Wied偶ma kupi艂a sobie...

Wied偶ma kupi艂a sobie czarodziejskie lustro i postanowi艂a je wypr贸bowa膰:
-Lustereczko powiedz przecie kto jest najpi臋kniejszy na 艣wiecie?
Na co lustro:
-Odsu艅 si臋 babo! Musz臋 si臋 rozejrze膰!

W mie艣cie Tucson le偶膮cym...

W mie艣cie Tucson le偶膮cym w stanie Arizona kobiety nie mog膮 nosi膰 spodni.
Z jednej strony to g艂upie ale z drugiej? Temperatura tam nie spada z tego co wiem raczej poni偶ej zera, wi臋c pewnie to jaki艣 facet postulowa艂, dba艂 o dobry wygl膮d ulic, no bo kobiety dobrze wygl膮daj膮 w sp贸dniczkach i sukienkach, prawda?
PS Ciekawe czy leginsy te偶 s膮 zabronione?

Mieszkam w ma艂ej miejscowo艣ci,...

Mieszkam w ma艂ej miejscowo艣ci, jednak do wi臋kszego miasta mam p贸艂 godziny drogi poci膮giem i sp臋dzam tam du偶o czasu, z racji tego, 偶e chodz臋 tam do szko艂y oraz mam du偶o znajomych. Pewnego dnia spotka艂am si臋 ze znajomymi, jednak nie spogl膮da艂am wystarczaj膮co cz臋sto na zegarek i okaza艂o si臋, 偶e do ostatniego powrotnego poci膮gu (kolejny by艂 rano, ok 7 godzin p贸藕niej) zosta艂o mi 10 minut, mia艂am do przej艣cia spory kawa艂ek oraz marne szanse na to, by kto艣 m贸g艂 po mnie przyjecha膰. Postanowi艂am wi臋c biec (mimo do艣膰 wysokich obcas贸w i nie najlepszej kondycji;P), w ko艅cu wbiegam na peron, widz臋 poci膮g, zosta艂a mi jedna minuta, reszt膮 si艂 wskoczy艂am do poci膮gu, kt贸ry praktycznie od razu ruszy艂, zadowolona z 偶ycia wsiad艂am. Zdziwi艂am si臋 dopiero, gdy zatrzymali艣my si臋 na pierwszej stacji - na pewno nie by艂a na mojej trasie. Upewni艂am si臋 pytaj膮c "wsp贸艂pasa偶era". Wsiad艂am do z艂ego poci膮gu. YAFUD

PRAWID艁OWA REAKCJA...

PRAWID艁OWA REAKCJA

Niedziela Przemienienia Pa艅skiego, msza dla dzieci. Ksi膮dz m贸wi kazanie, oczywi艣cie zadaj膮c pytania dzieciom. W pewnym momencie roztacza wizj臋 pojawiaj膮cego si臋 anio艂a i reakcji aposto艂贸w na to zdarzenie, po czym zadaje pytanie dzieciom, co by zrobi艂y gdyby zobaczy艂y chocia偶 takiego ma艂ego anio艂ka. Podstawia mikrofon ma艂emu ch艂opcu, kt贸ry z trwog膮 w g艂osie odpowiada:
- Ja? Ja to bym si臋 chyba zesra艂...

PREZENT OD SERCA...

PREZENT OD SERCA

Przypomnia艂 mi si臋 m贸j kolega sprzed lat, kt贸ry wybiera艂 si臋 na urodziny do jakiego艣 najlepszego kumpla.
- Co mu dajesz w prezencie? - pytam
Ch艂op wyj膮艂 zawini膮tko i pokaza艂 mi paczk臋 偶arcia dla ps贸w obwi膮zan膮 kokardk膮.
- Zwariowa艂e艣, prawda? Dlaczego mu to dajesz?
- Bo to dobry prezent.
- Dla psa dobry.
- Nie, co艣 ty. Tu jest napisane przecie偶 - "Dla twojego najlepszego przyjaciela" - i jeszcze, 偶e poprawia wzrok, a Maciek nosi okulary.

Kiedy by艂em ma艂y, bardzo...

