#it
emu
psy
syn

Wczoraj wyznałem wszystkie...

Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog┼éo, za trzy tygodnie ┼Ťlub.

M─ů┼╝ dzwoni do ┼╝ony; ...

M─ů┼╝ dzwoni do ┼╝ony;
-Witaj Kochanie!
-Marian gdzie ty jeste┼Ť teraz!?
-Ach Kochanie...pami─Ötasz tego jubilera,u kt├│rego kupili┼Ťmy nasze obr─ůczki!?
Żona jedwabistym głosikiem;
-TAK,TAK..M├│j Najmilszy,Kochany..
A Co Ty Tam Kupujesz Teraz!?
-Niczego nie kupuj─Ö!
Jestem dokładnie na przeciwko,w knajpie z kolegami.....

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Ustalili┼Ťmy z ┼╝on─ů ┼╝e by┼éoby lepiej aby┼Ť nas ju┼╝ wi─Öcej nie odwiedza┼é. Zgin─Ö┼éy nam pieni─ůdze a tylko ty by┼ée┼Ť u nas wczoraj.
Po paru dniach:
-Witaj ponownie. Pieni─ůdze si─Ö znalaz┼éy, ale mimo wszystko woleliby┼Ťmy aby┼Ť do nas nie przychodzi┼é.
-Ale czemu?
-Niby wszystko w porz─ůdku ale niesmak pozosta┼é.

- Kochanie sp├│jrz przez...

- Kochanie spójrz przez okno na nasz samochód - czy zaparkowałam dobrze i blisko krawężnika?
- No patrz─Ö. A po kt├│rej stronie ulicy chcia┼éa┼Ť zaparkowa─ç?

Wchodzi facet do domu,...

Wchodzi facet do domu, otwiera lodówkę i wyjmuje z niej schłodzone piwko. Potem siada przed telewizorem, rozlega się sygnał redakcji sportowej i pojawia się napis "Liga mistrzów REAL - BAYERN ". Dzwonek do drzwi. Facet otwiera. W progu stoi jego dziewczyna i mówi:
- Wiesz, przemy┼Ťla┼éam wszystko, zostan─Ö twoj─ů ┼╝on─ů.
- k***a, akurat teraz?!

Para nowożeńców przyjechała...

Para nowo┼╝e┼äc├│w przyjecha┼éa do Holtelu Watergate w Waszyngtonie. Wieczorem, kiedy ju┼╝ mieli k┼éa┼Ť─ç si─Ö do ┼é├│┼╝ka dziewczyna pyta "Kochanie, mo┼╝e w tym pokoju jest pods┼éuch?" Ch┼éopak odpowiada "Nie skarbie, ta afera by┼éa dawno temu" "Ale je┼╝eli jednak jest tu mikrofon? B─Öd─Ö si─Ö strasznie wstydzi─ç" Ch┼éopak chc─ůc nie chc─ůc szuka pods┼éuchu pod sto┼éami, za obrazami, a w ko┼äcu pod dywanem znajduje ma┼é─ů metalow─ů cz─Ö┼Ť─ç. Wzi─ů┼é ┼Ťrubokr─Öt, odkr─Öci┼é cude┼äko i wskoczy┼é do ┼é├│┼╝ka.
Rano, podczas podawania ┼Ťniadania facet z obs┼éugi hotelowej pyta czy dobrze spali. - Tak - odpowiada ch┼éopak - A dlaczego pan pyta?
- Poniewa┼╝ w nocy dzia┼éy si─Ö dziwne rzeczy. W pokoju pod wami na go┼Ťci spad┼é ┼╝yrandol...

- M├│j m─ů┼╝ pozwala mi...

- M├│j m─ů┼╝ pozwala mi na wszystko.
- Nawet na zdrad─Ö?
- Ach, nie. O takie rzeczy to ja go nie pytam!

- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö...

- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö w┼éo┼╝y─ç penisa w obieraczk─Ö ziemniak├│w - zwierza si─Ö m─ů┼╝ ┼╝onie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta. - To się źle dla ciebie skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony.
- To było silniejsze ode mnie - mów. - Zrobiłem to.
- W┼éo┼╝y┼ée┼Ť penisa w obieraczk─Ö ziemniak├│w?! - pyta przera┼╝ona ┼╝ona. - I co?!
- Zwolnili mnie z pracy - odpowiada m─ů┼╝.
- A co z obieraczk─ů?
- J─ů te┼╝ zwolnili...

Znan─ů malark─Ö Mari─Ö Corelli...

Znan─ů malark─Ö Mari─Ö Corelli zapytano kiedy, dlaczego nie wysz┼éa za m─ů┼╝.
- Nie widziałam potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies szczeka, w południe papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca późno do domu.

- Drugi raz ci zupę zagrzałam,...

- Drugi raz ci zupę zagrzałam, chodź, bo stygnie.
- Jak postoi, to si─Ö nic nie stanie.
- Popro┼Ť ty kiedy o seks...