#it
emu
psy
syn

Wraca nad ranem facet...

Wraca nad ranem facet do domu,juz niezle nawalony. Kochanie otworz powtarza kilka razy pukajac do drzwi... Po chwili zona idac w strone drzwi krzyczy: ty gnoju o tej godzinie wracasz do domu ? na to maz:
a kto mowil ze wracam ! po gitare przyszlem!

Przychodzi facet z ┼╝on─ů...

Przychodzi facet z ┼╝on─ů do lekarza.
- Panie doktorze, szczypie mnie jak sikam.
- Zdziel j─ů pan po mordzie, to przestanie...

Rozmawia m─ů┼╝ z ┼╝on─ů :...

Rozmawia m─ů┼╝ z ┼╝on─ů :
- Kochanie, mo┼╝e napiszemy list do bociana ?
- Ale┼╝ przecie┼╝ tw├│j d┼éugopis nie dzia┼éa. ÔÇô odpowiada ┼╝ona.

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Musimy zwolnić naszego szofera... Dzisiaj o mało mnie nie zabił!
- Zaraz zwolni─ç... Dajmy mu drug─ů szans─Ö.

Młody mężczyzna mówi...

Młody mężczyzna mówi do ojca własnej dziewczyny:
- Wiem, ┼╝e to tylko zwyk┼éa formalno┼Ť─ç, ale chcia┼ébym prosi─ç o r─Ök─Ö pa┼äskiej c├│rki.
- Kto ci kurna powiedzia┼é, ┼╝e to jest tylko zwyk┼éa formalno┼Ť─ç?
- Ginekolog.

Stary dziadek ożenił...

Stary dziadek o┼╝eni┼é si─Ö z m┼éod─ů dziewczyn─ů. Min─Ö┼éa noc po┼Ťlubna, rano dziewczyna jest wniebowzi─Öta:
- Nie wiedziałam, że w Twoim wieku można tyle razy!
- A ile było?
- Siedem.
- O rany, ja przez t─Ö skleroz─Ö to si─Ö kiedy┼Ť zarypi─Ö na ┼Ťmier─ç.

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝...

Panie doktorze, m├│j m─ů┼╝ strasznie mnie obrazi┼é.
- I dlatego musi mnie pani budzi─ç w ┼Ťrodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b─Ödzie pozszywa─ç.

Przychodzi m─ů┼╝ pijany...

Przychodzi m─ů┼╝ pijany nad ranem, widzi ┼╝on─Ö z wa┼ékiem w r─Öku, i m├│wi:
- Nie, nie, ja tylko po gitar─Ö.

Po zjedzeniu kolacji...

Po zjedzeniu kolacji m─ů┼╝ usiad┼é przed telewizorem i ogl─ůda igrzyska. ┼╗ona posprz─ůta┼éa ze sto┼éu, chwil─Ö pokrz─ůta┼éa si─Ö w kuchni potem posz┼éa do ┼éazienki, a po kwadransie by┼éa ju┼╝ w ┼é├│┼╝ku. Oko┼éo p├│┼énocy do sypialni wchodzi m─ů┼╝ z ┼éy┼╝wami, zapala ┼Ťwiat┼éo i m├│wi do zaspanej ┼╝ony:
- Kochanie, co by┼Ť powiedzia┼éa na kilka rund "na szybkie dochodzenie"?

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si─Ö na jedyn─ů kobiet─Ö siedz─ůc─ů w przy barze, podchodzi do niej i ca┼éuje j─ů. Kobieta zrywaj─ůc si─Ö z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi─ů┼éem pani─ů za moj─ů ┼╝on─Ö, wygl─ůda pani zupe┼énie jak ona.
- Ach ty, bezwarto┼Ťciowy, niezno┼Ťny, n─Ödzny pijaku!! - wykrzycza┼éa kobieta.
- Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona.