emu
psy
syn

- Wiesz, nasz s─ůsiad...

- Wiesz, nasz s─ůsiad dwa miesi─ůce temu og┼éuch┼é!
- A jak to znosi jego ┼╝ona?
- Jeszcze nie zauważyła...

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m├│wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch─Ö grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk─Ö, nie ma mowy!
- Sk─ůd! Ja ju┼╝ od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si─Ö brzydz─Ö hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawdę jestem głodny...
Na to kole┼Ť:
- No to jedziemy do mnie. ┼╗ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr├│buje do ko┼äca ┼Ťciemnia─ç i m├│wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl─ůdam, pa┼äska ┼╝ona mnie nie wpu┼Ťci, daj pan kilka z┼éotych i ju┼╝ sobie id─Ö.
- Jedziesz ze mn─ů. Musz─Ö pokaza─ç ┼╝onie, co si─Ö dzieje z cz┼éowiekiem, kt├│ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

Dwie s─ůsiadki posz┼éy...

Dwie s─ůsiadki posz┼éy na imprez─Ö. Wracaj─ů obie pijane. Ida ko┼éo cmentarza i jednej zachcia┼éo si─Ö sika─ç - to idzie miedzy grobowce, a drugiej z tego wszystkiego zachcia┼éo si─Ö sra─ç - no to posz┼éa miedzy grobowce. Pierwsza zapomnia┼éa za┼éo┼╝y─ç majtek, a druga nie mia┼éa si─Ö czym podetrze─ç - to wzi─Ö┼éa z grobu wi─ůzank─Ö i za┼éatwi┼éa spraw─Ö. Na drugi dzie┼ä spotykaj─ů si─Ö s─ůsiedzi i jeden do drugiego:
- Janek u mnie to będzie rozwód, moja ze wczorajszej imprezy wróciła bez majtek!
Drugi odpowiada:
- U mnie b─Ödzie dopieeerooo rozw├│d!!! Nie do┼Ť─ç, ┼╝e moja ┼╝onka wr├│ci┼éa bez majtek, to jeszcze z kokarda w dupie z podpisem: "od koleg├│w z Piaseczna"

┼╗ona wybiera si─Ö na zakupy....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ma┼é┼╝onkowie wpadaj─ů na...

Ma┼é┼╝onkowie wpadaj─ů na dworzec kolejowy, co si┼é biegn─ů na peron, niestety, za p├│┼║no. M─ů┼╝ odwraca si─Ö do ┼╝ony i krzyczy:
- Gdyby┼Ť si─Ö tak nie guzdra┼éa, to by┼Ťmy zd─ů┼╝yli!
- Gdyby┼Ť mnie tak nie pogania┼é, to by┼Ťmy kr├│cej czekali na nast─Öpny!

- M├│j m─ů┼╝ pozwala mi...

- M├│j m─ů┼╝ pozwala mi na wszystko.
- Nawet na zdrad─Ö?
- Ach, nie. O takie rzeczy to ja go nie pytam!

pewien facet po ci─Ö┼╝kiej...

pewien facet po ci─Ö┼╝kiej imprezie budzi si─Ö rano w domu,
idzie do łazienki totalnie skacowany,patrzy w lustro i zaczyna mówić po cichu sam do siebie:
-Leon...,dłuższa przerwa
-Zenek...
-Marian...
-Kuba...
po chwili słyszy głos z pokoju
-Krzysiek ja muszę do łazienki!
patrzy na swoje odbicie i m├│wi
- a no tak Krzysiek Smile

Rozmawia dw├│ch koleg├│w :...

Rozmawia dw├│ch koleg├│w :
- Co robi┼ée┼Ť na wakacje w tym roku?
- By┼éem z ┼╝on─ů dzie─çmi i te┼Ťciow─ů nad morzem!
- A po co te┼Ťciow─ů bra┼ée┼Ť?
- Żeby się do piachu przyzwyczajała!

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Ok, m├│w po dobroci jak by┼éo, bo jak sama sobie wymy┼Ťle to dopiero b─Ödziesz mia┼é przechlapane.

-Choroba nerwowa pani...

-Choroba nerwowa pani m─Ö┼╝a nie jest gro┼║na. Sto lat mo┼╝e z ni─ů ┼╝y─ç.
- A ja?- pyta ┼╝ona.