Kiedy by艂em ma艂y, bardzo lubi艂em kiedy babcia dawa艂a mi drobne na lody. Mia艂a reumatyzm i ilekro膰 szuka艂a pieni臋dzy w portmonetce, zawsze kilka monet jej wypad艂o. Wtedy ja, po chwili, 艂azi艂em na czworaka, bawi膮c si臋 w zdziwionego 偶贸艂wia... Zawsze to by艂o na jedno piwo wi臋cej.

Zacz膮艂em now膮 prac臋,...

Zacz膮艂em now膮 prac臋, wszystko pi臋knie, dosta艂em te偶 s艂u偶bow膮 kom贸rk臋 - stary telefon szefa. Wczoraj wieczorem nudzi艂o mi si臋 i zacz膮艂em w niej "grzeba膰". A tam szok - nagie fotki jego i jego 偶ony. G艂upio mi teraz w oczy mu spojrze膰 bo w pami臋ci mam jego zaro艣ni臋tego penisa. YAFUD

PRZEUROCZA KICIA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

DELEGACJA...

DELEGACJA

Dawno, dawno temu... Tak pradawno temu, 偶e chomiki na chleb m贸wi艂y bep, a na much tapty, w Warszawie ca艂y nar贸d usuwa艂 gruz zalewaj膮c co si臋 da betonem, a
Partia Rz膮dz膮ca sprasza艂a do stolicy przedstawicieli ludu pracuj膮cego miast i wsi. Niniejsza historia - pono膰 autentyczna - opowiada o pewnej delegacji, w
kt贸rej uczestniczyli protoplasci (przepraszam za wyra偶enie) cz艂onk贸w Samoobrony (tfu, tfu!). Ch艂opiny zosta艂y zakwaterowane w czym艣, co w powojennej
Warszawie uchodzi艂o za luksusowy hotel. Obs艂uga z tzw. przedwojennej szko艂y, czyli klient nasz Pan, 膮臋, bu艂k臋 przez bibu艂k臋. W ci膮gu dnia zwiedzanie stolicy,
a wieczorem elegancka kolacja w hotelu. W restauracji posadzono ich przy stoliku i podano wykwintne jedzenie, o kt贸rym prosty budowniczy Polski Ludowej m贸g艂
tylko pomarzy膰. Chopoki siedz膮 bez s艂owa i patrz膮 to na st贸艂, to na siebie. Kelner obs艂uguj膮cy ich stolik zauwa偶y艂 co si臋 dzieje i szybko podszed艂:
- Czy mo偶e poda膰 Panom co艣 jeszcze?
- Yyy... A 艂yski?
- Tak, oczywi艣cie. Ju偶 przynosz臋.
Po d艂u偶szej chwili wraca i z przepraszaj膮c膮 min膮 m贸wi:
- Jest mi niezmierni przykro! W tej chwili nie ma Whisky, ale mo偶emy zaproponowa膰 koniak. A mo偶e wolicie Panowie... W贸deczk臋?
- Ni mo zadnej 艂yski?! To cym bedymy jedli?

Trzej przest臋pcy jad膮...

Trzej przest臋pcy jad膮 do wi臋zienia. Ka偶dy z nich ma przy sobie Jedn膮 rzecz, dzi臋ki kt贸rej b臋dzie mie膰 zaj臋cie w wi臋zieniu. Nagle jeden wi臋zie艅 pyta koleg臋:
-Ty, co wzi膮艂e艣 ze sob膮?
Ten wyci膮ga farbki i m贸wi:
-B臋d臋 malowa膰, czas mi szybko zleci. A ty co wzi膮艂e艣?
-Karty, mog臋 gra膰 dla zabicia czasu.
Trzeci przest臋pca siedzi cicho w k膮cie i u艣miecha si臋.. Oni do niego:
-Czemu si臋 tak pod艣miewujesz?
Trzeci wyci膮ga PUDE艁KO TAMPON脫W i m贸wi:
-Ja mam to!
-A co ty b臋dziesz z tym robi艂? - pytaj膮 koledzy.
Trzeci przest臋pca u艣miecha si臋 i zaczyna czyta膰 z pude艂ka:
-Mog臋 je藕dzi膰 konno, p艂ywa膰 i je藕dzi膰 na rolkach...