W wiejskim o艣rodku zdrowia:...

W wiejskim o艣rodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam ju偶 siedmioro dzieci, a m膮偶 to si臋 w og贸le nie zastanowi...
- Niech pani kupi m臋偶owi prezerwatywy.
Po kilku miesi膮cach ta sama kobieta jest u lekarza.
- 殴le mi pan doradzi艂. Zn贸w jestem w ci膮偶y!
- A kupi艂a pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie sta膰 na takie wydatki. Sama mu zrobi艂am. Na drutach...

Przez wie艣 jad膮 wozy...

Przez wie艣 jad膮 wozy cyrkowe. Nagle do uszu jad膮cych cyrkowc贸w dochodzi przera藕liwy wrzask. Na podw贸rku, obok jednej z cha艂up jaki艣 ch艂op podskakuje w g贸r臋 na wysoko艣膰 komina, robi podw贸jne salto i spada na ziemi臋. Z jednego z woz贸w cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia b臋dzie zachwycona! Anga偶uj臋 pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pi臋膰set z艂otych!
- Eee, tam... Za pi臋膰set z艂otych nie b臋d臋 si臋 co wiecz贸r wali艂 siekier膮 w nog臋...

Spotyka si臋 dw贸ch dresiarzy:...

Spotyka si臋 dw贸ch dresiarzy:
- Ty jaki masz Zaje****y zegarek!
- Dzi臋ki, prezent od siostry.
- Ale ty nie masz siostry!
- No nie mam, ale tak jest napisane na zegarku.

Na dobrym filmie w ci膮gu...

Na dobrym filmie w ci膮gu dw贸ch godzin g艂贸wny bohater zd膮偶y pann臋 pozna膰, wyrwa膰, wyobraca膰 i rzuci膰. W 偶yciu tak nie jest... chyba, 偶e na wyje藕dzie integracyjnym z firmy

呕ona na 艂o偶u 艣mierci...

呕ona na 艂o偶u 艣mierci do m臋偶a:
- O偶enisz si臋 po mojej 艣mierci?!
- Nie kochanie, nigdy!
- Dlaczego?!
- Lepszej od ciebie nie znajd臋, a takiej samej zdecydowanie nie chc臋...

Z si贸dmych mistrzostw...

Z si贸dmych mistrzostw 艣wiata w posuwaniu na czas witaj膮 pa艅stwa Dariusz Szpakowski i W艂odzimierz Szaranowicz. Dzi艣 jest dzie艅 rozgrywek fina艂owych. Eliminacje wy艂oni艂y naprawd臋 najwy偶szej klasy zawodnik贸w, w szranki, staj膮 Speedy Gonzales, Stru艣 P臋dziwiatr i Szybki Peda艂 Lopez.
Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzie膰, wszyscy zawodnicy s膮 艣wietnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trener贸w przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu ju偶 rozpocz臋艂y si臋 zawody. Zawodnicy maj膮 5 minut na posuni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci os贸b, pierwszy rozpocz膮艂 Speedy Gonzales.
Narzuci艂 naprawd臋 niez艂e t臋po, mo偶e zabrakn膮膰 mu si艂y na finisz, 10..20..30..40..46!
- 艢wietny wynik, pozostali b臋d膮 musieli si臋 nie藕le napoci膰.
Ale teraz do zawod贸w staje Stru艣 P臋dziwiatr.
- I ruszy艂, 10..20.. on jest fenomenalny! 60..70..77!!
- Chyba nikt nie jest w stanie odebra膰 mu z艂otego medalu!
Ale teraz do zawod贸w staje Szybki Peda艂 Lopez.
- I rozpocz膮艂 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rz膮d, drugi rz膮d, trzeci rz膮d, W艁ODZIU SPIER...MY!!!

Proboszcz egzaminuje...

Proboszcz egzaminuje z katechizmu par臋, kt贸ra wkr贸tce ma stan膮膰 na 艣lubnym kobiercu.
Narzeczonej idzie 艣wietnie, narzeczony m臋tnie duka odpowiedzi.
- Pani zda艂a, a pan musi jeszcze raz przyj艣膰 za miesi膮c.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przecie偶 m贸wi艂em: za miesi膮c!
- Ksi臋偶e proboszczu, to nie tamten! Znalaz艂am takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pami臋膰!

Opowiada przy herbacie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po hibernacji 10-letniej,...

Po hibernacji 10-letniej, budzi si臋: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazet臋, zaczyna si臋 艣mia膰 i m贸wi:
- Ha,ha...USA przesz艂o na komunizm!
Clinton te偶 bierze gazet臋 r贸wnie偶 zaczyna si臋 艣mia膰 i m贸wi:
- ...Oooo...zamieszki na granicy Polsko-Chi艅skiej...