#it
emu
psy
syn

Wisz─ů dwa leniwce na...

Wisz─ů dwa leniwce na drzewie. Pierwszego dnia, nic, drugiego nic, trzeciego te┼╝. Czwartego dnia jeden z nich poruszy┼é g┼éow─ů. A drugi na to:
-Rysiek, ale┼╝ ty jeste┼Ť nerwowy!

S─ů blondynki m─ůdre i...

S─ů blondynki m─ůdre i s─ů blondynki g┼éupie,tylko jak je rozpozna─ç.

Podpisano:''Blondynka''

Taxi / Bartek Usa

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Szef zebrał pracowników...

Szef zebrał pracowników i mówi:
- Mam z┼é─ů wiadomo┼Ť─ç. Ze wzgl─Öd├│w oszcz─Ödno┼Ťciowych musze kogo┼Ť z was
zwolni─ç.
- Mnie nie, jestem mniejszo┼Ťci─ů i mog─Ö oskar┼╝y─ç ci─Ö o rasizm - szybko
reaguje czarnosk├│ry pracownik.
- Jestem kobieta, od razu wnios─Ö do sadu spraw─Ö o seksistowskie
traktowanie - ostrzega sekretarka.
- Spr├│buj mnie zwolni─ç, to pozw─Ö ci─Ö i oskar┼╝─Ö o dyskryminacje ze
wzgl─Ödu na wiek - wycedzi┼é licz─ůcy 70 lat kierownik dzia┼éu.
Wtedy wszyscy spojrzeli na bezbronnego, młodego, białego, zdrowego
pracownika. Ten zastanowił się chwilę i wyszeptał:
- Ostatnio wydaje mi si─Ö, ┼╝e jestem gejem...

Policjant wraca zm─Öczony...

Policjant wraca zmęczony z pracy i nagle papuga woła
-Niebieski, Nebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowanyidzie do domu na następny dzień wraca z pracy i słyszy
-Niebieski, Niebieski
- Co
- Ty dupku
Policjant zdenerwowany wraca do domu. Nast─Öpnego dnia:
-Niebieski, Niebieski
- Co
-Ty dupku
Policjant zdenerwowany polecia┼é an g├│r─Ö do s─ůsiadki i m├│wi
-Prosz─Ö Pani. Jesli jeszcze raz pani papuga wyzwie mnie od dupka, Pani zap┼éaci wielk─ů kar─Ö a papuga zostanie wys┼éana do schroniska. Nast─Öpnego dnia policjant wraca taki pewny siebie i nagle s┼éyszy
- Niebieski, Niebieski
-Co!!
- Ty wiesz co ...

Po całonocnym locie ze...

Po ca┼éonocnym locie ze Stan├│w, kobieta z o┼Ťmiorgiem dzieci (wszystkie poni┼╝ej 11 roku ┼╝ycia) wysiad┼éa z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by┼éa ameryka┼äska baza wojskowa, w kt├│rej s┼éu┼╝y┼é jej m─ů┼╝. Ci─ůgn─ůc ze sob─ů ogromn─ů ilo┼Ť─ç baga┼╝y ca┼éa 9-ka znalaz┼éa si─Ö przed celnikiem. M┼éody celnik spojrza┼é z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk─Ö" i spyta┼é:
- Czy te wszystkie dzieci i cały ten bagaż należy do Pani?
- Tak - odpar┼éa kobieta, z g┼éo┼Ťnym westchni─Öciem - to wszystko moje...
Celnik przyst─ůpi┼é zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob─ů jaki┼Ť alkohol, narkotyki lub bro┼ä ?
- Prosz─Ö pana - odpar┼éa spokojnie kobieta - gdybym mia┼éa kt├│r─ůkolwiek z tych rzeczy, ju┼╝ dawno bym jej u┼╝y┼éa.

O północy jaskiniowiec...

O p├│┼énocy jaskiniowiec wszed┼é do jaskini, zdj─ů┼é sk├│r─Ö i po┼éo┼╝y┼é si─Ö na legowisku ko┼éo ┼Ťpi─ůcej ┼╝ony. Odwr├│ci┼é si─Ö i na dobranoc poca┼éowa┼é j─ů w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w ┼éokie─ç. Odwraca si─Ö i z trwog─ů stwierdza, ┼╝e le┼╝y obok tygrysa.
- S┼éuchaj stary! - m├│wi tygrys - Jeste┼Ť o wiele sympatyczniejszy ni┼╝ twoja ┼╝ona, kt├│r─ů wczoraj zjad┼éem. Gdyby┼Ť mnie w nocy nie poca┼éowa┼é w policzek, z pewno┼Ťci─ů zjad┼ébym i ciebie!

┼╗yrafa: ...

┼╗yrafa:
-Wiesz zaj─ůczku, Ty nigdy nie b─Ödziesz mia┼é takich rozkoszy jak ja. Gdy jem li┼Ťcie, czuje ich smak d┼éugo, d┼éugo.
Po┼éykam je, a one powoli spadaj─ů do mojego ┼╝o┼é─ůdka.
W długim gardle czuję ich smak, tak długo, długo.
Gdy piję wodę, leci ona długo przez gardło i się tym tak długo, długo rozkoszuję.
Ty nigdy tego nie doznasz.
Zaj─ůczek:
- ┼╗yrafa, a rzyga┼éa┼Ť kiedy┼Ť?