#it
emu
hit
psy
syn

W wi臋zieniu siedz膮 razem:...

W wi臋zieniu siedz膮 razem: szczerbaty i 艣lepy. Nagle szczerbaty m贸wi do 艣lepego: Patrz si臋 czy nikt nie idzie a ja przegryz臋 kraty!

Anio艂ek oprowadza po...

Anio艂ek oprowadza po niebie polityka. Pokazuje mu miejsce, gdzie stoi mn贸stwo zegar贸w. Polityk pyta:
-Co one znacz膮?
-Przy narodzinach ka偶dy dostaje zegar. Gdy sk艂amie, wskaz贸wka przesuwa si臋 o minut臋.
-To ciekawe. A gdzie s膮 zegary moich koleg贸w z sejmu?
-U偶ywamy ich jako wentylator贸w w 艣wietlicy.

Wk艂adasz i wyk艂adasz...

Wk艂adasz i wyk艂adasz tak d艂ugo a偶 bia艂y p艂yn wyp艂tnie ci na usta wypluwasz go i u艣miechni臋ta odkladasz szczoteczk臋 do z臋b贸w

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza m艂odzie偶 ma ci臋偶ko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pi臋ciu musz膮 pali膰...
- No, ale dzielne ch艂opaki! Mimo wszystko si臋 chichraj膮 na ca艂ego!

Przychodzi facet do baru...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rzecz dzieje si臋 w czasach,...

Rzecz dzieje si臋 w czasach, gdy masowo przywo偶ono do Polski powypadkowy z艂om z Niemiec. Go艣膰 przywi贸z艂 co艣 takiego na lawecie do mechanika - masa pogi臋tej blachy.
- O w mord臋 - m贸wi mechanik - nie藕le trza艣ni臋ty. B臋dzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi przystanek autobusowy...

Dzwoni facet do firmy...

Dzwoni facet do firmy reklamuj膮cej odchudzanie i po kr贸tkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nast臋pnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, oko艂o 20 lat i opr贸cz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawi艂a si臋 jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imi臋 Kasia. Jak mnie z艂apiesz b臋d臋 Twoja!".
Facet rzuca si臋 bez namys艂u w po艣cig za blondynk膮. Po paru kilometrach i pewnych pocz膮tkowych trudno艣ciach, w ko艅cu 艂apie swoj膮 nagrod臋. Sytuacja powtarza si臋 przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, 偶e rzeczywi艣cie schud艂 5 kilo! W takim razie zn贸w dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nast臋pnego dnia: w drzwiach staje zapieraj膮ca dech w piersiach kobieta, najpi臋kniejsza, najbardziej seksowna, jak膮 widzia艂 w 偶yciu. Na sobie nie ma nic opr贸cz but贸w sportowych i tabliczki na szyi:
"M贸w mi Ewa. Jak mnie z艂apiesz, b臋d臋 Twoja!"
Ta kobieta ma jednak tak膮 super kondycj臋, 偶e faciowi nie艂atwo jest j膮 z艂apa膰 od razu i gonitwa trwa znacznie d艂u偶ej. W ko艅cu jednak okazuje si臋 偶e nagroda warta jest nadludzkiego wysi艂ku.
Historia powtarza si臋 przez nast臋pne 4 dni i w ko艅cu facet staje na wadze i jest ca艂kowicie zadowolony: schud艂 obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia p贸j艣膰 na ca艂o艣膰 i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak g艂臋boko przekonany, 偶e tego w艂a艣nie chce.
- Ca艂e lata nie czu艂em si臋 tak wspaniale!
Nast臋pnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi pot臋偶ny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko r贸偶owe buty sportowe i tabliczk臋:
"Jestem Franek. Jak Ci臋 z艂api臋, b臋dziesz m贸j!"

Ordynator przechodzi...

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle s艂yszy dobiegaj膮ce z dy偶urki piel臋gniarek odg艂osy libacji. Zaciekawiony zagl膮da do 艣rodka i widzi ob艂oki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczy膰! Pija艅stwo w pracy?!
- Jest pow贸d panie profesorze, jest pow贸d - odpowiada jeden z asystent贸w. Siostra Kasia nie jest w ci膮偶y ...
- Aaaaa to i ja si臋 napij臋...

Jak nazywamy cz艂owieka,...

Jak nazywamy cz艂owieka, kt贸ry li偶e par臋?
Paralizator.