W臋dkarz do w臋dkarza:...

W臋dkarz do w臋dkarza:
- Wiesz, po czym pozna膰 wiek ryby?
- Nie wiem...
- Po oczach.
- Ale jak?
- Bo im dalej oczy od ogona, tym ryba starsza.

Dopiek艂o facetowi 偶ycie,...

Dopiek艂o facetowi 偶ycie, postanowi艂 si臋 powiesi膰...
Zmajstrowa艂 stryczek, przymocowa艂 go do 偶yrandola, wlaz艂 na sto艂ek, wsadzi艂 g艂ow臋 w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka w贸dki stoi!
- Co si臋 ma w贸dka zmarnowa膰? - pomy艣la艂 sobie.
Wysun膮艂 g艂ow臋 ze stryczka, przystawi艂 sto艂ek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane p贸艂 paczki papieros贸w.
- O! - pomy艣la艂. I 偶ycie zaczyna si臋 uk艂ada膰!

Jedzie baca bryczk膮 przez...

Jedzie baca bryczk膮 przez granic臋. Zatrzymuje go 偶o艂nierz i pyta:
- co wieziecie w tej beczce baco?
- sok z banana.
- ale banan nie ma soku.
- to masz pan spr贸buj.
呕o艂nierz pr贸buje. Krzywi si臋 i m贸wi:
- fuj a jedz se baco dalej.
Na to baca do konia:
- wio Banan!!!!!!!!!

Na parkiecie go艣膰 ta艅czy...

Na parkiecie go艣膰 ta艅czy wolnego z cygank膮. Przytulaj膮 si臋 tak z minut臋 i nagle cyganka m贸wi:
- Nied艂ugo umrzesz.
- Jak to! Sk膮d wiesz? - pyta przera偶ony go艣ciu
- Bo czuje tw贸j koniec.

Stoi ch艂op na polu i...

Stoi ch艂op na polu i wpatruje si臋 w dal. Podchodzi do niego ksi膮dz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruj臋, gdzie to dobrze 偶y膰.
- Jak m贸wi膮 "wsz臋dzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chcia艂 za偶artowa膰 ksi膮dz.
- A dlatego i patrz臋, gdzie was nie ma...

Starsza pani po mszy...

Starsza pani po mszy 艣w. posz艂a do spowiedzi i m贸wi do ksi臋dza :
- Dam ksi臋dzu kokoszk臋{kur臋} jak mi ksi膮dz wybaczy grzech.
- Dobrze niech pani m贸wi.
- Raz sobie podczas mszy 艣w pierdn臋艂am.
- A to nie jest jeszcze taki straszny grzech ja te偶 sobie raz po cichaczu na ambonie.
Ksi膮dz czeka na te kokoszk臋 tydzie艅 albo dwa, a偶 w ko艅cu podczas mszy 艣w. m贸wi:
-Ty pierdziocha gdzie moja kokocha!
Ona na to:
-A ty faraonie zapomnia艂e艣 jak pierdzia艂e艣 na ambonie!

Chuck Norris korzysta...

Chuck Norris korzysta z dubler贸w, ale tylko w scenach p艂aczu.

艢rodek upalnego lata....

艢rodek upalnego lata. Kierowca pyta drugiego kierowc臋 jak mu si臋 je藕dzi w du偶e upa艂y. Ten odpowiada:
- Teraz jest tak gor膮co, 偶e jak wysi膮d臋 z auta, to musz臋 kopn膮膰 z ca艂ej si艂y w opon臋.
- Po co? Deformuj膮 si臋 opony na upale?
- Nie. Kopi臋, 偶eby mi si臋 jaja od nogi odklei艂y.

Przechwa艂ki dwu lekko...

Przechwa艂ki dwu lekko podpitych facet贸w:
- Ostatnio pomyli艂em 偶on臋 z rabusiem. Musia艂by艣 widzie膰, jak wrzeszcza艂a, jak si臋 opiera艂a, kiedy j膮 przez okno wyrzuca艂em!
- To jeszcze nic! Ja kiedy艣 pomyli艂em rabusia z 偶on膮! Dopiero by艣 widzia艂, jak on krzycza艂 i jak si臋 opiera艂!

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
- Panie dyrektorze, jest tutaj in偶ynier Kowalski i m贸wi, 偶e ma ma艂y interes...
- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa...