psy
#it
hit
fut
emu
syn

Narkoman trafi艂 do piek艂a....

Narkoman trafi艂 do piek艂a. Patrzy, a tam ca艂e 艂any marichuany.Napalony biegnie i rwie ca艂e nar臋cza. Nagle s艂yszy g艂os diab艂a:
- I czego rwiesz jak tam pe艂no narwane.
Narkoman patrzy i rzeczywi艣cie. No to przerzuca 偶eby szybciej sch艂o. Nagle s艂yszy g艂os diab艂a:
- I po co suszysz jak tam pe艂no ususzone.
Narkoman patrzy i rzeczywi艣cie. No to zaczyna skr臋ca膰 skr臋ty. Skr臋ca, skr臋ca, a diabe艂 m贸wi:
- I po co skr臋casz jak tam pe艂no naskr臋cane.
Narkoman popatrzy艂 i rzeczywi艣cie. Bierze wi臋c najwi臋kszego skr臋ta i pyta diab艂a:
- Masz mo偶e ogie艅?
A diabe艂 z u艣michem:
- By艂by ogie艅, by艂by raj......

M膮偶 przychodzi do domu...

M膮偶 przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem 偶ona krz膮ta si臋 po mieszkaniu
i s艂yszy, 偶e z kibla dochodz膮 jakie艣 post臋kiwania. My艣li sobie: "Zrobi臋 m臋偶owi kawa艂
i zgasz臋 艣wiat艂o". Gdy to ju偶 zrobi艂a z kibla s艂ycha膰 krzyk:
- O Bo偶e! Ratunku!!!.
Przera偶ona otwiera drzwi i zapala 艣wiat艂o. A m膮偶 m贸wi:
- Uff!!! My艣la艂em ju偶, 偶e mi oczy p臋k艂y.

Biurowiec wielkiej firmy,...

Biurowiec wielkiej firmy, 101 pi臋tro, trwa prezentacja dla zarz膮du. Nagle jaki艣 facet wchodzi przez okno, przechodzi po suficie, zawisa nad sto艂em konferencyjnym, wyci膮ga butelk臋 w贸dki, wypija, zak膮sza kawa艂kiem tortu i wychodzi, sk膮d przyszed艂. Pierwszy z szoku wychodzi prezes i pyta:
- Widzia艂 to kto, w贸dk臋 tortem zak膮sza膰?!

Idzie dw贸ch policjant贸w...

Idzie dw贸ch policjant贸w na patrolu. Jeden zauwa偶a na ziemi lusterko i je podnosi. Patrzy i m贸wi do drugiego:
- Patrz!! Moje zdj臋cie!!
A ten drugi patrzy i m贸wi:
- No co ty gadasz, przecie偶 to moje zdj臋cie!!
No i tak si臋 k艂贸c膮. Id膮 do komendanta, 偶eby sp贸r rozstrzygn膮艂. Ten bierze lusterko i m贸wi:
- No co wy, komendanta nie poznajecie??
Wk艂ada lusterko do kieszeni i idzie do domu. W domu si臋 przebiera i k艂adzie przed telewizorem. Przychodzi do niego c贸rka i m贸wi:
- Tato,daj mi na kino
- Poszukaj w kieszeni spodni od munduru
No to c贸rka szuka pieni臋dzy i wyjmuje lusterko.Patrzy na nie i krzyczy:
- Mamo!! Tata nosi w kieszeni zdj臋cie jakiej艣 laski. Matka podchodzi patrzy i m贸wi:
- To przecie偶 jaka艣 stara rura!!!!

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮 ci r臋ce?
Nie b臋dziesz m贸g艂 ich podnie艣膰...

Ziewaj膮ca solenizantka...

Ziewaj膮ca solenizantka nie jest zadowolona z tego, i偶 go艣cie zasiedzieli si臋 u niej zbyt d艂ugo. Nagle dzwoni telefon. Pani domu podnosi s艂uchawk臋, przez chwil臋 s艂ucha, po czym odk艂ada ja i oznajmia:
- Dzwonili ze stra偶y po偶arnej. M贸wili, 偶e w domu kt贸rego艣 z was wybuch艂 po偶ar. Niestety, nie dos艂ysza艂am u kogo...

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?...

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?
- Chcia艂abym mocn膮, ale jednocze艣nie delikatn膮, kt贸ra uczyni艂aby pi臋kniejszym moje wn臋trze. Przewr贸ci艂aby do g贸ry nogami, by otworzy膰 dla mnie 艣wiat pokusy, czu艂o艣ci i niepohamowan膮 moc...
- A mo偶e ja ci po prostu w贸dki nalej臋?!

M艂ody aptekarz wybiega...

M艂ody aptekarz wybiega za klientem wo艂aj膮c:
- halo halo, bardzo pana przepraszam, nast膮pi艂a pomy艂ka.
- Jaka pomy艂ka pyta klient.
- Zamiast aspiryny wyda艂em panu strychnin臋.
- A to du偶a r贸偶nica?.
- O tak, strychnina jest o 2,50 dro偶sza.

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Co jest szybszego od...

Co jest szybszego od murzyna,kt贸ry biegnie z twoim TV ?
- Jego kolega, kt贸ry biegnie z twoim DVD.