psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

Wraca kobieta do domu...

Wraca kobieta do domu po urlopie, patrzy a w domu ani mebelka, zosta艂y gole 艣ciany.
Wnerwiona leci do m臋偶a i od razu krzyczy:
- 艁obuzie. Gdzie meble, telewizor, lod贸wka i ca艂a reszta?
- Sprzeda艂em.
- A gdzie pieni膮dze?
- W worach.
- A gdzie wory?
- A tu pod oczami.

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, co kupimy matce na urodziny?
- Wiem, 偶e chcia艂a co艣 na pr膮d. Mo偶e krzes艂o?

Pewien facet o偶eni艂 si臋...

Pewien facet o偶eni艂 si臋 z pi臋kn膮 kobiet膮. W noc po艣lubn膮 ucieszony le偶y w 艂贸偶ku i czeka na 偶on臋.
- Kochanie, po艣piesz si臋 i chod藕 do 艂贸偶ka...
Patrzy, a 偶ona wyci膮ga szklane oko i sztuczn膮 szcz臋k臋. Facet troch臋 zszokowany, ale trzyma fason i m贸wi:
- Kochanie, nie ka偶 mi czeka膰 tak d艂ugo...
Na to 偶ona odkr臋ca drewnian膮 r臋k臋. M膮偶, cho膰 w szoku, ale wci膮偶 napalony:
- Wejdziesz w ko艅cu do tego 艂贸偶ka?!
呕ona odpina sztuczn膮 nog臋. Na to m膮偶, zrezygnowany:
- Wiesz co, kochanie? Mo偶e rzu膰 mi po prostu dup臋....

Ona i on siedz膮 blisko...

Ona i on siedz膮 blisko siebie na kanapie.
- Chc臋 panu zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e za godzin臋 wr贸ci m贸j m膮偶...
- Przecie偶 nie robi臋 nic niestosownego.
- No w艂a艣nie, a czas leci...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze...

Pewna 偶ona mia艂a zawsze pi臋knie opisane potrawy w zamra偶arce.
Na karteczkach widnia艂y nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "艁opatka", "Stek", "Wo艂owina z warzywami" itp...
Jednak ilekro膰 pyta艂a m臋偶a co chce na obiad, nigdy nie prosi艂 o 偶aden z rodzaj贸w posi艂k贸w, kt贸re by艂y w zamra偶arce.
Postanowi艂a wi臋c zmieni膰 spos贸b opisywania potraw, tak aby zawsze mie膰 to, co jej m膮偶 b臋dzie chcia艂 na obiad.
Od tego dnia na zamro偶onych woreczkach pojawi艂y si臋 karteczki, na kt贸rych by艂o napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co艣 dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co艣 do jedzenia".

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

W kawiarni rozmawiaj膮...

W kawiarni rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- Wiesz, 偶e ja jeszcze nigdy nie zdradzi艂am m臋偶a?
- Czekaj鈥 Ale Ty si臋 chwalisz, czy uskar偶asz?

Wraca kobieta do domu...

Wraca kobieta do domu i na klatce schodowej widzi og艂oszenie: "Sprzedam 偶on臋 za 360 z艂".
Po wej艣ciu do mieszkania ochrzania m臋偶a: - Zdurnia艂e艣? Znudzi艂am ci si臋? Chcesz mnie sprzeda膰 za 360 z艂? Sk膮d ci si臋 to wzi臋艂o?
- 80 kg pomno偶y艂em przez 2 z艂 - tyle teraz p艂ac膮 w skupie za kilogram 偶ywca - plus 200 z艂 za obr膮czk臋.
Nast臋pnego dnia to m膮偶 wraca do domu i widzi og艂oszenie: "Sprzedam m臋偶a za 2.2 z艂".
Wchodzi do mieszkania, patrzy przez chwil臋 zrezygnowany na 偶on臋 i wreszcie si臋 odzywa:
- Nic nie m贸w! Ja wszystko rozumiem. Chcia艂a艣 si臋 po prostu odegra膰. Ale chcesz za mnie tylko 2.2 z艂? Dlaczego?
- Dwa jajka po 60 gr plus rurka bez kremu za z艂ot贸wk臋!

Pewnej nocy 偶ona zauwa偶y艂a...

Pewnej nocy 偶ona zauwa偶y艂a swojego m臋偶a przy ko艂ysce ich nowo narodzonego dziecka. W ciszy obserwowa艂a m臋偶a. Kiedy patrzy艂 na 艣pi膮ce male艅stwo, zauwa偶y艂a na jego twarzy mieszank臋 emocji: niewiar臋, w膮tpliwo艣膰, rozkosz, zdziwienie. Wzruszona podesz艂a do m臋偶a i przytuli艂a si臋 do jego plec贸w, obejmuj膮c go ramionami.
-Dam grosik za twoje my艣li - szepn臋艂a mu do ucha.
-To niesamowite! - odpowiada m膮偶 - Po prostu nie mog臋 sobie wyobrazi膰, jak oni robi膮 takie ko艂yski tylko za 29,99 z艂!

Rankiem, po sylwestrowych...

Rankiem, po sylwestrowych szale艅stwach, 偶ona zwraca si臋 do swego skacowanego ma艂偶onka :
- Czy m贸g艂by艣 mi pom贸c pozmywa膰 naczynia ?
- Dlaczego zawsze wyje偶d偶asz z takimi pomys艂ami, kiedy lec臋 z n贸g ?! - irytuj臋 si臋 m膮偶.
- Chcia艂am ci臋 tylko wypr贸bowa膰 - powiada 偶ona. - Naczynia s膮 ju偶 dawno umyte.
- Ale偶 kochanie - obejmuje j膮 m膮偶 - ja tylko tak g艂upio sobie za偶artowa艂em. Oczywi艣cie, gdyby tylko zasz艂a potrzeba...
- To znakomicie! Ja te偶 sobie tylko za偶artowa艂am...