#it
emu
psy
syn

Wraca pijana wrona z...

Wraca pijana wrona z imprezy i kracze:
- kra kra itp.
Na dworze robiło się ciemnawo i wrona walnęła w drzewo. Ocknęła się i próbuje dalej:
- miau miau.......hał hał...cholerka jak to było?

Komentarze

Wrrr Wrr :D tak było dalej :D

Na pastwisku otoczonym...

Na pastwisku otoczonym wysokim kolczastym p┼éotem pasie si─Ö krowa Pi─Ökna Mery.Jak zobaczy┼é j─ů byk D┼╝o - d┼éugie jaja zapragn─ů┼é zbli┼╝enia. Jak postanowi┼é tak te┼╝ zrobi┼é. Podchodzi do krowy i m├│wi:
- Cze┼Ť─ç, jak si─Ö nazywasz?
- Ja pi─Ökna Mery, a ty?
- Ja Dżo długie jaja, ale mów mi Dżo - jaja na płocie.

Dorodna klacz pasie si─Ö...

Dorodna klacz pasie si─Ö na ┼é─ůce przy ruchliwej szosie. Przeje┼╝d┼╝a samoch├│d.
- Sto koni... - my┼Ťli szkapa - Mo┼╝na pomarzy─ç...

Po wybuchu j─ůdrowym na...

Po wybuchu j─ůdrowym na uschni─Ötym kikucie ocala┼éego drzewa siedz─ů dwa szympansy.
- Masz co┼Ť do jedzenia ? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie, - protestuje samiec - nie b─Ödziemy tej idiotycznej historii powtarza─ç od pocz─ůtku!

Przychodzi pingwin do...

Przychodzi pingwin do fotografa:
fotograf: kolorowe czy czarno-białe zdjęcie?
pingwin: chcesz w ryj?

Lesna sciezka przechadza...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Siedzi orze┼é nad skarp─ů...

Siedzi orze┼é nad skarp─ů i przylatuje bocian. I bociek zagaduje.
- Cze orzeł co robisz?
- Luzacze!
- Jak to luzaczysz?
- Widzisz t─Ö skarp─Ö? No to ja sobie z niej skacze lec─Ö swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi─ů rozk┼éadam skrzyd┼éa.
- Jak fajnie, mog─Ö z tob─ů poluzaczy─ç?
- No to hop!!!
Idzie wilk i widzi siedz─ůcych na skarpie or┼éa i bociana.
- Cze co robicie?
- Luzaczymy.
- Jak?
- Widzisz t─Ö skarp─Ö? No to sobie z niej skaczemy lecimy swobodnym lotem i dopiero 5 m nad ziemi─ů rozk┼éadamy skrzyd┼éa.
- Ale czad, mog─Ö z wami?
- No to hop!
Lec─ů tak w d├│┼é, 5 m nad ziemi─ů bocian zagaduje:
- Wilk a ty wogóle masz skrzydła?
- Nie...
- Kurcze ty to dopiero luzak jeste┼Ť!

- Misiu... mam do ciebie...

- Misiu... mam do ciebie spraw─Ö.
- No słucham Cię, mów ..
- No bo wiesz... Mam fortepian... i musz─Ö go wnie┼Ť─ç na 10 pi─Ötro w wie┼╝owcu... i sam sobie chyba nie dam rady...
- Pomog─Ö Ci wnie┼Ť─ç ten fortepian, je┼╝eli na ka┼╝dym pi─Ötrze opowiesz mi zar─ůbisty kawa┼é, taki ┼╝ebym si─Ö posra┼é ze ┼Ťmiechu...
Kr├│liczek pomy┼Ťla┼é chwile... i zgodzi┼é si─Ö... Misiu wci─ůga fortepian...1 pi─Ötro, i misiu m├│wi:
- No teraz opowiedz mi ten kawał...
- No dobra... i opowiedzia┼é misiowi kawa┼é... i misiu posra┼é si─Ö, ze ┼Ťmiechu... i tak samo by┼éo na 2,3,4,5,6,7,8,9 pi─Ötrze...
Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zasapany powiedział:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko si─Ö zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze ┼Ťmiechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...

- Zaj─ůczku, dlaczego...

- Zaj─ůczku, dlaczego masz takie kr├│tkie uszy?
- Bo jestem romantyczny.
- Nie rozumiem.
- Wczoraj siedzia┼éem na lace i s┼éucha┼éem ┼Ťpiewu s┼éowika. Tak si─Ö zas┼éucha┼éem, ze nie us┼éysza┼éem kosiarki...

Jedzie facet furmank─ů...

Jedzie facet furmank─ů z psem i wali biczem konia. W ko┼äcu ko┼ä nie wytrzymuje i m├│wi:
- Słuchaj, jeszcze raz mnie walniesz, to ci oddam!
A facet na to:
- Po raz pierwszy widz─Ö gadaj─ůcego konia.
A pies:
- Ja te┼╝!