Policja jaka u nas jest każdy widzi. Chłopaki z Abstra wzięli naszą służbę na tapet.
- A jak tam, Nikodem, u was z seksem? - Jak w lesie - albo ona drewno, albo ja narąbany.
8 marca. Facet wręcza kochance bukiet kwiatów. - Kwiaty? Zenon, ale ja dzisiaj wieczorem jestem zajęta... Facet bez słowa sięga do kieszeni i wyjmuje z niej złotą kolię wysadzaną diamentami. - Ale teraz jestem wolna...
- Gdzie się pchasz, baranie?! - Dokąd leziesz, ćwoku?! - Chłopaki, uspokójcie się, przecież jesteśmy plemnikami!