Dwóch wariatów w szpitalu psychiatrycznym. Jeden się bawi sznurkiem. - Co robisz, szukasz końca? - Tak. -To go nie znajdziesz bo go uciąłem!
Jedzie facet pociagiem i nagle czuje smrod. Zagaduje do goscia obok i pyta sie: -Przepraszam zesrał sie Pan? -Tak a o co chodzi?