#it
emu
psy
syn

W wiejskim o┼Ťrodku zdrowia:...

W wiejskim o┼Ťrodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam ju┼╝ siedmioro dzieci, a m─ů┼╝ to si─Ö w og├│le nie zastanowi...
- Niech pani kupi m─Ö┼╝owi prezerwatywy.
Po kilku miesi─ůcach ta sama kobieta jest u lekarza.
- ┼╣le mi pan doradzi┼é. Zn├│w jestem w ci─ů┼╝y!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach...

W 40 rocznic─Ö ┼Ťlubu ma┼é┼╝e┼ästwo...

W 40 rocznic─Ö ┼Ťlubu ma┼é┼╝e┼ästwo k┼é├│ci si─Ö za┼╝arcie.
M─ů┼╝ wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu le┼╝y moja ┼╗ona zimna jak zawsze!"
- W porz─ůdku - odpowiada ┼╗ona - a kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: "Tu le┼╝y m├│j m─ů┼╝, nareszcie sztywny!"

Przychodzi gospodarz...

Przychodzi gospodarz do domu i m├│wi:
- Słuchaj matka!!! Dokupiłem dzisiaj 10 hektarów ziemi.
- Wiem.
- A sk─ůd wiesz?
- Nasz ko┼ä si─Ö za stodo┼é─ů powiesi┼é.

Spotyka sie dw├│ch gosci...

Spotyka sie dw├│ch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po paru przychodzi czas na zwierzenia:
-Słuchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas ma sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
-A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
-No widz─Ö.
-Fajna?
-No Zaje****a.
-To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "cze┼Ť─ç", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos si─Ö skleji.
tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a go┼Ť─ç ja zatrzymuje:
-Cze┼Ť─ç.
-No hej - odpowiada blondyna.
-Sra┼éa┼Ť?

Do Gabinetu Owalnego...

Do Gabinetu Owalnego wchodzi Minister Obrony USA i zwraca si─Ö do Baracka Obamy:
- Panie prezydencie! Mam dwie wiadomo┼Ťci: jedn─ů z┼é─ů, drug─ů dobr─ů. - Zacznij od z┼éej.
- Alaska ju┼╝ nie jest nasza. Putin j─ů zaanektowa┼é.
- Sh*t. A ta dobra?
- Udało nam się zbanować Miedwiediewa na Twitterze!

Lekarz pyta pacjenta: ...

Lekarz pyta pacjenta:
- Pali pan?
- Nie.
- To szkoda. Poczułby się pan dużo lepiej, gdyby pan rzucił palenie.

- Panie kapitanie, taka...

- Panie kapitanie, taka piękna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak buja, że nie można wytrzymać, może mi pan to wytłumaczyć?
- Na dziobie zakwaterowali┼Ťmy nowo┼╝e┼äc├│w.

Na granicy do zdenerwowanego...

Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta:
- co┼Ť pan taki roztrz─Ösiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpacza─ç.
A w┼éa┼Ť─çiwie ile ich by┼éo??
- DWA TIRY Z PRZYCZEP─ä

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m├│wi
- Panie doktorze mam mysz w cipce
- Co ?! mysz w cipce ?
- No tak... mysz. Czy m├│g┼éby an j─ů wyci─ůgn─ů─ç ?
- Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
baba siada, k┼éadzie jedn─ů nog─Ö na lew─ů stron─Ö, drug─ů na praw─ů i lekarz m├│wi
- Ale proszę Pani, tam ma Pani cegłę
- No... a za ceg┼é─ů mysz

Grubo po północy facet...

Grubo po północy facet wraca pijany do domu. Wita go żona:
- GDZIE BYŁEŚ?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto┼Ť umar┼é?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!