emu
psy
syn

W szpitalu lekarz pyta...

W szpitalu lekarz pyta si臋 zmartwionej matki:
- Czym si臋 pani tak martwi? Przecie偶 urodzi艂a pani 艣licznego, zdrowego synka.
- Ale panie doktorze on jest rudy, m贸j m膮偶 od razu pozna si臋, 偶e to nie jego syn.
- Spokojnie, ja to za艂atwie.
Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
- Niech pan mi powie jak cz臋sto uprawia pan seks z 偶on膮?
- Co tydzie艅.
- Prosz臋 nie 偶artowa膰!
- No dobrze, co miesi膮c.
- Prosz臋 pana, ja jestem lekarzem i znam si臋 na takich rzeczach, prosz臋 powiedzie膰 prawd臋.
- No dobrze, raz na p贸艂 roku.
- To pan id藕 teraz do 偶ony i zobacz co 偶e艣 zardzewia艂ym narz膮dem zmajstrowa艂...

Wyk艂ad z zoologii. Jak...

Wyk艂ad z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rz臋dach panie w ostatnich panowie. Profesor wyg艂asza tez臋:
- Szanowni pa艅stwo, nale偶y bowiem zauwa偶y膰, i偶 byk mo偶e mie膰 do 50 stosunk贸w dziennie.
Z pierwszych rz臋d贸w unosi si臋 r臋ka:
- Czy m贸g艂by Pan profesor powt贸rzy膰 tak, by ostatnie rz臋dy s艂ysza艂y?
Profesor powtarza. Z ostatnich rz臋d贸w podnosi si臋 r臋ka:
- Panie profesorze, a te 50 razy to z jedn膮 krow膮 czy z wieloma?
- Oczywi艣cie, 偶e z wieloma!
Z ostatnich rz臋d贸w podnosi si臋 r臋ka:
- Czy m贸g艂by pan profesor powt贸rzy膰 tak, by pierwsze rz臋dy zrozumia艂y?

Do pubu wchodzi my艣liwy,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przeczyta艂em ten dowcip...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zenek i Maria uznali,...

Zenek i Maria uznali, 偶e aby mi臋膰 chwil臋 dla siebie w niedzielne popo艂udnie, jedynym wyj艣ciem jest wys艂a膰 syna na balkon i poprosi膰 go o komentowanie tego, co si臋 dzieje w okolicy.
Ch艂opiec zaczyna komentowa膰, a rodzice robi膮 swoje.
- Holuj膮 samoch贸d na parking - m贸wi - przejecha艂a karetka. Wygl膮da na to, 偶e Kowalscy maj膮 go艣ci - m贸wi po chwili - Mateusz je藕dzi na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiaj膮 seks.
Mama i tata podskoczyli w 艂贸偶ku:
- A sk膮d wiesz? - pyta zaskoczony ojciec.
- Ich dziecko te偶 stoi na balkonie.

M膮偶 jak co roku dosta艂...

M膮偶 jak co roku dosta艂 na urodziny skarpety od 偶ony. Wkurzy艂 si臋 i powiedzia艂:
- Na kolejne urodziny chc臋 co艣 b艂yszcz膮cego, srebrnego i co dochodzi do setki w 3 sekundy.

Na kolejne urodziny, 偶ona kupi艂a mu

WAG臉!

Nawalony ojciec wraca...

Nawalony ojciec wraca do domu po wywiad贸wce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A we藕藕藕 i przynie艣艣艣 tu sw贸j dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... ju偶 nios臋...
- No maszzzzz... go?
- No ju偶 mam....
- No to gooo otw贸贸贸贸rz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No ju偶 otworzy艂em.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... ju偶 otworzy艂em!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUD殴 SI臉!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JU呕 OTWORZY艁EM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!

Przychodzi baba z no偶em...

Przychodzi baba z no偶em w d**ie a lekarz m贸wi prosz臋 usi膮艣膰.

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna...

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia
spotkali si臋 i zostali par膮, a 偶e ich zwi膮zek by艂 idealny, pobrali si臋.
艢lub by艂 oczywi艣cie idealny. A ich wsp贸lne 偶ycie by艂o naturalnie tak samo idealne.
W za艣nie偶ony, wietrzny wiecz贸r Wigilijny, ta idealna para jecha艂a samochodem po kr臋tej drodze, gdy nagle zauwa偶y艂a kogo艣 na poboczu, kto prawdopodobnie z艂apa艂 gum臋.
W zwi膮zku z tym, 偶e byli idealn膮 par膮, zatrzymali si臋, 偶eby pom贸c.
To by艂 Miko艂aj z ogromnym worem prezent贸w.
Nie chc膮c rozczarowa膰 dzieci oczekuj膮cych na prezenty, idealna para zaprosi艂a Miko艂aja,
z ogromnym worem prezent贸w do swojego samochodu. I szybko zaj臋li si臋 rozwo偶eniem upomink贸w.
Na nieszcz臋艣cie coraz bardziej pogarsza艂y si臋 (i tak ju偶 ci臋偶kie) warunki drogowe i niestety dosz艂o do wypadku.
Tylko jedna z tych trzech os贸b prze偶y艂a. Kto?
Zastan贸w si臋 najpierw, a dopiero potem przejd藕 ni偶ej ...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Prze偶y艂a idealna kobieta. Ona by艂a jedyn膮 osob膮, kt贸ra naprawd臋 istnieje.
Ka偶dy wie, 偶e Miko艂aja nie ma, a idealnego m臋偶czyzny tym bardziej.

Dla kobiet ta opowie艣膰 tu si臋 ko艅czy!!!

Panowie prosz臋 czyta膰 dalej.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Je艣li Miko艂aj nie istnieje i idealny m臋偶czyzna te偶 nie, to za kierownic膮 musia艂a siedzie膰 idealna kobieta. Co wyja艣nia, dlaczego dosz艂o do wypadku. A tak w og贸le je艣li jeste艣 kobiet膮 i w艂a艣nie to czytasz (pomimo, 偶e mia艂a艣 sko艅czy膰 par臋 linijek wy偶ej), udowodni艂a艣 co艣 jeszcze:

KOBIETY NIGDY NIE ROBI膭 TEGO, CO IM SI臉 POWIE!!!