#it
emu
psy
syn

W ZOO tłum przy klatce...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewien pan miał dwa psy....

Pewien pan mia┼é dwa psy. Jeden mia┼é na imi─Ö spadaj drugi kultura. Pewnego dnia Spadaj zachorowa┼é i poszli do weterynarza. Weterynarz zapyta┼é si─Ö jak si─Ö wabi pies. Na to w┼éa┼Ťciciel odpowiedzia┼é
-spadaj
- Gdzie pańska kultura?- zapytał weterynarz z oburzeniem
-stoi za drzwiami

Biegnie zaj─ůczek przez...

Biegnie zaj─ůczek przez las i krzyczy:
- Wyrucha┼éem lwice, wyrucha┼éem lwice! Spotyka ┼╝yraf─Ö, oj zaj─ůczku nie krzycz tak g┼éo┼Ťno bo jak lew to us┼éyszy to zobaczysz...
- Eeee tam, ja go pier.... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka zebre:
- Oj zaj─ůczku nie krzycz tak g┼éo┼Ťno bo jak lew to us┼éyszy to ci wpier.... Eeeeee tam , a ja go pier..... i dalej biegnie i krzyczy: wyrucha┼éem lwice... Nagle z krzak├│w wybiega wielki lew i us┼éyszawszy to zaczyna goni─ç ma┼éego zaj─ůca. Biegn─ů przez g─Östy las, nagle lew wpada pomi─Ödzy dwa drzewa i i nie mo┼╝e si─Ö wydosta─ç. Zaj─ůczek podchodzi od ty┼éu, rozpina rozporek i m├│wi:
- No k***a! W to, to mi chyba nikt nie uwierzy!

Mały mol pyta się taty mola:...

Mały mol pyta się taty mola:
- Mog─Ö polata─ç po domu?
Tata odpowiedział:
- No pewnie, ale uwa┼╝aj na siebie.
Mały mol wyleciał. Wrócił po godzinie.
- I jak było?
- Świetnie, jak latałem to wszyscy klaskali !

Zima. Legowisko nied┼║wiedzi....

Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajk─Ö!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramol─ůc si─Ö pod ┼é├│┼╝ko i wyci─ůgaj─ůc
stamt─ůd dwie ludzkie czaszki. Wk┼éada w nie ┼éapy i wyci─ůgajc je przed
siebie m├│wi:
- Docencie Nowak, a co tak ha┼éasuje w zaro┼Ťlach?
- To na pewno ┼Ťwistaki, panie profesorze...

Najpierw jest długi i...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi zaj─ůczek do...

Przychodzi zaj─ůczek do sklepu nied┼║wiedzia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy.
Nast─Öpnego dnia:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie, jest jednokilogramowy.
Nied┼║wied┼║ postanowi┼é upiec chleb dla zaj─ůczka.. Przychodzi zaj─ůczek:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Jest!
- To poproszę połowę...

Idzie nied┼║wied┼║ przez...

Idzie nied┼║wied┼║ przez las, patrzy, le┼╝y co┼Ť szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zaj─ůc! Pyta: - Co jest, zaj─ůc? - Stary, w lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz─ůdku. Idzie nied┼║wied┼║ dalej, patrzy, co┼Ť rudego i wymem┼éanego le┼╝y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta: - Co jest, lisek? - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe┼éna kultura, wszystko w porz─ůdku... Idzie nied┼║wied┼║ dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa─ç. Wymo┼Ťci┼é sobie spanko ga┼é─Öziami, wygodnie, ale my┼Ťli: "Przecie┼╝ w lesie grasuje ┼éo┼Ť-zboczeniec, musz─Ö si─Ö jako┼Ť zabezpieczy─ç!". I wiele nie my┼Ťl─ůc zatka┼é sobie d**─Ö ko┼ékiem. ┼Üpi, ┼Ťpi i nagle co┼Ť go obudzi┼éo, jakie┼Ť szmery! Wtem us┼éysza┼é (tu odg┼éos jak otwieranej butelki wina): - DOBRY WIECZ├ôR!!!