emu
psy
syn

W szpitalu po operacji...

W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona,
u┼Ťmiecha si─Ö i g┼éaszcze go po g┼éowie. W pewnej chwili on otwiera oczy,
patrzy na ni─ů z niedowierzaniem i m├│wi:
- Jak si─Ö ┼╝eni┼éem, to ty by┼éa┼Ť ko┼éo mnie...
- Tak kochanie.
- Jak z┼éama┼éem nog─Ö, to ty by┼éa┼Ť ze mn─ů...
- Oczywi┼Ťcie najdro┼╝szy!
- Jak rozbi┼éem samoch├│d, ty siedzia┼éa┼Ť ko┼éo mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj mia┼éem operacj─Ö i ty r├│wnie┼╝ jeste┼Ť u mego boku...
- Och!!! - Tak m├│j kochany.
- Wiesz co? Ty mi pecha przynosisz.

Rozmowa dw├│ch kumpli:...

Rozmowa dw├│ch kumpli:
- Dałem do gazety ogłoszenie, że szukam żony i dostałem setki ofert!
- Jakie┼Ť interesuj─ůce?
- Wszystkie zaczynaj─ů si─Ö od s┼é├│w: ÔÇ×We┼║ pan moj─ůÔÇŽÔÇŁ

M─ů┼╝ i ┼╝ona. Romantyczna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Ty wiesz, moja droga...

- Ty wiesz, moja droga - oznajmia bakteriolog ┼╝onie - ┼╝e jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa!
Kiedy go odkryj─Ö i opisz─Ö, mo┼╝esz by─ç pewna, ┼╝e nazw─Ö go Twoim
imieniem.

Podchodzi facet do baru...

Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija...na to barman:
- Widzę, że nie jest dobrze. Mów pan co się stało to panu ulży.
- Nie.... nie wa┼╝ne...
- No wyrzu─ç pan to z siebie to b─Ödzie lepiej.
Po chwili zastanowienia facet zaczyna m├│wi─ç:
- Wie pan, pozna┼éem fajn─ů dup─Ö, wszystko zajebi┼Ťcie, poszli┼Ťmy do jej domu, zaczynamy si─Ö puka─ç a tu m─ů┼╝ wraca bo zapomnia┼é laptopa. Ona ka┼╝e mi si─Ö schowa─ç na balkonie, wi─Öc ja wyszed┼éem na balkon i zacz─ů┼éem zwisa─ç na r─Ökach jak ten idiota.
- Oooo to musiał pan się wk***ić!
- Nie. Nie to mnie wk***iło! Po chwili słyszę... a ona puka się z NIM!
- Oooooo to musiał pan się ostro wk***ić!
- Nie. Nie to mnie wk***i┼éo! Po chwili przez okno wylatuje zu┼╝yty kondom i l─ůduje na mojej g┼éowie.
- Uuuu to musiało ostro pana wk***ić!!
- Nie. Nie to mnie wk***i┼éo!! Po chwili kole┼Ť wychodzi na balkon i leje mi prosto na g┼éow─Ö!
- O kur... to musiał pan się maksymalnie wk***ić!!!!
- Nie. Nie to mnie wk***iło!
Barman patrzy zdezorientowany...
- To co pana tak wk***iło?
- Wie pan co mnie wk***iło? To, że dopiero po tym wszystkim spojrzałem w dół i zorientowałem się, że mam metr do gruntu!

- Jak się skończyła Twoja...

- Jak si─Ö sko┼äczy┼éa Twoja k┼é├│tnia z ┼╝on─ů?
- Przyszła do mnie na kolanach!
- I co powiedziała?
- Szybko wyłaź spod łóżka Ty tchórzu!

Wraca ┼╝ona do domu i...

Wraca ┼╝ona do domu i widzi kartk─Ö na drzwiach:
- Sprzedam żonę za 360 zł.
M├│wi do m─Ö┼╝a:
- Czy┼Ť Ty zwariowa┼é, mnie sprzedasz i to za 360 z┼é, sk─ůd to wzi─ů┼ée┼Ť?
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 z┼é, kilo ┼╝ywca plus 200 z┼é obr─ůczka.
Na drugi dzie┼ä m─ů┼╝ wraca i widzi kartk─Ö:
- Sprzedam męża za 1,10 zł.
M─ů┼╝ zdenerwowany m├│wi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Sk─ůd to wzi─Ö┼éa┼Ť?
- 2 jajka po 0,30 zł i rurka bez kremu po 0,50 zł

Pewnej nocy żona zauważyła...

Pewnej nocy ┼╝ona zauwa┼╝y┼éa swojego m─Ö┼╝a przy ko┼éysce ich nowo narodzonego dziecka. W ciszy obserwowa┼éa m─Ö┼╝a. Kiedy patrzy┼é na ┼Ťpi─ůce male┼ästwo, zauwa┼╝y┼éa na jego twarzy mieszank─Ö emocji: niewiar─Ö, w─ůtpliwo┼Ť─ç, rozkosz, zdziwienie. Wzruszona podesz┼éa do m─Ö┼╝a i przytuli┼éa si─Ö do jego plec├│w, obejmuj─ůc go ramionami.
-Dam grosik za twoje my┼Ťli - szepn─Ö┼éa mu do ucha.
-To niesamowite! - odpowiada m─ů┼╝ - Po prostu nie mog─Ö sobie wyobrazi─ç, jak oni robi─ů takie ko┼éyski tylko za 29,99 z┼é!

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Marek i Janka s─ů w podr├│┼╝y...

Marek i Janka s─ů w podr├│┼╝y po┼Ťlubnej i jad─ů powozem. Wjechali w wyj─ůtkowo d┼éugi tunel i by┼éo ciemno przez pewien czas w poje┼║dzie. Kiedy wyjechali z ciemno┼Ťci, Marek powiedzia┼é:
- Janiu, gdybym wiedział, że tak długo będzie ciemno, zrobiłbym to!
Janka woła zrozpaczona:
- Marek! Je┼Ťli to nie by┼ée┼Ť ty, to kto?!