#it
emu
psy
syn

W─Ödkarz postanowil wybrac...

W─Ödkarz postanowil wybrac si─Ö na ryby wczesnie rano. Wychodzi z ┼é├│┼╝ka (┼╝ona jesszcze ┼Ťpi) i wyje┼╝d┼╝a samochodem.
Na dworzy bylo szaro, brzydko i padal deszcz. W─Ödkarz postanowil obejrzec w telewizorze prognoze pogody i tak zrobil...
W prognozie pogody zapowiadali brzydk─ů ca┼éodniow─ů pogod─Ö. Postanowi┼é nie jecha─ç na ryby. Wszedl do sypialni, rozebra┼é si─Ö i z powrotem do ┼é├│┼╝ka. ┼╗ona obudzila si─Ö i z zamkni─Ötymi oczami spytala:
-To ty kochanie?
-Tak.
-Jak jest na dworzu?
-Brzydka pogoda i strasznie deszcz pada.
-No...taka brzydka pogoda...A ten kretyn na rybach...

Wchodzi dw├│ch mocno zawianych...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dw├│ch facet├│w wpada na...

Dw├│ch facet├│w wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony.
- Ach tak? Ja te┼╝ szukam swojej ┼╝ony. A jak pa┼äska ┼╝ona wygl─ůda?
- Wysoka, w┼éosy p┼éomienny kasztan, ┼Ťci─Öte na okr─ůg┼éo z ko┼äc├│wkami
podwini─Ötymi do twarzy. Doskona┼ée nogi, j─Ödrne po┼Ťladki, du┼╝y biust. By┼éa w sp├│dniczce mini i bluzeczce z pi─Öknym dekoltem. A pa┼äska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!

Spotykaj─ů si─Ö trzy przyjaci├│┼ék...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do swojej ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do swojej ┼╝ony:
- Kochanie mam dzisiaj spotkanie służbowe i wrócę trochę później.
- Znam te twoje spotkania, wr├│cisz rano kompletnie pijany i bez pieni─Ödzy!
- No wiesz kochanie, jak mo┼╝esz tak my┼Ťle─ç?!
Godzina 5 rano, pijany m─ů┼╝ stoi pod drzwiami i m├│wi:
- No i wykrakała cholera!!

Sprawa rozwodowa w s─ůdzie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- B─Ödziesz m├│wi─ç?...

- B─Ödziesz m├│wi─ç?
- Nie! Nie b─Öd─Ö m├│wi─ç! Nie powiem!
- No! A teraz?!
- Ajjajaj! Nie bijcie, prosz─Ö, nie bijcie!
- To m├│w, to nikt ci─Ö wi─Öcej nie uderzy. Gadaj!
- Nie mog─Ö! Nie mog─Ö!
- My┼Ťlisz, ┼╝e masz wyb├│r?!
- Nie! Nie! Jak ja potem będę żył?!
- Mów, idioto, i się wszystko skończy!
- Aaa! Nie trzeba, nie zapalniczk─ů! Ja powiem!
- M├│w!
- Tak!
- No i wystarczy. A teraz, czy ty, Tania, bierzesz tego m─Ö┼╝czyzn─Ö za m─Ö┼╝a i ┼Ťlubujesz mu mi┼éo┼Ť─ç, wierno┼Ť─ç i uczciwo┼Ť─ç ma┼é┼╝e┼äsk─ů, p├│ki ┼Ťmier─ç was nie rozdzieli?

- Chcia┼ébym mie─ç dzi┼Ť...

- Chcia┼ébym mie─ç dzi┼Ť te pieni─ůdze, kt├│re przepu┼Ťci┼éem w towarzystwie pi─Öknych kobiet
- A co być z nimi teraz zrobił?
- Jak to co? Mało jest teraz pięknych kobiet?

Po jaki┼Ť 15 latach ma┼é┼╝e┼ästwa,...

Po jaki┼Ť 15 latach ma┼é┼╝e┼ästwa, z powodu narastaj─ůcych nieporozumie┼ä, para postanowi┼éa uda─ç si─Ö do poradni ma┼é┼╝e┼äskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeut─Ö ┼╝ona rozpocz─Ö┼éa pe┼éen pasji i uniesie┼ä bolesny wyw├│d na temat tego co jej si─Ö nie podoba w ich zwi─ůzku.
Ca┼éy czas m├│wi┼éa o braku intymno┼Ťci w ich zwi─ůzku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotno┼Ťci i pustce, poczuciu bycia nie kochan─ů, ci─ůg┼éych obowi─ůzkach domowych jak sprz─ůtanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spe┼énionych podczas ma┼é┼╝e┼ästwa.
Wreszcie, po d┼éugim okresie czasu, terapeuta nie wytrzyma┼é, wsta┼é z miejsca, obszed┼é swoje biurko, poprosi┼é ┼╝on─Ö by wsta┼éa, poczym obj─ů┼é ja i nami─Ötnie
pocałował.
Kobieta zamilkła i cicho usiadła. Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- I w┼éa┼Ťnie tego potrzebuje Pana ┼╝ona 3 razy w tygodniu.
M─ů┼╝ pogr─ů┼╝y┼é si─Ö przez chwil─Ö w zadumie a nast─Öpnie odpar┼é:
- Hmm, mog─Ö j─ů tu podrzuca─ç w poniedzia┼éki i ┼Ťrody, ale pi─ůtek definitywnie odpada bo je┼╝d┼╝─Ö na ryby!

S─Ödzia do oskar┼╝onej:...

S─Ödzia do oskar┼╝onej:
- A wiec nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
- Nie, nie zaprzeczam.
- A jakie były jego ostatnie słowa?
- Oj strzelaj, pr─Ödzej, strzelaj....