┼╝ona sobie my┼Ťli: "P├│jd─Ö, zobacz─Ö co on tam robi". Przysz┼éa do ko┼Ťcio┼éa, patrzy a m─ů┼╝ chodzi po ca┼éym ko┼Ťciele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do o┼étarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A m─ů┼╝ na to:
- Zrzuta by┼éa i nie wiem gdzie pij─ů...

Noc po┼Ťlubna. Pan m┼éody...

Noc po┼Ťlubna. Pan m┼éody stan─ů┼é w oknie i wzdycha. W ko┼äcu panna m┼éoda pyta, co si─Ö dzieje.
A on na to:
- M├│wi─ů, ┼╝e noc po┼Ťlubna jest taka pi─Ökna, a tu leje i leje...

Po rocznym pobycie za...

Po rocznym pobycie za granic─ů m─ů┼╝ wraca do domu. ┼╗ona rzuca mu si─Ö na szyj─Ö i wo┼éa:
- Kochany, najdro┼╝szy, jedyny, nareszcie jeste┼Ť! W tym momencie s─ůsiad zza ┼Ťciany krzyczy:
- Cicho tam! Mam do┼Ť─ç s┼éuchania tego samego co wiecz├│r!

Poznaniak ożenił się...

Poznaniak o┼╝eni┼é si─Ö z wdow─ů i jedzie poci─ůgiem.
- Dok─ůd Pan zmierza?- pyta wsp├│┼épasa┼╝er.
- W podr├│┼╝ po┼Ťlubn─ů ? odpowiada Poznaniak.
- A gdzie ┼╝ona? ? dopytuje si─Ö przygodny kompan podr├│┼╝y.
- ┼╗ona ju┼╝ by┼éa ? odpowiada ┼╝onko┼Ť.

M─ů┼╝ stoi nago przed lustrem...

M─ů┼╝ stoi nago przed lustrem i m├│wi do ┼╝ony:
- Dwa centymetry więcej i byłbym królem.
Na to ┼╝ona:
- Dwa centymetry mniej i by┼éby┼Ť kr├│low─ů.