emu
psy
syn

W saloonie siedz─ů kowboje...

W saloonie siedz─ů kowboje i graj─ů w karty.W pewnej chwili jeden z nich zrywa si─Ö od sto┼éu i krzyczy:
Kt├│ry oszukuje!Mia┼éem w r─Ökawie pi─ůtego asa,a teraz go nie ma!

Ukraina. Ile┼Ť lat po...

Ukraina. Ile┼Ť lat po wielkiej awarii w Czarnobylu. W szkole lekarka kontroluje stan uczni├│w.
- Jak tam wzrok?
- Nie za bardzo...
- Okulark├│w czemu nie nosi, a?
- Noska nie mam... spadaj─ů.
- Mo┼╝e oprawki inne, jakie┼Ť sprytne?
- Ale uszek nie mam... to jak zahaczy─ç?
- No to soczewki kontaktowe!
- Siedem soczewek? Drogo troch─Ö...

Szkot zgin─ů┼é w wypadku...

Szkot zgin─ů┼é w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomi─ç ┼╝on─Ö
ofiary. Pyta wiec ja:
- Pani m─ů┼╝ pojecha┼é wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Założył nowy garnitur?
- Tak, zgadza si─Ö.
- Hm, to szkoda garnituru...

Jeden z wybitnych polskich...

Jeden z wybitnych polskich aktor├│w przedwojennych by┼é natarczywie nagabywany przez pewna dam─Ö o rozmow─Ö. ┼╗eby si─Ö od niej uwolni─ç postanowi┼é udawa─ç j─ůka┼é─Ö. J─ůka┼é si─Ö tak bardzo, ┼╝e nie uda┼éo mu si─Ö wykrztusi─ç porz─ůdnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczeggg├│┼╝ si─Ö nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieni─Ödzy!

Wiecie jaka jest r├│┼╝nica...

Wiecie jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy rosyjskim optymist─ů, pesymist─ů i realist─ů?
- Optymista, uczy si─Ö angielskiego.
- Pesymista chińskiego,
- Realista siedzi w domu i czy┼Ťci Ka┼éasznikowa.

Kierowniczka domu wczasowego...

Kierowniczka domu wczasowego wita w progu nowego wczasowicza:
- Postaramy się, aby czuł się pan u nas jak w domu.
- Zwariowa┼éa pani?! Ja tu przyjecha┼éem wypocz─ů─ç!

Do domu Kowalskiej przychodzi...

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedaj─ůcy odkurzacze i m├│wi:
- Zjem ka┼╝d─ů rzecz jakiej nie wci─ůgnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - ┼Ťmieje si─Ö kobieta - Od wczoraj mamy awarie pr─ůdu!

P├│┼║nym wieczorem w Warszawie...

Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
- Dawaj swoje pieni─ůdze! - ┼╝─ůda.
Napadni─Öty odpowiada oburzony:
- Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
- W takim razie - odpowiedzia┼é rabu┼Ť - oddawaj mi moje pieni─ůdze!

Kiedy m─Ö┼╝czyzna m├│wi...

Kiedy m─Ö┼╝czyzna m├│wi do kobiety ┼Ťwi┼ästewka to jest to molestowanie seksualne.
Kiedy kobieta m├│wi ┼Ťwi┼ästewka do m─Ö┼╝czyzny, to kosztuje to 4,20/min + VAT!